Uśpione niebo recenzja

Uśpione niebo

Autor: @ewelina.czyta ·2 minuty
2021-12-06
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Każdy z nas pragnie kochać i być kochanym. Czasami zdarza się jednak, że swoje uczucia lokujemy w nieodpowiednich ludziach, a zaślepienie miłością i potrzeba bycia ważnym dla drugiej osoby, nie pozwala nam racjonalnie ocenić swojego położenia i sytuacji, w której się znaleźliśmy.
To właśnie przydarzyło się Annie, naszej głównej bohaterce. Wiele lat zajęło jej zrozumienie, że związek, który zabrał jej najlepsze lata życia, nie jest w stanie przetrwać. Nie zauważyła tego, że przez piętnaście lat, zatraciła siebie, była traktowana jak odskocznia od obowiązku, a mężczyzna, którego kochała i była na każde jego zawołanie, nigdy nie traktował jej poważnie, nie kochał, nigdy nie planował związać się z nią na stałe- gdy tylko pojawiła się okazja, stwierdził "że tak będzie lepiej" i zawinął się robić karierę w innym kraju. Na szczęście, przy Annie stała zawsze Grażyna, dzięki której Anna postanowiła zawalczyć o siebie i spróbować poskładać swoje życie na nowo...
Nie będę już więcej "spojlerować" fabułą, co się dalej wydarzyło i jak cała historia się zakończy, dowiecie się z książki, a ja daję Wam słowo, że naprawdę warto, bo biorąc do ręki "Uśpione niebo" nie spodziewałam się, że ta historia jest w stanie wywołać tyle skrajnych emocji.

Pomysł na fabułę odważny i bardzo ciekawy, mało jest powieści dotykających tak ważnego tematu, jakim jest celibat i skrywane związki wśród kleru...
Autorka stworzyła również piękną prawdziwą przyjaźń, która wesprze, ale również potrząśnie człowiekiem kiedy zajdzie taka potrzeba.
Uwielbiam Grażynę i gdybym mogła, z wielką przyjemnością bym się z nią zaprzyjaźniła. Postać cioci Marii, zdecydowanie skradła moje serce, pokochałam ją od samego początku i kibicowałam całym sercem.
W moim odczuciu Maria i cała jej historia jest jednym z ciekawszych wątków. Poznając całą powieść, zrozumiecie, co miałam na myśli.
Moją ciekawość bardzo rozbudził wątek Macieja. Wprawdzie droga do spotkania głównej bohaterki i Maćka okazała się kręta i długa, ale tylko potwierdziła to, o czym zawsze mówię... jeśli ktoś lub coś jest nam przeznaczone, prędzej czy później stanie na naszej drodze...
Wszyscy bohaterowie są niejednoznaczni, i niezwykle wyraziści- posiadają swoje wady i zalety. Łatwo można się z nimi utożsamić, poczuć ich emocje zrozumieć postępowanie- chociaż wydaje się, że nie zawsze jest ono słuszne.

Książkę czyta się niezwykle szybko, styl autorki, przystępny język i objętość tylko temu sprzyjają.
Akcja powieści choć wielowątkowa, toczy się miarowo i spokojnie. Momentami niezwykle wzrusza i rozdziera serce na tysiące kawałków, za chwilę wywołuje złość i oburzenie na zaistniałą sytuację. Fabuła gwarantuje emocjonalną huśtawkę, bez chwili na złapanie oddechu. Konsekwentnie budowane napięcie nie opuszcza czytelnika do samego końca.
Barwne i plastyczne opisy sprawiają, że łatwo można wyobrazić sobie miejsca, i wydarzenia, które mają miejsce w powieści.

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Wbrew pozorom jest to piękna historia o prawdziwej miłości i sile przyjaźni.

POLECAM...


Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Uśpione niebo
Uśpione niebo
Gabriela Kotas
9/10

Bohaterka książki, po zniszczonych przez niedoszłych teściów marzeniach o małżeństwie i dziecku, spragniona ciepła, znalazła powiernika. Duchownego z pobliskiej parafii… Niestety, z poczuciem pustki...

Komentarze
Uśpione niebo
Uśpione niebo
Gabriela Kotas
9/10
Bohaterka książki, po zniszczonych przez niedoszłych teściów marzeniach o małżeństwie i dziecku, spragniona ciepła, znalazła powiernika. Duchownego z pobliskiej parafii… Niestety, z poczuciem pustki...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Przyznam się, że byłam ciekawa tej książki a jednocześnie miałam wrażenie, że ciężko będzie mi się za nią zabrać. Nic bardziej mylnego, jak już zaczęłam, to popłynęłam i nie mogłam się od niej oderwa...

@Bibliotekarka_Natalka @Bibliotekarka_Natalka

Książka przejmująca, opisująca proces wychodzenia z traumatycznych przeżyć. Główna bohaterka, Anna, po 15 latach związku nagle zostaje porzucona przez ukochanego, dla którego ważniejsza okazała się k...

AD
@Adi

Pozostałe recenzje @ewelina.czyta

Wyspa luzu
Kalimera!

Zaglądając na mój blog, wiecie już, że Jolanta Kosowska jest jedną z moich ulubionych pisarek, a jej książki, zawsze wywołują we mnie olbrzymie emocje i w każdej z nich ...

Recenzja książki Wyspa luzu
Mężczyzna z dołeczkiem w brodzie zwiastuje kłopoty
Ach ci mężczyźni z dołeczkami w brodzie...

**PATRONAT MEDIALNY** Dziś przyszła pora napisać kilka słów o kolejnej porywającej książce, której mam olbrzymi zaszczyt patronować. Nie będę Wam tym razem opisywać fabu...

Recenzja książki Mężczyzna z dołeczkiem w brodzie zwiastuje kłopoty

Nowe recenzje

Jak umrzeć na bogato
Fascynująca podróż po świecie, gdzie życie i śm...
@burgundowez...:

„Jak umrzeć na bogato” Belli Mackie to powieść, która na pierwszy rzut oka może przypominać klasyczny kryminał z zagadk...

Recenzja książki Jak umrzeć na bogato
Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
© 2007 - 2025 nakanapie.pl