Po co udostępniać? "Amerykańscy naukowcy" uważają, że głośne mówienie o swoich celach zwiększa szansę na ich
realizację. Mów zatem głośno, aby się spełniło, aby nie zabrakło Ci motywacji. Albo dlatego, że warto się
pochwalić znajomym ;)
Nadziei nie ma. Jest błoto, drony i betonowy strop piwnicy, jeśli masz dość szczęścia, i bunkier, który nazywasz blindażem, a zwykle jest marną jamą w ziemi. O co więc walczysz? Czy wierzysz jeszcze w sens tej walki? Na pierwszej linii frontu – na „nullu” – w odciętym rzeką kawałku świata, którego nie można oddać, choć się go nie ocali, Koń i jego towarzysze wypatrują światła, wiedząc, że to,...
Bywają książki, które po przeczytaniu pozostają z nami na długo. Są i takie, ale rzadko, które zostają z nami do końca. Tych się nie zapomina, bo one potrafią na stałe wryć się w nasz umysł, zakotwiczyć. Ich lektura z reguły nie jest łatwa i najczęściej bardzo bolesna. Taką właśnie książką, dla mnie, jest Ponury tygrys Neige Sinno. Na okładce zos...
Zdarzają się takie momenty, gdy oczy ludzi całego świata, bez względu na wyznawaną wiarę, zwrócone są w stronę Watykanu. Jest to chwila, krótko po śmierci papieża, gdy wybierany zostaje jego następca – Konklawe. Wszystkie stacje telewizyjne pokazują jeden kadr z dachem Kaplicy Sykstyńskiej, w której Konklawe się odbywa. Każdy obserwuje komin z nad...
Ludziom, którzy naprawdę obserwują i słuchają, którzy tłumaczą nam, co słychać w głosach istot oddychających tym samym powietrzem co my. I co słychać w ciszy. Co myślą i czują zwierzęta to piękny tekst, mądry i traktujący zwierzęta, nie, nie napiszę, że na równi z ludźmi, ale znajdujący wiele podobieństw do nas. Każdy niedowiarek i osoby, kt...
Nieposkromiona miłość do masła, gastronomiczny challenge między seryjną morderczynią a młodą reporterką i… kilka kilogramów więcej. Kulinarna emancypacja w japońskiej wersji „Milczenia owiec”. „Są jednak dwie rzeczy, których nie toleruję: to feminizm i margaryna”. Manako Kajii, wyśmienita kucharka i autorka popularnego bloga o luksusowej kuchni, przebywa w areszcie śledczym w Tokio. Została...
Katedrę Jacka Dukaja czytałem, będąc chyba w liceum, ładnych kilkanaście lat temu. Wtedy wydała mi się powolna, pełna niepotrzebnych szczegółów, w jakiś sposób napuszona i nudna. Myślałem wtedy, że Tomasz Bagiński zrobił w filmie najlepszą rzecz pod słońcem, czyli wyciął jedynie fragment i zagrał obrazem. Jak dobrze, że mamy wznowienia, dzięki któ...