Wielki napad na mózg recenzja

Tollowice w niebezpieczeństwie

Autor: @mewaczyta ·2 minuty
2021-04-24
Skomentuj
4 Polubienia


Suzy się zmieniła. Z dobrej uczennicy, która kocha fizykę ponad inne przedmioty, stała się dwunastolatką ze zbyt bujną wyobraźnią. Bo jak inaczej wytłumaczyć chociażby to, że dziewczynka próbuje obliczyć prędkość z jaką jedzie samochód, gdy w połowie drogi zmieni się kierunek grawitacji? Przecież nikt by jej nie uwierzył, gdyby opowiedziała o Niemożliwym Ekspresie Pocztowym i tym jak działa fikzyka... Całe szczęście jej przygoda z Niemożliwymi Miejscami wcale nie została zakończona! Jeszcze dwie minuty! Jeszcze jedna! I oto nagle zaklęcie snu znowu zostaje rzucone na domowników, a transport pojawia się, by zabrać Suzy do Trollowic. Trollowic, które znajdują się w poważnym niebezpieczeństwie.


P. G. Bell kolejny raz zachwycił mnie swoją wyobraźnią. Pewne elementy świata, który stworzył, pachną zagraniami jakie można zaakceptować tylko w książeczkach dla dzieci, ale Autor rozbudowywuje je z na tyle dużą dawką realizmu magicznego, że jego powieści mogą łączyć pokolenia. Odnajdą się w nich bowiem młodsi czytelnicy, ale również Ci, którzy już dawno zostali obsypani zmarszczkami. Bohaterowie są starannie nakreśleni wieloma odceniami szarości, akcja od początku ma swoje tempo, którego stara się trzymać, a świat rządzi się prawami, w których nie ma zgrzytów. Dodatkowo w całości jest wiele ciepła, a wszystko to daje cudowne połączenie.


„Wielki napad na mózg" stanowi drugi tom „Pociągu do Miejsc Niemożliwych", a zmiana jaka zachodzi w bohaterach na przestrzeni tych książek jest widoczna i jak najbardziej mile widziana. Wilmot staje się jakby odważniejszy, Suzy zdaje się dorastać na naszych oczach, a Frederick krok po kroczku otwiera się na innych. Dorosłych bohaterów natomiast poznajemy lepiej i nawet jeśli początkowo nie każdy jest sympatyczny, to w końcu można zobaczyć jego bardziej pozytywną stronę. Zło nie zawsze jest złe, a sojusznikami okazują się ci, po których byśmy tego nie oczekiwali. Wszystko to jest dla mnie bardzo ważne w książkach, a już zwłaszcza w tych dla młodszych czytelników. Zostawia to człowieka z ogromem pozytywnych uczuć w sercu.


Również i ta część została wzbogacona ilustracjami Flavii Sorrentino, które niezmiennie cieszą moje oczy. Tekst sam w sobie jest dobry, ale gdy zostaje przyozdobiony pracami tej artystki, to daje to czytelnikowi wielopoziomową przyjemność. I może okładki stworzone jej ręką niekoniecznie do mnie trafiają (sugerują treść dla znacznie młodszych czytelników, niż docelowo książki te są przeznaczone), ale i one z czasem nabierają uroku. Teraz na ich widok zaczynam się automatycznie uśmiechać i nic poradzić na to nie mogę ani nawet nie chcę. A wszystko przez to, że naprawdę polubiłam świat stworzony przez P. G. Bell i bardzo dobrze wspominam każdą chwilę, jaką w nim spędziłam.


Nie zostaje mi nic innego, jak czekać na moment, gdy Jowita Maksymowicz-Hamann przetłumaczy kolejny tom i będę trzymać kciuki, by P. G. Bell wyjaśnił w nim całemu światu, gdzie znikają te wszystkie skarpetki! Nie tylko te z kart jego książki, ale też te z naszych pralek! Wypatruję odpowiedzi, Autorze!

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-04-22
× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wielki napad na mózg
Wielki napad na mózg
P. G. Bell
8/10
Cykl: Pociąg do miejsc niemożliwych, tom 2

Przygoda pędząca jak ekspres i niemożliwa jak trolle w twojej kuchni! Suzy nie może się doczekać powrotu do Unii Miejsc Niemożliwych i jazdy Niemożliwym Ekspresem Pocztowym. Ale kiedy dowiaduje się...

Komentarze
Wielki napad na mózg
Wielki napad na mózg
P. G. Bell
8/10
Cykl: Pociąg do miejsc niemożliwych, tom 2
Przygoda pędząca jak ekspres i niemożliwa jak trolle w twojej kuchni! Suzy nie może się doczekać powrotu do Unii Miejsc Niemożliwych i jazdy Niemożliwym Ekspresem Pocztowym. Ale kiedy dowiaduje się...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Lubicie podróżować pociągiem? Szalone przygody, zwariowane misje, dziwaczni bohaterowie i mroczne tajemnice to coś, czego szukacie w przygodowych książkach dla dzieci? Jeżeli tak, to "Wielki napad na...

@alien125 @alien125

„Mamo... a nie możemy napisać do Autora i zapytać, czy będzie kolejna część, bo ja nie wytrzymam” - zawodzenie dobiegło moich uszu i już wiedziałam, że książka się podobała i że moje dziecko lubi i r...

@norzechowicz @norzechowicz

Pozostałe recenzje @mewaczyta

Slenderman
System, który zawodzi

Żebyśmy byli w stanie zrozumieć historię przedstawioną w reportażu Kathleen Hale, muszę wyjaśnić dwa pojęcia. ° Creepypasta to straszna historia budowana w formie mi...

Recenzja książki Slenderman
Przedświt
Estetyczny bełkot

Bohater cierpi. Bohater jest samotny. Bohater zatraca się w emocjach, skupia na straconej przeszłości, ucieka od rzeczywistości w surrealizm. Bohater, bohater, bohate...

Recenzja książki Przedświt

Nowe recenzje

Betrothal or Breakaway
Historia, która chwyta za serce
@Kantorek90:

Po lekturze „Desire or Defense” i „Flirtation or Faceoff” wręcz nie mogłam doczekać się kolejnej historii z cyklu D.C. ...

Recenzja książki Betrothal or Breakaway
Zbawca
Zbawca
@ladybird_czyta:

Od dłuższego czasu zbierałam się, by sięgnąć po książki autora. Wabiona świetnymi recenzjami i przede wszystkim obietni...

Recenzja książki Zbawca
Maski
Pod maską można ukryć twarz, ale nie swoje prag...
@ksiazkanapr...:

Przyznaję, że po książkę sięgnęłam ze względu na genialną okładkę, od której oczu nie mogłam oderwać. Czy urzekające ko...

Recenzja książki Maski
© 2007 - 2024 nakanapie.pl