Zrobione! recenzja

"Zrobione! " jest lepsze od doskonałego

TYLKO U NAS
Autor: @rainestrella95 ·2 minuty
2021-04-25
Skomentuj
3 Polubienia
Myślę, że wielu z nas zmaga się z tym samym problemem. Początkowo mamy mnóstwo zapału, do każdej sprawy, którą rozpoczynamy. Mamy go tak dużo, że wydaje nam się, iż moglibyśmy góry przenosić. Z tej radości i podekscytowania rozpoczynamy coraz więcej rzeczy, planujemy coraz więcej do zrobienia, aż w którymś momencie okazuje się, że nieco przeceniliśmy nasze możliwości. Niedoszacowaliśmy potrzebnego nam czasu na realizację tych zadań. Koniec końców, poddajemy się, bo dociera do nas, że nie jesteśmy w stanie zrobić tego wszystkiego na raz, jednocześnie i w tak krótkim czasie.

Jeśli czytając powyższy akapit, uznałeś, że to o Tobie, to ta książka jest dla Ciebie. Jest dla każdego to zmaga się z tego rodzaju problemami. rozpoczynania wielu rzeczy na raz. Książek, kursów, diet, przewracania całego życia do góry nogami w sekundę i odpuszczania maksymalnie po tygodniu ( to ten optymistyczny wariant, przy dużym samozaparciu na starcie ) lub dwóch dniach (tu już bardziej realistyczna wersja).

Dlaczego tak jest, że na początku mamy tyle siły, energii i dobrych chęci, i to wszystko tak nagle gdzieś ulatuje? Co zrobić, by temu zapobiec i jak sobie radzić z doprowadzaniem rzeczy do końca?

Autor książki "Zrobione!... " stara się odpowiedzieć na te pytania i podaje sporo sposobów na to, jak się do tego zabrać.

Po pierwsze należy sobie uświadomić, że mamy do czynienia z wewnętrznym demonem, zwanym perfekcjonizmem, który za wszelką cenę stara się pokrzyżować nasze plany. Próbuje nam wmówić, że jeżeli coś nie jest zrobione idealnie, to nie ma sensu robić tego w ogóle lub kończyć. To nasz najgorszy wróg, z którym walczymy na okrągło.

Idąc za radą autora, po wyznaczeniu sobie danego celu, należy "przyciąć go o połowę". Tak, dobrze czytacie. Musimy go zmniejszyć do realnych rozmiarów, przy czym planując czas na jego wykonanie, wydłużyć i zostawić sobie margines, na dogranie ewentualnych szczegółów.

Kolejnym mitem, wpajanym nam przez perfekcjonizm jest to, iż realizując dany cel, nie możemy się jednocześnie dobrze bawić, bo wtedy to się jakby "nie liczy". Trzeba ciężko pracować, w pocie czoła, by móc dane zadanie uznać za wykonane. Co jest oczywistym absurdem.

To tylko nieliczne przykłady opisane w tej bardzo przydatnej pozycji. Gorąco zachęcam do lektury. Ja z pewnością jeszcze do niej wrócę.

A tymczasem lecę dokończyć kilka rzeczy, w końcu, "Zrobione! " jest lepsze od doskonałego ;)

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-04-21
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Zrobione!
Zrobione!
Jon Acuff
7.5/10

Cierpisz na „słomiany zapał”? Prześladują cię nieukończone zadania i nieosiągnięte cele? Podobają ci się wszystkie nowe pomysły? Z zaczynaniem nie masz problemu, ale nie potrafisz niczego doprowadzić...

Komentarze
Zrobione!
Zrobione!
Jon Acuff
7.5/10
Cierpisz na „słomiany zapał”? Prześladują cię nieukończone zadania i nieosiągnięte cele? Podobają ci się wszystkie nowe pomysły? Z zaczynaniem nie masz problemu, ale nie potrafisz niczego doprowadzić...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @rainestrella95

Klaps... Opowiadania trzy
„Klaps... Opowiadania trzy” – krótkie formy, wielkie emocje 📖

„Z jednej strony mówili, że wszystko jest w porządku, że tak trzeba. Z drugiej – czułem, że coś mi tu nie pasuje. Ale przecież nie wypadało pytać.” „Chciałem wiedzie...

Recenzja książki Klaps... Opowiadania trzy
Kroniki skrzatów cz.III Dolina stokrotek
Wędrując przez Dolinę Stokrotek

Kroniki Skrzatów – część III: Dolina Stokrotek to książka, która wciąga od pierwszej strony. Po raz kolejny przenosimy się do świata pełnego magii, gdzie nic nie jest ta...

Recenzja książki Kroniki skrzatów cz.III Dolina stokrotek

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl