Wyspa recenzja

"Wyspa" - Ile może człowieka kosztować jeden błąd?

Autor: @Darek ·2 minuty
2022-06-20
Skomentuj
2 Polubienia
„Wyspa” Adrian McKinty

O autorze usłyszałem pod koniec roku 2019, kiedy po raz pierwszy w Polsce została wydana jego książka. Swego czasu „Łańcuch” był bardzo popularny i zbierał dobre opinie. Chciałem ją przeczytać, ale do tej pory mi się nie udało. Także „Wyspa” była moim pierwszym spotkaniem z autorem i muszę przyznać, że książka mi się bardzo podobała.

Gdy Heather poślubia Toma, wdowca z dwójką dzieci, stara się zrobić wszystko, żeby zdobyć przychylność niechętnych do niej nastolatków. Pomóc w tym mają wspólne rodzinne wakacje. Ostatecznie wyjeżdżają do Australii w związku z konferencją, w której udział ma wziąć Tom. Wakacje nie przebiegają jednak najlepiej, dzieci są niezadowolone i pesymistycznie nastawione do wszystkiego. Rodzina dostaje propozycję zwiedzenia prywatnej, tropikalnej wyspy „Dutch Island”, która jest niedostępna dla zwykłych turystów. Wszyscy chętnie przystają na propozycję. Jedno niefortunne zdarzenie sprawia, że prawdziwe oblicze wyspy i ludzi, którzy ją zamieszkują, zmienia się w sekundę. Prawo tam nie istnieje. Sprawiedliwość wymierza rodzina O'Neillów. Rozpoczyna się walka o przetrwanie.

„Wyspa” jest świetnie napisanym, zapierającym dech w piersi thrillerem. Na początku zaczyna się niewinnie. Poznajemy głównych bohaterów, relacje pomiędzy nimi i wydarzenia, które krok po kroku prowadziły do tragedii. Przyznaję, że ten początek trochę mi się dłużył, ale po tych pierwszych 30 stronach, jak już wszystko ruszyło to tak się wkręciłem w tę historię, że przeczytałem ponad połowę książki na jeden raz. Historia jest bardzo ciekawa, przepełniona nagłymi zwrotami akcji. Decyzje bohaterów są kluczowe i niosą za sobą poważne konsekwencje, jeden błąd może kosztować wiele. Podobało mi się przedstawienie przez autora takiej woli walki o życie swoje i swoich najbliższych. Historia uświadamia nam do czego zdolny jest człowiek w sytuacji zagrożenia. Książka wywołała we mnie wiele razy uczucie niepokoju, ciarki na plecach no i przyśpieszone bicie serca. Jest napisana w taki sposób, że w nią się po prostu wchodzi i przeżywa wszystko z bohaterami. Podczas tej książki towarzyszyły mi dokładnie te same uczucia, co podczas czytania „Igrzysk Śmierci” Suzanne Collins. Ogólny zamysł można porównać. Zamknięty teren, walka o życie i polowanie na ludzi. Plus dla autora za przedstawienie lokalnej przyrody. W Australii nigdy nie byłem, ale opisy w książce były na tyle barwne, że było łatwo wyobrazić sobie wszystkie opisywane miejsca.

Jedna z lepszych książek tego roku. Dynamiczna, pełna akcji, wywołująca wiele skrajnych emocji. Naprawdę polecam, nie sposób się od niej oderwać. Na pewno miło spędzicie przy niej czas i nie będziecie żałować. Po „Wyspie” wiem, że muszę koniecznie sięgnąć po inne książki autora.

Książkę otrzymałem z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wyspa
Wyspa
Adrian McKinty
7.7/10

To miały być zwykłe rodzinne wakacje, a nie mordercza walka o życie na wyjętej spod prawa wyspie. Gdy Heather poślubia Toma, wdowca z dwójką dzieci, postanawia zrobić wszystko, by zyskać przychyln...

Komentarze
Wyspa
Wyspa
Adrian McKinty
7.7/10
To miały być zwykłe rodzinne wakacje, a nie mordercza walka o życie na wyjętej spod prawa wyspie. Gdy Heather poślubia Toma, wdowca z dwójką dzieci, postanawia zrobić wszystko, by zyskać przychyln...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Wakacje w pełni a ja zabieram Was do Australii. Przygotujcie się na jazdę bez trzymanki rozpędzonym Pendolino. Heather jest terapeutką-masażystką i właśnie w pracy poznaje Toma - lekarza. Jak się z ...

@kuklinska.joanna @kuklinska.joanna

Po tę książkę sięgnąłem pod wpływem opinii Joanny panda_zksiazka, która napisała m.in.:"Przeczytajcie koniecznie. Gwarantuję, że emocji nie zabraknie. Momentami z przerażeniem przewracałam kolejne st...

@krzychu_and_buk @krzychu_and_buk

Pozostałe recenzje @Darek

Pamiętam tylko ogień
Pamiętam tylko ogień

​O twórczości Anny Musiałowicz słyszałem nie raz, głównie od mojej babci, która polecała mi "Kuklany las" i "Śnieg jeszcze czysty". Jednak to właśnie ta pozycja była pie...

Recenzja książki Pamiętam tylko ogień
Miłość i mordercze parówki
Miłość i mordercze parówki

Nie jestem wielkim fanem komedii kryminalnych. Czytałem kilka książek różnych autorów w tym gatunku i tylko nieliczne naprawdę mnie rozbawiły. Humor to kwestia bardzo su...

Recenzja książki Miłość i mordercze parówki

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl