Szeol recenzja

Tam, gdzie wszyscy się spotkamy

Autor: @WioletaSadowska ·2 minuty
2015-12-30
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Dokończyć zadanie i odnieść kolejny sukces – taki przyświecał jej cel".

Miejsce, do którego przybywają ludzie po swojej śmierci. Miejsce, w którym próżno szukać radości i jakiejkolwiek otuchy. Miejsce to można nazwać jednym słowem – Szeol. Hebrajskim słowem, które symbolizuje to, co najgorsze, czyli wieczną mękę i cierpienie. Książka o takim tytule nie mogła więc być łatwa i przyjemna.

Magdalena Markiewicz to z zawodu ekonomistka, która debiutowała swoimi felietonami na łamach miesięcznika "Ogrody". W latach 2010-2011 współredagowała kwartalnik "Wnętrze i Ogród", a w latach 2013-2015 była także wydawcą e-magazynu "Inkubator Kreatywności". Autorka na co dzień prowadzi Ogrody Pokazowe oraz Motylarnię, mieszka w Marcinkowie. Napisała książkę popularnonaukową pt. "Motyle z mojego ogrodu". "Szeol" to jej debiut powieściowy.

Lena Szauer to trzydziestoletnia ekonomistka pracująca dla wielkiej korporacji. Jej praca to ciągłe wyjazdy w różne zakątki świata w celu zdobycia nowych, korzystnych kontraktów dla swojej firmy. Podróże Leny wyzwalające wiele wydarzeń, których staje się mimowolnym świadkiem i uczestnikiem, dosięgają metafizycznej głębi, wyzwalając wiele różnorakich pytań natury egzystencjalnej.

O tym, że podróże kształcą i rozwijają osobowość człowieka wie każdy z nas. Czasami podróżowanie może mieć dla nas wartość typowo rozrywkową, jednak zdarza się również, iż przekształca się w coś o wiele większego, w wędrówkę do własnego wnętrza. Przekonuje się o tym główna bohaterka debiutanckiej powieści Magdaleny Markiewicz, która wraz z poznawaniem nowych obszarów naszej planety – Azji, Afryki i Europy, poznaje także coraz to nowsze obszary własnego ja. Jeśli więc miałabym Wam napisać o czym konkretnie jest ta książka – napisałabym, że to historia o skomplikowanej machnie ludzkich uczuć i emocji, czyli o życiu.

Magdalenie Markiewicz nie jest obce pojęcie metafizyki, a wręcz przeciwnie, co autorka udowadnia swoją powieścią. Czuję, że pisarka zaprzyjaźniła się z metafizyką wkładając jej widoczne elementy w swoje dzieło. Elementy, które istotnie łączą się z realistyczną fabułą, budując dość nastrojowy klimat wyzwalający wiele ważnych myśli dotyczących naszej egzystencji. Pod wpływem tej prozy czytelnik zadaje sobie bowiem pytania: "Kim jestem?", "Dokąd zmierzam?", "Do czego jestem zdolny?". Autorka z silnym zabarwieniem buduje portret psychologiczny Leny, dzięki czemu staje się ona niejakim zwierciadłem dla każdego z nas. Zwierciadłem, w którym można się w całości przejrzeć.

Okładka debiutanckiej powieści Magdaleny Markiewicz zachwyciła mnie od pierwszego spojrzenia, czego nie mogę powiedzieć o korekcie, która czasami niestety szwankowała niepotrzebnym powtórzeniem spacji bądź złym użyciem znaków interpunkcyjnych. Na szczęście nie wpływało to w większym stopniu na mój komfort czytania. To bowiem książka, która z każdą, kolejną stroną pokazywała mi złożoność ludzkiej natury oraz siły drzemiące w każdym z nas. Debiut będący ciekawym wyzwaniem literackim, którego warto podjąć. Odkryjecie w tym dziele sporo symboli, które skłaniają do pewnej dozy przemyśleń.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2015-12-30
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szeol
Szeol
Magdalena Markiewicz
10/10

Lena Szauer - trzydziestoletnia ekonomistka z północnej Polski, pracuje dla międzynarodowej korporacji. Została wytypowana na lidera w zdobywaniu lukratywnych kontraktów, stąd życie jej to pasmo nieko...

Komentarze
Szeol
Szeol
Magdalena Markiewicz
10/10
Lena Szauer - trzydziestoletnia ekonomistka z północnej Polski, pracuje dla międzynarodowej korporacji. Została wytypowana na lidera w zdobywaniu lukratywnych kontraktów, stąd życie jej to pasmo nieko...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @WioletaSadowska

Szepty sekretów
PRL sekretami podszyty

"Chodzi o rajstopy, towarzyszu profesorze (...)". Czy dla niektórych z was ta książka stanie się sentymentalną podróżą w przeszłość? Zdecydowanie tak. Czy jej treść ro...

Recenzja książki Szepty sekretów
Rewers
To nie kwestia wiary, ale faktów

"To nie kwestia wiary, ale faktów". Jeśli lubicie zajadać się wszelkiego rodzaju żelkami, to po lekturze najnowszego kryminału Adama Widerskiego być może na jakiś czas...

Recenzja książki Rewers

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl