“Serio taki jesteś, czy udajesz, żeby zniechęcić do siebie jak najwięcej ludzi? Taki masz sposób na życie? Odtrącić wszystkich, którzy chcą dla ciebie dobrze?”
“Czuję się jak skończony kretyn. Jak bezwartościowy facet, który nie potrafi sobie sam poradzić z najprostszymi rzeczami, bo coś tak przyziemnego jak ból go hamuje.”
“Przypomina mi się również coś innego. Jego widok. A właściwie ręcznik przewieszony przez biodra, naga, umięśniona klatka piersiowa i tatuaże. Cholera, ten facet byłby ideałem, gdyby był niemową. Nie mogło mu urwać języka? Bo kiedy się odzywa, cały czar pryska, a z królewicza staje się obrzydliwą, trującą ropuchą.”
“Gdybyś mniej patrzył na czubek własnego nosa, czasem mógłbyś dostrzec świat, który cię otacza i ludzi, którym na tobie zależy. Nie, nie mam na myśli siebie, bo jeśli o mnie chodzi, możesz iść do diabła, West.”
“Dla pieniędzy. Wyłącznie. Mam gdzieś, że moim szefem jest gruboskórny troglodyta, który nie potrafi przyznać się do tego, że w pewnych sprawach nie trzeba być samowystarczalnym, a proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości.”
“Jestem najgłupszą dziewczyną na świecie, skoro z własnej, nieprzymuszonej woli zgadzam się na obcowanie z tym mentalnym neandertalczykiem.”
“Nie jest mi potrzebny Romeo pod balkonem. Ja z kolei nie jestem Julią. Daleko mi do bycia kimś idealnym dla drugiej osoby. Dobrze mi samej.”
“Nie, ale muszę przyznać, że jesteś naprawdę najbardziej uroczym stworzeniem, jakie kiedykolwiek spotkałem. I jeśli nie uda mi się ciebie w sobie rozkochać, chcę mieć cię za przyjaciółkę, bo takich ludzi nie można sobie odpuszczać.”
“Nie chcę cię zwodzić i okłamywać. Polubiłam cię, ale kompletnie cię nie znam. Dla mnie to za szybko, nie szukam kogoś na stałe ani nawet na chwilę.”
“Pamiętaj, że to, że jestem niska i mam słodkie, różowe włoski, nie czyni ze mnie naiwnej idiotki. Jeśli spadnie jej włos z głowy lub przyjdzie do mnie z płaczem, przysięgam, że nie ręczę za siebie”
“Na szczęście okazał się dupkiem do kwadratu, więc moje głupie serce nawet nie drga, kiedy ten przystojniak staje mi przed oczami. Patrzeć na niego można, ale kiedy się odzywa, cały czar pryska.”
“Żyją we mnie dwa wilki, które wiecznie się ze sobą kłócą, bowiem ubzdurałem sobie, że w pracy muszę udawać kogoś, kim właściwie nie jestem.”
“Pierwszy raz ktoś mnie tutaj obsłużył jak człowieka i nie miałem wrażenia, że rozmawiam z zaprogramowanym robotem”
“Wiem, rozumiem, że jestem lekkoduchem i często zmieniam etaty. Wszystko przez mój niewyparzony język i przesadną pewność siebie. Po prostu nie lubię, kiedy ktoś mnie nie szanuje lub każe się nagle zmienić, bo nie pasuję do jego standardów.”
“Wierzę, że gdzieś jest i miejsce dla mnie. Nie żyjemy w średniowieczu. Nie spalą mnie na stosie za bycie inną. Myślałam, że kto jak kto, ale ty mnie rozumiesz.”
“Miłość można znaleźć wszędzie, choć wcale nie trzeba jej szukać. Gdy będzie gotowa, sama do nas zawita. Zrobi to nienachalnie, nieśmiało i tylko od nas zależy, czy ją rozpoznamy.”
“Każda decyzja w naszym życiu powoduje lawinę innych zdarzeń. Wszystko zależy od tego, który kamień ze stosu wyciągniemy i czy jesteśmy na tyle szybcy i wytrwali, żeby pod tą lawiną nie utknąć.”
“Dla szczęścia i miłości nie cofnę się przed niczym. Ona zrobiła krzywdę mnie, teraz ja się jej odwdzięczę. Nie jestem mściwa, ale ona nie ma skrupułów, więc ja też ich nie będę miała.”
“Wierzę i dlatego chcę ją ujrzeć w twoich oczach i na własnej skórze przekonać się, jak bardzo jesteś szczęśliwa u boku tego mężczyzny.”
“Bo ty dajesz mi to samą swoją obecnością. Nie ma takich pieniędzy, których bym nie wydał, żeby tobie i twoim bliskim żyło się najlepiej. Góry przeniosę, przejdę przez ogień, a nawet za tydzień stanę oko w oko z twoim ojcem, udowadniając mu, że jesteś najważniejszą osobą na świecie.”
“To nie podłość. Traktuję cię po prostu tak, jak ty mnie potraktowałaś. Pamiętaj, że wszystko, co w życiu robimy, wróci do nas z podwójną mocą, bo karma nigdy nie gubi adresu. Nie potrzebuję takich ludzi w najbliższym otoczeniu.”
“Wykorzystuj to, co los ci zsyła w darze. Nie ignoruj znaków i podążaj za nimi.”
“Nie patrz na mnie oczami małego jelonka. Naprawdę się zastanawiam, czy to dobre rozwiązanie. Powinniśmy to przemyśleć.”
“Bo ja jestem prosta. Nie chowam w sobie żadnych tajemnic, nie udaję i nie próbuję się na siłę do wszystkiego dostosować.”
“To może za dużo powiedziane, ale tworzę sama dla siebie. Kocham przezywać różne rodzaje miłości, żyć tysiącem żyć i mieć wpływ na bieg zdarzeń. To moja forma terapii, którą zalecił mi lekarz. To, czego nie mam na co dzień, tworzę w formie odrębnej historii na papierze.”
“Bo się przeraziłem siła mojego uczucia do ciebie oraz tego, jak zareagujesz na informację o rozwodzie. Jesteśmy w dwóch różnych miejscach w życiu.”
“Zjawił się w moim życiu tak nagle, robiąc niemałe zamieszanie, że nie jestem w stanie jakkolwiek go sklasyfikować.”
“Jak ktoś, kto zgubił instrukcję obsługi do własnego życia, a mapę najwyraźniej czyta do góy nogami, bo robi wszystko na opak.”
“Ten widok, kompletnie nie wiem czemu, wlewa w moje serce potężną falę ciepła. Bije od niej niespotykana niewinność i wygląda zupełnie inaczej niż na co dzień. Znikła gdzieś ta jej waleczność i bunt. Jest zwyczajną dziewczyną, skrytą pod wymyśloną maską, którą ubiera w starciu ze światem zewnętrznym.”
“Zapadam się coraz bardziej. Z każdym krokiem jestem coraz bliższa upadku. Znam te ulice na pamięć, ale dziś się gubię. Kluczę, błądzę, a co najgorsze, nie chcę się odnaleźć.”