“Ja nie potrzebuję troski, ale równego sobie żołnierza, który bez wahania stanie przy mnie ramię w ramię, by odbić miłość mojego życia, więc albo faktycznie jesteś moim bratem i mi pomożesz, albo nasze drogi się w tym momencie rozchodzą.”
“Jesteśmy przeciwnościami. Piękna kobieta z zepsutą duszą i przerażający mężczyzna z czystym sercem.”
“Dobrze, moja królowo zemsty. Usłyszeć takie słowa z twoich ust to niemalże jak wyznanie miłości.”
“Uważałam, że władza to jedyna słuszna rzecz. Byłam aktorem we własnym teatrze. Łatwo było stworzyć otoczkę potężnej władczyni, mając u boku posłusznych pajaców, którzy robili wszystko, co powiedziałam.”
“Zamyśliłam się na moment nad tym, co właśnie powiedział. Dochodzę do wniosku, że większość traum w dorosłym życiu bierze się właśnie stąd, że nikt za dzieciaka nie dał nam odpowiedniej dawki miłości, bez której nie poradziliśmy sobie w drodze przez życie.”
“Jestem zaszczycona, że tak mocno się przede mną otwiera. W naszym świecie to rzadkość. Tacy jak my nie opowiadają o słabościach, bo każdy gotów wykorzystać je przeciwko nam.”
“Nieprawda. Od zawsze byłaś dobra, tylko na chwilę o tym zapomniałaś. Mściłaś się na całym świecie za krzywdy, które spotkały cię w domu. I ja cię rozumiem, bo robiłem to samo. Dobre to nie było, ale nam sprawiało ulgę. Można powiedzieć, że była to swego rodzaju terapia.”
“Nasza miłość nie jest czymś godnym naśladowania. Przeszliśmy trudną, wyboistą i naszpikowaną śmiertelnymi pułapkami drogę. Od wrogów do kochanków. Nie licząc już tych małych dzieci, którymi kiedyś byliśmy, bo tamte czasy zatarły się dość znacznie w naszych umysłach.”
“On się karmi nieszczęściem innych. Uwielbia się znęcać nad słabszymi. Chce, byśmy łatwo do niego trafili, bo być może szykuje jakąś kolejną popieprzoną pułapkę.”
“We dwójkę jesteśmy silniejsi, możemy więcej i prawdopodobnie nigdy nie będę w stanie mu się za to wszystko odwdzięczyć.”
“Ciągła niepewność o jego życie spędzała mi sen z powiek, a gdy tylko uda mi się zasnąć, dręczą mnie demony. Ta niekończąca się karuzela zła jedynie jeszcze bardziej nakręca moją chęć zemsty.”
“Bo nawet jeśli myślimy, że ratunek nie nadejdzie, to najważniejsze, by zachować nadzieję. To właśnie ona nie pozwoliła nam się poddać. Czasem wystarczy niewielka iskierka, by znów zapłonąć. Jeden świetlik pośrodku mroku.”
“W słoneczne dni i przez ciemną noc przejdziemy razem. Zawsze tylko razem.”
“Trwała przy tobie, kiedy byłeś najgorszy, bo na tym właśnie polega miłość. To wieczna sztuka kompromisu, wzajemnej akceptacji, ale przede wszystkim wspierania się w trudnych momentach.”
“Do jak potwornych czynów potrafili się posunąć ludzie w imię głupiej i chorej zazdrości.”
“Po części ona prostowała ciebie, ale ty, nawet o tym nie wiedząc, wyznaczyłeś jej właściwy kurs.”
“Byliśmy dwójką poranionych ludzi, każde w inny sposób. I każde z nas radziło sobie z tym inaczej. On mrokiem, a ja światłem...”
“Ty masz coś, czego twój ojciec nie posiadał. Wielkie, gorące serce, które faktycznie trzeba było lekko podgrzać, ale kiedy tylko zapłonęło, zaczęło roztaczać wokół siebie ogromne ciepło.”
“Wystarczyło, że oderwała łyżwy od lodu, a od razu wyczułem, że teraz była w pełni szczęśliwa. Że znów czuła tę wolność i magię, o których często mówiła ze łzami w oczach. Oboje byliśmy wolni.”
“Przytuliła się do mnie i zaczęliśmy powoli posuwać się po gładkiej tafli lodu. Ruch za ruchem, krok po kroku. Po niedługim czasie muzyka naprawdę niosła nas sama. Byliśmy tylko my. My i nasz taniec. Nasz początek.”
“Dawała mi korepetycje z życia. Byłem jej wdzięczny, że mimo wszystko mnie nie osaczała i rozumiała, kiedy potrzebowałem pobyć sam.”
“Była jak huragan, a ja naprawdę nie mogłem wyjść z podziwu, że po tym wszystkim gromadziła w sobie tyle dobra, uśmiechu i ciepła. Radziła sobie z nieszczęściem zdecydowanie lepiej niż ja. bo ja nie radziłem sobie wcale i tylko dzięki niej zacząłem stawiać kroki ku normalności.”
“On nie robił małych kroczków, lecz stawiał duże kroki, otwierał się i oddawał mi serce, które jeszcze niedawno było skute lodem.”
“Jestem połamanym chłopcem, którego jedynie przeganiano z kąta w kąt. Po co miałem opuszczać gardę, kiedy życie na każdym kroku kopało mnie w tyłek.”
“Wyszła, zostawiając po sobie niewyobrażalną pustkę. Nagle cisza zaczęła mi przeszkadzać, a nie pomagać. jej wszęndobylstwo, zaraźliwy śmiech i cudowny zapach urozmaicały, a właściwie dopełniały moje życie. Nadały mu sensu.”
“Czy byłem szczęśliwy? Bałem się tego słowa. Unikałem go jak ognia, żeby nie zapeszyć. Szczęście do tej pory było zarezerwowane dla innych, ale nie dla mnie.”
“- Jesteś najbardziej upartym karzełkiem na świecie, Iskierko.
- Jedynym w swoim rodzaju i miałeś pecha trafić akurat na mnie. Współczuję.”
“Jestem nikim i wczoraj nie miałem niczego, ale dziś czuje, że mam wszystko.”
“Byłem śmiertelnie przerażony tym, że zaczęło mi na niej zależeć. Że zacząłem lubić tę jej paplaninę, że jej uśmiech roztapiał lód wokół mojego serca, a każdy jej na pozór niewinny dotyk sprawiał, że to serce zaczynało bić, a krew w moich żyłach wrzeć.”
“On może jeszcze tego nie wiedział, ale ja czułam, że w tym zbuntowanym cieniu tliła się iskra dobra. I ja ją rozpalę.”