Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej recenzja

Wszystkie przypadki Janusza Rolickiego

Autor: @ladymakbet33 ·1 minuta
2021-09-27
Skomentuj
2 Polubienia
Czyli prawdziwy mężczyzna żadnej pracy się nie boi.

Publikacja o tyle ciekawa (o dość przewrotnym tytule), iż swoim zasięgiem obejmuje czas Polski ''ludowej", o której niewielu chce zapomnieć. Oczywiście, że tamtej epoki nie ''wygumkujemy''. Natomiast z drugiej strony czyni się wszystko, aby PRL przedstawić w jak najkorzystniejszym świetle, szczególnie młodym ludziom. A to nie zabawa w piaskownicy, na taką narrację nie może być zgody. A wiemy, że nie było tak kolorowo. Wracając do książki, teksty w niej zamieszczone powstawały w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Pan Janusz Rolicki znany jest z publikowania w takich pismach jak Trybuna, Polityka. Periodykach zawsze dyspozycyjnych wobec ówczesnych dygnitarzy. Należał do PZPR, w późniejszych latach puszczał oko do SLD, ale bez sukcesów. Co nie wpłynęło aż tak znacząco na odbiór antologii. Dziennikarz wbrew moim początkowym obawom, racjonalnie opisuje tamtą rzeczywistość: partyjniactwo, służalczość, kumoterstwo, korupcja i innego patologie. Rzeczony publicysta jest też autorem kultowego wywiadu z Edwardem Gierkiem pt.: Przerwana Dekada.To podobno był bestseller, mnie jednak jakoś szczególnie nie porwał.

Zgodnie z powiedzeniem, że żadna praca nie hańbi, reportażysta podjął zatrudnienie w charakterze robotnika czy sezonowego pracownika PGR-u. Integrował się też z kloszardami i dworcowymi pijaczkami. Przybierał pozy zgodne z danym zapotrzebowaniem. Z pewnością Rolicki zalicza się do niekwestionowanych mistrzów w swoim gatunku: niekiedy jego spostrzeżenia są ciekawe, podobnie jak obserwacje. Częściej jednak się z nim nie zgadzam.

Pod każdym reportażem znajdziemy przypis objaśniający nam dalsze losy bohaterów reportaży wraz z komentarzem Janusza Rolickiego. Początek interesujący, środek średni, końcówka monotonna. Częściej się nudziłam, niż dowiedziałam się czegoś konkretnego.

Lepsi od Pana Boga to niepełny portret społeczeństwa polskiego. Dla niektórych osób mogą stanowić pewien rodzaj nostalgii i tęsknoty za tzw. rajem utraconym.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-09-25
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej
Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej
Janusz Rolicki
7.4/10
Seria: reporterska Wydawnictwa Poznańskiego

Amerykanie mają Johna Howarda Griffina, który ze skórą pomalowaną na czarno przemierzał w latach sześćdziesiątych południe Stanów Zjednoczonych. Niemcy mają Güntera Wallraffa, sprawdzającego na sobie ...

Komentarze
Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej
Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej
Janusz Rolicki
7.4/10
Seria: reporterska Wydawnictwa Poznańskiego
Amerykanie mają Johna Howarda Griffina, który ze skórą pomalowaną na czarno przemierzał w latach sześćdziesiątych południe Stanów Zjednoczonych. Niemcy mają Güntera Wallraffa, sprawdzającego na sobie ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Odkąd mamy w naszym pięknym kraju tak zwaną ''wolność słowa'' piszą wszyscy i wszyscy wydają. Temat czasów PRL- u również niewolny jest od różnych autorów, którzy piszą i piszą. Jedni piszą, bo wiedz...

@Siostra_Kopciuszka @Siostra_Kopciuszka

Nie wszystkie reportaże pisane w czasach PRL-u wytrzymały próbę czasu, ograniczenia cenzuralne i specyficzny język ówczesny sprawiają, że część z nich czyta się po latach trudno. Podobnie jest z tym ...

@almos @almos

Pozostałe recenzje @ladymakbet33

Jak adoptowałem Antona
'Dziecko to człowiek, nie projekt'

Zawsze, gdy przystępuję do lektury książek o podobnej tematyce, to przypomina mi się powyższy cytat z Korczaka. Słowa te pięknie wieńczą historię autora i jego synów. Po...

Recenzja książki Jak adoptowałem Antona
Brzydki hrabia
Znamy się tylko z.... Ale lubimy się trochę

On wielki pan, ona elokwentna i żywiołowa panna z dobrego domu. W dodatku o niespokojnej duszy, czy tych dwoje odnajdzie do siebie drogę? Zważywszy na to, iż sposób komu...

Recenzja książki Brzydki hrabia

Nowe recenzje

Wil Scott wyjęty spod prawa
Nietolerancja ludzi i twarda litera prawa
@tsantsara:

Słońce zalewało żarem rozległe, wyżynne tereny Nowego Meksyku. Choć oglądałem w dzieciństwie z dużym zainteresowaniem ...

Recenzja książki Wil Scott wyjęty spod prawa
Ziemia przeklęta
Z rozdartym sercem, polecam.
@bany.lidia:

Długo zastanawiałam się jak opowiedzieć o tej książce, nie odbierając żadnej esencji ze słów, które w niej padły. Właśc...

Recenzja książki Ziemia przeklęta
Śmierć przewodnika rzecznego
Fenomen słów Richarda Flanagana
@bany.lidia:

Długo zastanawiałam się nad fenomenem słów Richarda Flanagana – australijskiego powieściopisarza pochodzącego z Tasmani...

Recenzja książki Śmierć przewodnika rzecznego
© 2007 - 2025 nakanapie.pl