Avatar @jelonka11

@jelonka11

14 obserwujących. 18 obserwowanych.
Kanapowicz od 5 lat. Ostatnio tutaj około 8 godzin temu.
Napisz wiadomość
Obserwuj
14 obserwujących.
18 obserwowanych.
Kanapowicz od 5 lat. Ostatnio tutaj około 8 godzin temu.

Cytaty

Boże Narodzenie ma to do siebie, że zawsze jest niespodzianką. Nieważne, jak bardzo się do niego przygotujemy i jak precyzyjnie wszystko zaplanujemy.
Kluczem do kreowania przyszłości jest często nasza podświadomość. Ma ona wielką moc sprawczą budowania świata rzeczywistego.
Grawitacja nie istnieje, to życie po prostu jest ciężkie.
Ludzie to nie lustra, nie widzą Cię tak, jak Ty sam siebie postrzegasz.
Kłamstwa dostatecznie często powtarzane zaczynają brzmieć jak prawda.
w hazardzie, pomylić brak umiejętności z brakiem szczęścia, to grzech śmiertelny
A szczęście trzeba kochać z jego kaprysami, nie bojąc się.
rodzina, bądźcie pewni, to też ludzie, chociaż krewni
Mokradła to nie bagna. Mokradła to przestrzeń wypełniona światłem, gdzie trawa wyrasta z wody, a woda płynie ku niebu.
Kraina może i była wredna, lecz w żadnym razie nie uboga. Na ziemi i w wodzie roiło się od najrozmaitszych stworzeń: biegających zygzakiem krabów, drepczących w błocie raków , ptactwa, ryb, krewetek,, ostryg, opasłych jeleni i pulchnych gęsi. Ten, kto nie bał się grzebać rękami w szlamie, by zdobyć strawę na kolację, nigdy tu nie głodował.
Człowiek osaczony, zdesperowany bądź osamotniony ucieka się do odruchów, których celem jest wyłącznie przetrwanie. Można powiedzieć, że w takim miejscu przetrwanie zapewniają tylko karty atu. To nie kwestia moralności, lecz prostej arytmetyki.
W swoim gronie gołębia walczą równie często jak jastrzębie.
Ciemność pachniała słodyczą, ziemistym oddechem ropuch i jaszczurek, którym udało się przetrwać jeszcze jeden upalny dzień. Moczary wtuliły się w nisko wiszącą mgłę i Kya zasnęła.
Czasami słyszała nocą nieznane dźwięki i aż podskakiwała, gdy piorun uderzył zbyt blisko , lecz nawet kiedy upadała ziemia zawsze brała ją w swe ramiona. I w końcu, w bliżej niekreślonym momencie, z serca Kyi wysiąkło cierpienie, jak woda, która znajduje ujście między ziarnkami piasku. Niby wciąż gdzieś tam było, ale głęboko. Dziewczynka wsunęła dłoń w oddychającą, wilgotną ziemię i od tej chwili jej matką stały się mokradła.
Kya wytężała wzrok, by dojrzeć lecący w oddali sznur pelikanów i przyglądała się obłokom, byle tylko nie patrzeć w oczy konającej rybie, oglądającej świat bez wody i z trudem łapiącej bezużyteczne powietrze. Mimo to opłacało się jej, podobnie jak rybie, zapłacić taką cenę za ten odruch rodzinnego życia.
Znała na pamięć godziny przypływów, kierując się położeniem gwiazd umiała trafić do domu, potrafiła wymienić wszystkie rodzaje piór orła, ale nawet w wieku czternastu lat nie mogła przeczytać kilku prostych wyrazów.
....samotność była dla niej czymś oczywistym, jak dodatkowa kończyna. Teraz, gdy zapuściła w niej korzenie zaczynała ciążyć.
Sami wykuwamy swoje szczęście, w pocie czoła, każdy w ramach swoich możliwości.
Rzeczywistość to tylko złudzenie.
Na wrogach najlepiej zemścić się, pokazując, że jest się lepszym od nich.
"Wyglądał przyzwoicie: opalony, w miarę wypoczęty, co nie zdarzało się ostatnio często. Nawet lekko zarysowane zmarszczki na czole dodawały mu charakteru. Brakowało tylko jaj, jednak ich nie da się uwypuklić kremem".
"Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Jest w tym stwierdzeniu sporo racji, szczególnie gdy człowiek już utknął w piekle po uszy i rozpaczliwie chce się dowiedzieć, kto mu je zgotował".
"Głupotą nie jest popełnianie błędów tylko uparte w nich trwanie".
Życie przypomina obowiązkowy zastrzyk w gabinecie higienistki: "Zaraz się zacznie" - myślisz, nawet nie poczujesz i jest już po wszystkim.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl