Każdy kto choć pobieżnie obserwuje moją czytelniczą aktywność, powinien już się zorientować, że jestem wielkim fanem pozycji, które ukazują się w ramach cyklu "Krótkie wprowadzenie". Wiele jest racji w tym, że są to "książki, które zmieniają sposób myślenia". Takim hasłem reklamuje tę serię wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, które odpowiada za polskie przekłady (nomen omen) tytułów, które ukazały się wcześniej nakładem Oxford University Press.
"Przekład" to już czterdziesty tom serii. Dotychczas miałem okazję przeczytać kilka "Krótkich wprowadzeń" i wszystkie wspominam bardzo dobrze. Oczywiście jedne napisane były lepiej, a inne gorzej. Wiadomym jest, że niektóre tematy były mi bliższe, a inne nie powodowały wypieków na mojej twarzy. Jedne zagadnienia ujęte były niezwykle ogólnie, a inne autorzy przedstawiali znacznie bardziej detalicznie. Książki (jak i ich tematyka) są bardzo różnorodne - ale wszystkie mają wspólny mianownik. Są krótkie i napisane w sposób przystępny dla czytelnika, który nie musi być ekspertem w opisywanej dziedzinie. Celem serii "Krótkie wprowadzenie" jest nic innego jak właśnie wprowadzenie nas w określone zagadnienie.
Matthew Reynolds robi to świetnie w swojej niedługiej rozprawie na temat języka, jego przekładu i tłumaczenia. Daje nam ogólne wprowadzenie, zawierające niezbędną teorię. Pokazuje również jak omawiane zagadnienie zmienia się na przestrzeni lat, oraz nakreśla wyzwania, które przynosi epoka cyfrowa, w której aktualnie się znajdujemy. Natura przekładu wciąż ulega zmianom, dostosowując się do potrzeb danych czasów. Oczywiście dzieje się to niezależnie od tego czy mamy tego świadomość czy też nie. Myślę jednak, że nasza wiedza na ten temat, może pomóc nam lepiej odnaleźć się we współczesnym świecie.
Dziś przekład towarzyszy nam na każdym kroku. Często nie wiemy nawet o tym, że treści, których jesteśmy odbiorcami, zostały automatycznie przetworzone. Czy gdzieś po drodze nie został zatracony sens? Czy sztuczna inteligencja lub napisany skrypt zadbają należycie o "ducha" przekładu? Jak odnaleźć się w czasach wszechobecnego tłumacza Googla? Czy pozycja wybitnych ekspertów od języka jest obecnie zagrożona?
Na te i wiele innych pytań odpowiada w "Przekładzie" Matthew Reynolds. Zdecydowanie polecam książkę przede wszystkim tym, którzy sami od czasu do czasu trudnią się tłumaczeniem tekstów. Książka ta pozwala nam spojrzeć z szerszej perspektywy na to co robimy i zastanowić się nad tym, czy nie gubimy gdzieś po drodze sensu naszej pracy.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.