Dziewięć kołatek Troya recenzja

W pogoni za historią

Autor: @patrycja.lukaszyk ·1 minuta
2024-11-11
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Dziewięć kołatek Troya" to historia czwórki emerytowanych, nietuzinkowych przyjaciół przyjaciół, którzy przez chcą udowodnić, że rodzina słynnego niemieckiego naukowca posiada cenną średniowieczną antabę związaną z templariuszami, a ukradzioną w czasie wojny. Niewinne śledztwo zamienia się w dużą aferę, a ekipa staje w obliczu nieoczekiwanych niebezpieczeństw i wrogów!

Jest to debiut autorki o ciekawym pomyśle i niezłym wykonaniu, który prowadzi przez meandry historii pomieszane z fikcją, bawiąc się różnorodnymi odniesieniami i zagadkami. Widać tu szczególnie szeroką erudycję i pasję historyczną pani Czarneckiej-Suls, która fantastycznie odnajduje się w tych meandrach i umie lawirować pomiędzy tym, co stanowi prawdziwą tajemnice, a tym, co mogło, a niekoniecznie się wydarzyło.

Autorka stworzyła barwnych bohaterów, którzy wzbudzają sporo sympatii. Nieco przerysowani, czasami infantylni, ale przyjemni w odbiorze ze swoimi nietypowymi cechami i nawykami. Zapadają całkiem nieźle w pamięci i czytanie ich perypetii sprawia frajdę. Szczególnie tu polubiłam Lulę, której wszędzie pełno i ma szczególnie kreatywne zagrywki - akcja z kibolami należy do jednej z moich ulubionych scen😁

Fabuła jest pełna lawirowania pomiędzy czasami drugiej wojny światowej a współczesnością. Jak na komedię kryminalną przystało, jest tu całkiem interesujące śledztwo i spora dawka żartów sytuacyjnych i dialogowych. Nie był to może w pełni mój typ poczucia humoru, niemniej kilka razy parsknęłam śmiechem pod nosem, za co duży plus.

Nieco mniej przypadła mi do gustu pewna wyczuwalna chaotycznosc całości i sporo dygresji czy pobocznych wątków, które odrywaly mnie od głównego nurtu akcji. Nie wszystkie momenty uważałam za konieczne, a przeskoki między nimi, a do tego między perspektywami czasowymi w pewnym momencie zaczynały mnie nużyć i utrudniały skupienie i zaangażowanie w lekturze bliżej końca. Moim zdaniem przydałoby się tu więcej uporządkowania🤔

Jest to obiecujący debiut, który, pomimo pewnych niedociągnięć, czytało się nieźle i myślę, że autorka ma jeszcze sporo do zaoferowania - ja chętnie sprawdzę, jak wypadnie kolejny tytuł😊

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dziewięć kołatek Troya
Dziewięć kołatek Troya
Alicja Czarnecka-Suls
7.7/10

Średniowieczny artefakt, templariusze, seniorzy, niemieccy i polscy kibole – przygoda, zagadki historyczne, cosy mystery crime Świat należy nie do młodych, ale do tych, którzy mają odwagę po niego...

Komentarze
Dziewięć kołatek Troya
Dziewięć kołatek Troya
Alicja Czarnecka-Suls
7.7/10
Średniowieczny artefakt, templariusze, seniorzy, niemieccy i polscy kibole – przygoda, zagadki historyczne, cosy mystery crime Świat należy nie do młodych, ale do tych, którzy mają odwagę po niego...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Nie przepadam za opisami na okładkach książek - a to zdradzą za dużo z treści, a to odkrywają jakąś tajemnicę. A czasami o zgrozo, przyrównują daną publikację do bestsellerów znanych przez wszystkich...

@apo @apo

Książki z mnóstwem bohaterów czy minimalną ich ilością? Ja lubię jak ilość bohaterów jest wyważona i nie przytłaczająca. Lula, początkująca pisarka po sześciesiątce, zostaje zaproszona do bazyliki w...

@przerwa.na.ksiazke @przerwa.na.ksiazke

Pozostałe recenzje @patrycja.lukaszyk

Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów trafia na arenę. Wśród nich jest młody Haymitch Aberna...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień para się odprowadzaniem zbłąkanych duch nad brzeg ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl