Księżycowe miasto. Dom ziemi i krwi. Część 2 recenzja

Wielki finał czy wielka klapa

Autor: @paulina0944 ·2 minuty
2020-09-06
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Brace wraz z Huntem szukają winnego śmierci Daniki i przywołaniu demona. Poszlak jest coraz mniej, a podejrzanych zaskakująco coraz więcej. Bohaterowie będą musieli podejmować coraz trudniejsze decyzje, które mogą mieć dramatyczne konsekwencje. Nikomu już nie można ufać, a niebezpieczeństwo wisi w powietrzu. Komu zaufa dziewczyna? Kto okaże się winnym? Kto może zdradzić?






Naprawdę trudno będzie mi napisać tą recenzję, ponieważ jest to bezpośrednia kontynuacja losów bohaterów, ale będę się starać. Samo zakończenie pierwszej części stawia bohaterów w osłupienie. Nie wiedzą gdzie dalej szukać zaczepienia. Ich relacja staje się coraz bardziej napięta, ale dla Bryce najważniejsze jest znalezienie sprawcy. Wszystko zaczyna się jeszcze bardziej komplikować, bohaterowie muszą używać niekonwencjonalnych sposobów poszukiwań, by ruszyć dalej.





Ogólnie powiem tak, ta część jest jeszcze nudniejsza niż pierwsza! Po setnej stronie utknęłam i kontynuowanie tego to była droga przez mękę. Ja musiałam się do tego zmuszać. Bohaterowie aby chodzą po mieście, mają miliony bezsensownych przemyśleń i rozkmin miłosnych. Takiej prawdziwej akcji i ciekawszych wątków to mogłabym na palcach jednej ręki przytoczyć. Trudno było się w nią wciągnąć i z ciekawością śledzić poczynania, skoro było więcej lania wody niż akcji.





O bohaterach też trudno zmienić zdanie, bo nic się dalej nie zmieniło. Bryce to rozkapryszona dziewczyna, która zachowuje się jakby miała 15 lat. Najpierw robi potem myśli. Ciągle ukrywa się za maską arogancji i ślepo dąży do celu. Może jej docinki były śmieszne, a na końcu wykazywała się dużą pomysłowością, jednak dalej trudno ją polubić. Hunt tak samo, niby chce pomóc ale nie pomaga tym, że ciągle coś ukrywa. Niby chce pomóc, ale jakoś nie widać tego już w czynach. Robił to, co jemu tylko przynosiło profity. Pod koniec było mi go trochę żal, ale z drugiej strony zasługiwał na to.






Jednak nie będą tu aby narzekać, ponieważ jest coś wartego pochwały. Ostatnie 200 stron książki stało się coś niesamowitego! Książka stała się naprawdę ciekawa. Wreszcie akcja nabrała tempa, wydarzenia sprawiły, że trudno było mi się od niej oderwać i wszystko przeżywałam z wielkimi emocjami! Wreszcie te wszystkie domysły i poszlaki nabrały logicznego sensu i zakończenie było w punkt! Jednak to nie sprawiło, że 800 stron nudy zniknęło z mojej świadomości, co to to nie, ale dało lekką rekompensatę.





Chyba dalej nie będę się wywodzić na tą historią. Podsumowując te obydwa tomy to tak, dla mnie niepotrzebnie została tak rozciągnięta. Równie dobrze mogła być ona o połowę krótsza i byłaby o wiele lepsza. Autorka niepotrzebnie stworzyła w niej tak wiele ras i krain, ponieważ nie miały one większego znaczenia, można było ograć to inaczej. Też bohaterowie nie zachwycali, ponieważ nie zachowywali się konsekwentnie, najciekawszą postacią była denatka, co dobrze o tym nie świadczy. Jednak zakończenie sprawiło, że nie skreślam jeszcze autorki i naprawdę zabiorę się kiedyś za Szklany tron. Jednak jeśli chodzi o Księżycowe Miasto to jednoznacznie nie powiem Wam czy ją polecam czy nie. Podejrzewam że fanom autorki ona się spodoba, ale dla nowych osób, które nie znają jej twórczości może to być trochę męka i zniechęcenie się też objętością tej historii. W sumie ja nie żałuję, że po nią sięgnęłam, ale raczej do niej już nie wrócę.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-08-21
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Księżycowe miasto. Dom ziemi i krwi. Część 2
3 wydania
Księżycowe miasto. Dom ziemi i krwi. Część 2
Sarah J. Maas
8.6/10
Cykl: Księżycowe miasto, tom 1.2

Bryce Quinlan kocha swoje życie. W dzień pracuje w galerii z antykami, sprzedając nie do końca legalne magiczne artefakty, a nocą imprezuje razem z przyjaciółmi, delektując się każdą przyjemnością, ja...

Komentarze
Księżycowe miasto. Dom ziemi i krwi. Część 2
3 wydania
Księżycowe miasto. Dom ziemi i krwi. Część 2
Sarah J. Maas
8.6/10
Cykl: Księżycowe miasto, tom 1.2
Bryce Quinlan kocha swoje życie. W dzień pracuje w galerii z antykami, sprzedając nie do końca legalne magiczne artefakty, a nocą imprezuje razem z przyjaciółmi, delektując się każdą przyjemnością, ja...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Akcja z pierwszej części zaczyna nabierać tempa, na jaw zaczynają wychodzić nowe fakty, a kolejną zagadką jest święty Róg Luny, który przepadł. Tylko co to wszystko może mieć wspólnego z tragiczną zb...

@miedzy.literami @miedzy.literami

Po lekturze pierwszej części Domu ziemi i krwi, który okazał się całkiem dobry, lecz nie do końca satysfakcjonujący, przyszła pora na część drugą. Przyznaję, podchodziłam do niej z niemałym strachem....

@Natalia_Swietonowska @Natalia_Swietonowska

Pozostałe recenzje @paulina0944

Oni nie są tacy źli
Ten tytuł łamie serce

Theo nie ma łatwego życia w domu, ale wie, że zawsze może liczyć na swoje rodzeństwo. Tylko w obecnej sytuacji będzie musiał poradzić sobie sam. Wizyta kobiety z opieki ...

Recenzja książki Oni nie są tacy źli
Trzy siostry. Cisza
Jeszcze więcej tajemnic...

Czas rozwiązać wreszcie sprawy związane z testamentem. Termin zobowiązania zbliża się nieubłaganie, a prace idą powoli. Oczywiście życie sióstr nie może iść w dobrym kie...

Recenzja książki Trzy siostry. Cisza

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl