“- Jesteś w naprawdę marnym położeniu. Zginiesz (...) Nie mogę się doczekać, aż usłyszę twoje ostatnie tchnienie. -Nie usłyszysz, jak wydaję ostatnie tchnienie. Obiecałam sobie, że jak znudzi mi się życie, to polecę do Hiszpanii i wydam ostatnie tchnienie na jakiejś zajebiście piaszczystej plaży, popijając drinki z palemką - odparła Sawicka.”
Prokurator Sawicka nie zdążyła odetchnąć po swoim pierwszym szczecińskim śledztwie, a już dostała kolejną sprawę – która może ją przerosnąć. Morderca zabija młode kobiety w sposób charakterystyczny d...