1945. wojna i pokój recenzja

1945 Wojna i pokój

Autor: @toptangram ·1 minuta
2021-06-07
Skomentuj
3 Polubienia
Magdalena Grzebałkowska "1945 Wojna i pokój",

Wydany ponownie w związku z niedawną premierą "Wojenki", nagrodzony Nike czytelników w 2016 roku reportaż historyczny o pierwszym roku wolności, będącym niejako pomostem pomiędzy pokojem a trwającymi jeszcze w wielu miejscach działaniami wojennymi, przeczytałam jednym tchem.

Ogromne wrażenie robi już wybrane na okładkę nowego wydania zdjęcie, na którym uchwycona została chwila rodzinnego posiłku. Niby codzienna czynność, być może rodzina ma również to szczęście, że zaraz po zakończeniu wojny zasiada do jedzenia w komplecie. To zdjęcie jednak porusza. Jedzony wspólnie posiłek w mieszkaniu, z którego pozostały praktycznie gruzy zamiast cieszyć rodzinną idyllą, przywołuje niepokój. Przypomina mi się w tym momencie dom wujostwa, który odwiedzałam będąc dzieckiem. Z jednej strony, prawdopodobnie od czasów wojny, nie miał już balkonów, a ściany zostały tymczasowo zabudowane. Ta tymczasowość trwała dobre ponad trzydzieści lat, aż do ich przeprowadzki i wyburzenia kamienicy.

Jestem urzeczona narracją tego reportażu. Magdalena Grzebałkowska opisuje w nim wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat, a robi to w tak obrazowy sposób, jakby osobiście ich doświadczyła, jakby miała możliwość być w miejscach, o których wspomina i bardzo dobrze znała wszystkich swoich bohaterów.

To wszystko powoduje, że czytając, i ja miałam wrażenie, bycia naprawdę blisko wydarzeń i ludzi tamtego przełomowego, będącego zakończeniem kilkuletniej wojny, roku. I też oprócz wielkiej radości czułam niepokój, strach przed wysiedleniem, konieczność szukania sobie nowego nowego miejsca na ziemi, ogromną biedę, tęsknotę za bliskimi, którzy już nie żyją, musiałam na nowo odkrywać swoją tożsamość narodową, strzec rodzinnych wspomnień, poszukiwać korzeni, chciałam się uczyć, bawić, pracować, odczuwałam strach przed zmianami. Takie uczucia towarzyszyły w końcu milionom osób, które przeżyły wojnę, a potem musiały się przemieszczać, migrować, uciekać, ukrywać się, znosić wskazywanie palcem, trafiały do kolejnych obozów, domów dziecka, rodzin zastępczych, w których nie zawsze były szczęśliwe.

Ogromną wartością dodaną reportażu są również liczne zdjęcia. Niesamowite wrażenie robią także fragmenty tekstów i ogłoszeń zamieszczanych w ówczesnych gazetach. Ludzie ogłaszają w nich chęć zakupu bądź sprzedaży przeróżnych rzeczy, szukają informacji o bliskich, oferują usługi, oddają i przyjmują na wychowanie osierocone dzieci, nie odpowiadają za długi współmałżonków, przepraszają za pomówienia. Ten będący również historią naszych rodzin reportaż, jest lekturą obowiązkową.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-06-03
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
1945. wojna i pokój
2 wydania
1945. wojna i pokój
Magdalena Grzebałkowska
7.2/10

Najnowsza książka Magdaleny Grzebałkowskiej – autorki bestsellerowych Beksińskich. Portretu podwójnego – to reporterska opowieść o najbardziej dramatycznym roku XX stulecia. Autorka wkracza na ziemie ...

Komentarze
1945. wojna i pokój
2 wydania
1945. wojna i pokój
Magdalena Grzebałkowska
7.2/10
Najnowsza książka Magdaleny Grzebałkowskiej – autorki bestsellerowych Beksińskich. Portretu podwójnego – to reporterska opowieść o najbardziej dramatycznym roku XX stulecia. Autorka wkracza na ziemie ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Reportaż o ostatnim roku wojny i pierwszym pokoju jest mocno subiektywny, ale myślę, że autorka dosyć wiernie oddaje ducha tych czasów. Czasów niepewności, strachu, cierpienia, wędrówek ludów, wtedy ...

@almos @almos

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl