W zbiorze osiemnastu opowieści uważny czytelnik nie tylko prześledzi poczynania byłego szefa belgijskich służb śledczych, lecz także odkryje kilka kart z prywatnego życia sławnego detektywa.
“To dosyć dziwne wydarzenie - zauważył. - Może zainteresowałyby pana Poirota. Wie pan, Poirot, słyszałem o panu. od Higginsona - (Higginson to było nazwisko naszego znajomego oficera) - mówił, że jest pan orłem w psychologii. - Owszem, studiuję psychologię - przyznał ostrożnie mój przyjaciel. - Zwrócił pan uwagę na twarz mojego kuzyna? Był zdruzgotany, nieprawdaż? Wie pan, dlaczego? Chodzi o dawną, przebrzmiałą historię klątwy rodzinnej. Opowiedzieć panu o tym?”
“Własne oczy was okłamują, tak jak okłamywały was w tą noc na Balu Victory. Widzieć coś na własne oczy, jak to się mówi, nie zawsze oznacza widzieć prawdę. Trzeba patrzeć oczami rozumu, trzeba używać tych małych, szarych komórek!”
“Tu jest adres - Porot podał mu skrawek papieru. - Ależ ta kartka jest pusta! - Bo czekam, aż pan mi napisze.”