Żmija recenzja

Żmija czy psychopatka?

Autor: @maciejek7 ·2 minuty
2024-05-31
Skomentuj
35 Polubień
Do przeczytania książki "Żmija" Joanny Lato skusiła mnie zarówno okładka jak i opis wydawcy. Okładka mnie wręcz zahipnotyzowała, miałam kiedyś w lesie do czynienia z naszą rodzimą żmiją zygzakowatą i do dziś pamiętam lęk przed nią. Pewnie dlatego bardziej chętnie sięgnęłam po ten kryminał/thriller...
Jednak muszę przyznać, że w środku nie było już tak hipnotycznie, chwilami było wręcz nudno. Oceniłam książkę na szóstkę jako dobrą, z tym że jedna gwiazdka więcej tylko dlatego, że autorka porusza temat leczenia szpitalnego w naszym kraju. A ja od kilku lat zmagam się z chorobą, więc dlatego nieco podwyższyłam ocenę, czy słusznie? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, ale lektura w szpitalnym łóżku zupełnie inaczej jest przeze mnie odbierana...

"Lekarze z reguły są bardzo pewni siebie i zadufani. Zawsze podważają słowa innego specjalisty. Mają wysokie mniemanie o sobie i nie lubią pacjentów takich jak ja, czyli pytających."
Nadia jest szczęśliwą (może na pozór) mężatką, ma dość dobrą pracę i przyjaciół. Jednak kryje się w niej druga, bardziej tajemnicza osobowość. Oprócz swojej niby legalnej pracy, Nadia świadczy dodatkowo usługi zdradzonym kobietom. Na tym punkcie ma jakąś obsesję i nie potrafi się opanować. Zresztą sama zwodzi mężczyzn a później...
Co dziwne, jej mąż domyśla się działań swojej żony, ale nic z tym nie robi, jest cichym obserwatorem i z boku pozwala na całe zło, które wyrządza Nadia.

"Nie wiadomo, kiedy stracimy kontrolę nad swoim życiem. Dlatego ja jestem zawsze czujna. Obserwuję niczym łowca. Ale tak naprawdę nie wybieram sobie ofiar."

Zauważyłam, że ostatnio coraz więcej pojawia się kobiet o skłonnościach psychopatycznych, które niejako trudnią się zabijaniem. Zazwyczaj w literaturze mordercami byli mężczyźnie ekscytujący się cierpieniem swoich ofiar, ale widocznie teraz nadchodzi chyba czas na kobiety.
Miałam nadzieję na trzymającą w napięciu fabułę, ale mogę dodać, że na moich wyobrażeniach się skończyło. Oczywiście można znaleźć w tej książce nieco pozytywów, lecz trochę brakuje w samej fabule logiki, autorka plącze wątki i skacze z tematu na temat i naprawdę można się pogubić w tym i nie wiadomo o co chodziło autorce tym razem...

Pozory mylą, więc i ja dałam się omamić hipnotycznej okładce i tytułowi, chociaż może innym czytelnikom bardziej się książka spodoba.


Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-05-29
× 35 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Żmija
Żmija
Joanna Lato
4.4/10

Nadia, której imię oznacza „niosącą nadzieję”, z nadzieją ma niewiele wspólnego. Pozornie jest zwyczajną kobietą, która wykonuje nieco bardziej męski zawód. Ma męża, dom, przyjaciół, pracę, w której ...

Komentarze
Żmija
Żmija
Joanna Lato
4.4/10
Nadia, której imię oznacza „niosącą nadzieję”, z nadzieją ma niewiele wspólnego. Pozornie jest zwyczajną kobietą, która wykonuje nieco bardziej męski zawód. Ma męża, dom, przyjaciół, pracę, w której ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Sięgnęłam po tą książkę ze względu na okładkę i tytuł, a sam opis wydawał się ciekawy i intrygujący. Książka z gatunku t@Link i sensacja stanowiąca debiut wydawniczy autorki. Książka opowiada histor...

@olilovesbooks2 @olilovesbooks2

Nadia jest zwyczajną kobietą, jak większość z nas. Ma dom, męża oraz pracę, która daje jej satysfakcję. Jednak pod pozorem normalności skrywa ona w sobie mroczną tajemnicę. Żądza zemsty karze jej wym...

@izka91201 @izka91201

Pozostałe recenzje @maciejek7

Magia kotów
Mrucząca magia...

Bardzo lubię koty i zawsze staram się sięgać po książki ich dotyczące, a muszę przyznać, że mam ich już dość spory zbiór. Lecz ciągle mi mało i cieszę się, że miałam oka...

Recenzja książki Magia kotów
Na tropach Smętka
Smętne opowiastki o Kłobukach i diabłach królujących na mazurskich wsiach.

,,Na tropach Smętka'' to niesamowita wręcz i fascynująca zarazem, relacja z wyprawy kajakowej, którą Melchior Wańkowicz odbył w roku 1935 wraz ze swoją młodszą córką Mar...

Recenzja książki Na tropach Smętka

Nowe recenzje

Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
© 2007 - 2025 nakanapie.pl