“Przypomina mi się również coś innego. Jego widok. A właściwie ręcznik przewieszony przez biodra, naga, umięśniona klatka piersiowa i tatuaże. Cholera, ten facet byłby ideałem, gdyby był niemową. Nie mogło mu urwać języka? Bo kiedy się odzywa, cały czar pryska, a z królewicza staje się obrzydliwą, trującą ropuchą.”
Kolorowa, optymistyczna i zawsze pozytywnie nastawiona do świata dziewczyna orazzdystansowany, gburowaty mężczyzna. To przecież nie może się udać. W pewnym momencie jednak ich drogi się przecinają, ...