Uśmiech zimy recenzja

"Uśmiech zimy"

Autor: @tatiaszaaleksiej ·1 minuta
2020-12-07
1 komentarz
13 Polubień
„Siła czasem bywa maską, za którą ukrywamy strach i dezorientację”.

Berenika jest rozwódką, ma dwoje dorosłych dzieci, mieszka z rodzicami. Niespodziewanie dostaje informację, że dostała spadek. Wkrótce wyjaśnia się, że zmarł jej dawny kochanek, Maksymilian znany artysta malarz. Zostawił jej swoją posiadłość, która leży w małej podlaskiej wiosce. Aby go otrzymać kobieta musi spełnić jeden warunek: ma zamieszkać w posiadłości na cały rok. Jej niedowierzanie i zaskoczenie jest ogromne. Wraz ze swoim obecnym partnerem udaje się w podróż w wielką niewiadomą. Odziedziczony dom okazuje się piękną posiadłością. Jej radość z pobytu w nowym miejscu nie trwa długo. Niespodziewanie zaczynają dziać się dziwne niepokojące rzeczy. Czy Berenika wytrzyma, czy zostawi wszystko i wróci do swojego życia w Poznaniu?

Akcja powieści toczy się dynamicznie, przykuwa uwagę i intryguje. Fabuła jest ciekawie skonstruowana, wzbudza emocje i niepokoi. Autorka snuje swoją opowieść w sposób lekki, przyjemny, plastyczny z dużym poczuciem humoru. Ciekawie, wyraźnie i realnie wykreowani bohaterowie. Zwykli ludzi z wadami i zaletami, barwni, niejednoznaczni. Przed główną bohaterką nie lada wyzwanie. Jej życie jest raczej monotonne, nieciekawa praca, ciągły brak gotówki, nie czuje się kobietą spełnioną. Porzucona przez męża, wróciła do rodziców, gdzie przypadła jej rola opiekunki. Na dorosłe już dzieci też nie zawsze może liczyć. Zachowanie jej wieloletniego partnera, alkoholika też pozostawia wiele do życzenia. Zmarły Maksymilian dawno temu był jej kochankiem, zafundował jej prawdziwy koszmar… Berenika przez wiele lat próbowała usunąć go ze swej pamięci. Teraz wszystko ponownie do niej wraca.

Jest to bardzo dobra powieść obyczajową z wątkami romansu i z maleńką szczyptą thrillera. Tajemnice, niepokój, zaskoczenie są obecne w całej powieści. Życie Bereniki nie jest łatwe, wymaga od niej dużo samozaparcia. Targana nieustającymi wątpliwościami, kolejny raz musi się mierzyć z bolesną przeszłością. Przyszłość też nie zapowiada się różowo. Trudne relacje rodzinne, brak wsparcia, wzajemne zależności, pretensje, żale. Autorka ukazuje, przeróżne sytuacje, jakie niesie nam życie, nie zawsze przyjemne. Znalezienie przywiązanego do drzewa psa, czy porzucone, okaleczone koty... W domu mają miejsce niepokojące, dziwne rzeczy. Jedne przedmioty znikają, kolejne się odnajdują, pojawiają się intrygujący goście, a wszystko to w cieniu mrocznego lasu.Polecam.



Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-12-07
× 13 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Uśmiech zimy
Uśmiech zimy
Anna Rybkowska
6.9/10
Cykl: Ślady życia, tom 1

Pierwsza z czterech części cyklu "Ślady życia". Berenika Popielawska, rozwódka, matka dwójki dorosłych dzieci, otrzymuje spadek po swoim dawnym kochanku, znanym artyście malarzu, Maksymilianie St...

Komentarze
@jorja
@jorja · około 4 lata temu
Zachęciłaś mnie!
× 1
@tatiaszaaleksiej
@tatiaszaaleksiej · około 4 lata temu
Super, mam nadzieję, że spodoba się Tobie :)
Uśmiech zimy
Uśmiech zimy
Anna Rybkowska
6.9/10
Cykl: Ślady życia, tom 1
Pierwsza z czterech części cyklu "Ślady życia". Berenika Popielawska, rozwódka, matka dwójki dorosłych dzieci, otrzymuje spadek po swoim dawnym kochanku, znanym artyście malarzu, Maksymilianie St...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Uśmiech zimy" Anny Rybkowskiej to pierwsza część z cyklu "Ślady życia". Jestem świeżo po lekturze i nie wiem, co o niej sądzić. Na początku spodobała mi się narracja, jednak po czasie stwierdziłam, ...

@stos_ksiazek @stos_ksiazek

Pozostałe recenzje @tatiaszaaleksiej

Zdeptane nadzieje
"Zdeptane nadzieje"

“Niech życie biegnie, jak chce, kołysze nami jak liśćmi na wietrze, nie mamy na nic wpływu”. Czasy, gdy Polska była pod zaborami. Stojący na czele imperium rosyjskiego...

Recenzja książki Zdeptane nadzieje
Brzydcy ludzie
"Brzydcy ludzie"

“W ciszy wybrzmiewa najwięcej”. Henryk od bardzo dawna jest wdowcem. Jego żona odeszła ponad trzydzieści lat temu, a on wciąż jest sam. Nigdy nie myślał o tym, by związ...

Recenzja książki Brzydcy ludzie

Nowe recenzje

Bez pożegnania
Bez pożegnania
@Malwi:

Gdy sięgnęłam po „Bez pożegnania” Barbary Rybałtowskiej, poczułam, że oto rozpoczynam podróż – nie tylko w głąb histori...

Recenzja książki Bez pożegnania
Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Tik-tak, tik-tak
@Chassefierre:

,,Samotnie przeciwko ciemności'' jest chyba najtrudniejszą i zarazem najładniejszą książką z całej serii, choć to ostat...

Recenzja książki Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Miałeś już nigdy nie wrócić
Współpraca barterowa
@andzelikakl...:

🅡🅔🅒🅔🅝🅩🅙🅐 ▪️Ta historia przedstawia obraz miłości matki do dziecka. Jej bezwarunkowa miłość pokazuje, że jest najważniej...

Recenzja książki Miałeś już nigdy nie wrócić
© 2007 - 2025 nakanapie.pl