The Tea Dragon Tapestry recenzja

The tea dragon tapestry

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @cafeetlivre ·1 minuta
2021-10-13
Skomentuj
1 Polubienie
"Everything that happens is part of your wholeness. The sadness, the loss, the hurt, as well as the joy, the love, the friendship--it is all part of your tapestry"
~~~
Ponownie przychodzę z Katie O'Neill i jej "The Tea Dragon Society", które podbiło moje serca i było jednym z tytułów, dzięki którym przekonałam się do komiksów. Może i jest to historia dla dzieci, jednakże spotykamy się u mnie z nią po raz trzeci, więc każdy tak naprawdę może tu znaleźć coś dla siebie.
"The Tea Dragon Tapestry", bo tak brzmi pełna nazwa ostatniego wydanego tomu, dzieje się po wydarzeniach z pierwszego. Minette i Greta są już nieco starsze i bardziej doświadczone w życiu ze smokami. Ta pierwsza jednak coraz częściej miewa wizję dotyczące jej przeszłości. Nie pozwalają mi one spokojnie spać. Greta natomiast po przygarnięciu smoka, który stracił swojego właściciela, stara się nawiązać z nim więź i pomóc mu powrócić do pełni życia, pomimo ciążącego na nim smutku. Czarujące dziewczynki przychodzą z nowymi przeszkodami, które stoją im na drodze. Wiedzą jednak, że siła przyjaźni i oparcie w drugim człowieku potrafią zaradzić nawet największym problemom.
Trochę dziwnie czuję się z faktem, że na obecną chwilę to koniec. Nie jest mi wiadome czy autorka zamierza cokolwiek dodawać do tej serii. Z jednej strony nie czuję potrzeby stworzenia kontynuacji, a z drugiej jednak trochę szkoda by było żegnać się z tą historią. Może i jest to prosta bajka dla dzieci, jednak wciągnęła mnie na parę dobrych chwil. Była świetnym oderwaniem się na kilka minut od rzeczywistości. Ten komiks można było czytać wszędzie i o każdej porze dnia. Przyczynił się on do tego, że przekonałam się do czytania po angielsku, czego wcześniej z taką łatwością bym nie zrobiła, z powodu nadzwyczajną obawę, że mało co zrozumiem. Z tą serią pokonywałam te bariery i udowadniałam sobie, że można. Bohaterowie jeszcze przez długi czas będą mi się pozytywnie wspominać. Jest to historia dla dużych i małych, dlatego bez większego zawahania polecam po nią sięgnąć i dać się porwać chociaż na chwilę do świata pełnego "herbacianych smoków".

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-10-13
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
The Tea Dragon Tapestry
The Tea Dragon Tapestry
Katie O'Naill
9/10
Cykl: Tea Dragon, tom 3

Over a year since being entrusted with Ginseng's care, Greta still can't chase away the cloud of mourning that hangs over the timid Tea Dragon. As she struggles to create something spectacular enough...

Komentarze
The Tea Dragon Tapestry
The Tea Dragon Tapestry
Katie O'Naill
9/10
Cykl: Tea Dragon, tom 3
Over a year since being entrusted with Ginseng's care, Greta still can't chase away the cloud of mourning that hangs over the timid Tea Dragon. As she struggles to create something spectacular enough...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @cafeetlivre

Metody leczenia drakonidów
Metody leczenia drakonidów

Przygody pracowników niezwykłej przychodni weterynaryjnej w Zrębkach całkowicie mnie pochłonęły. Seria już od pierwszego tomu niesamowicie mi się spodobała i była napraw...

Recenzja książki Metody leczenia drakonidów
Usługi weterynaryjno-nekromantyczne
Necrovet. Usługi weterynaryjno-nekromantyczne

Kto w dzieciństwie nie marzył o zostaniu weterynarzem i niesienia pomocy ukochanym pupilom niech pierwszy rzuci kamieniem. Sama miałam takie plany i to przez dość sporą ...

Recenzja książki Usługi weterynaryjno-nekromantyczne

Nowe recenzje

Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
© 2007 - 2025 nakanapie.pl