Olśnienie czytał mój mąż, ale nie pamiętam, czy go olśniło.
Jesteś pewna? Screen sprzed chwili. Korzystam z laptopa, nie wiem, jak jest na telefonie.
Nigdy nie było "zamawiam", zawsze było "rezerwuj".
...
Trochę słabo - a nawet bardzo słabo - że zajmujesz się tym sam. Nie wiem, dlaczego tak jest, ale Twój komentarz uświadamia mi, dlaczego może pewne inne, nie tylko techniczne rzeczy, nie działają tutaj jak powinny. Tyle roboty jednego człowieka może przywalić.
W każdym razie, mam nadzieję, że to faktycznie pójdzie ku lepszemu, choć prawdę mówiąc jestem już na wylocie stąd.
Potwierdzam, u mnie też tak jest. To duże utrudnienie dla grzejących priva, co nie @Tanashiri? 😉
O, też się chętnie dowiem.
I dlatego od dawna mam bardzo złe zdanie o tzw. bookstagramerkach. Większość uwag, jakie opisałam tu kiedyś na blogu pt. "Czego nie lubię w recenzjach" dotyczy właśnie ich.
Zerknij trochę wyżej na komentarz o tym wydawnictwie. :)
Być może przyczyniłam się do tego. Kasuję wpisy z bloga, miałam ich dużo, Ty też dużo u mnie komentowałaś, a razem z wpisami znikają komentarze, więc i punkty tym, którzy je dodawali.
Chyba że to nie wszystko i jest jeszcze jakaś inna przyczyna.
a to już prawie jak środa
droga
możliwości
jest co podziwiać
gęsta
nastrojowa
uroczysko
amant
Maciej Stuhr
pszczółka Maja
I nie mówcie mi, że to jest zła piosenka.
budzi się
garść kudłów wyrwała