Saga straceńców. Viveck recenzja

Tajemniczy świat ludzi i baśniowych gatunków

Autor: @anianiezgodka ·1 minuta
2025-01-18
Skomentuj
1 Polubienie
"Opowiem wam teraz o niziołkach, które zamieszkują ten świat. Nie będą to historie wielkich czynów przepełnionych heroizmem, lecz o prawdziwym usposobieniu tych niewielkich istot."

"Nigdy nie ufaj osobie, która prosi o zaufanie. W większości przypadków nikt nie musi o nie prosić, jeśli mówi prawdę. Ci zaś, którzy kłamią, zrobią wszystko, by przekonać swój cel o swojej prawdomówności."

Kimże są niziołki według otoczenia? Złodzieje i świetni kucharze. Dlaczego? Bo niewielki wzrost zapewnia im spryt, a ręce są zwinne i drobne. Problemem tylko dla ich sprytu jest uwielbienie dla jedzenia, przez co szybko stają się kulkami.

Viveck przez swoje skłonności do kłopotów spotyka na swojej drodze wiele przeszkód, które sporo go nauczą. Ale też dzięki nim zdobędzie nowe przyjaźnie, zawrze sojusze czy nawet odda komuś swoje serce albo stanie na krawędzi życia i śmierci. Czy wyjdzie z ostatniej opresji cało? Czy nierówna walka stanie się legendą?

"Saga Straceńców. Viveck" jest wprowadzeniem w świat baśni, w którym wśród ludzi żyje wiele gatunków ras. Nie zawsze są w dobrych stosunkach, część z nich musi walczyć o swój dobytek czy bronić bliskich. Mają swój cel, który chcą osiągnąć i pragną żyć w spokoju. Ta epicka opowieść opisana płynnym językiem jest rozpędzającym się z góry wozem, którego nie można zatrzymać. Z każdą stroną jesteśmy otoczeni magią, ale nie przytłoczeni jej mocą. Próbujemy dojść do prawdy, której szuka Viveck, nie zawsze dokonując dobrych wyborów. Te mogą być niestety tragiczne w skutkach i złamać nasze serca.

Ta książka jest pewnego rodzaju drogowskazem. Nauką poznawania siebie i odróżniania prawdy od kłamstwa. Jest odzwierciedleniem silnych więzi rodzinnych, których nie może zerwać nawet odległość i wieloletni brak kontaktu. To również walka z nieuczciwym systemem, czasem jak z wiatrakami, ale wiara w swoje możliwości i grupowe wsparcie potrafią wiele zdziałać. To także świat, w którym nie wszystko co dla nas jest jawne i oczywiste, dla tych drugich ma zupełnie inne znaczenie. Dlaczego coś postrzegane za złe może być dobre i czy na pewno takie jest? Przeczytajcie i poznajcie odpowiedź.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Saga straceńców. Viveck
Saga straceńców. Viveck
Krzysztof Skutecki
10/10

„Saga straceńców. Viveck” to pierwsza część epickiej opowieści, która przeniesie Was w inny świat, gdzie niewielki niziołek o imieniu Viveck, obdarzony niezwykłym talentem do pakowania się w kłopoty,...

Komentarze
Saga straceńców. Viveck
Saga straceńców. Viveck
Krzysztof Skutecki
10/10
„Saga straceńców. Viveck” to pierwsza część epickiej opowieści, która przeniesie Was w inny świat, gdzie niewielki niziołek o imieniu Viveck, obdarzony niezwykłym talentem do pakowania się w kłopoty,...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

**PATRONAT MEDIALNY** Dzień dobry serdeczne! Dziś chciałabym napisać kilka słów o fantastycznym (i to dosłownie) debiucie, któremu mam olbrzymi zaszczyt patronować. Jest to także początek trzyczęścio...

@ewelina.czyta @ewelina.czyta

Pozostałe recenzje @anianiezgodka

Rozdzieleni
Historia pełna emocji

Poświęcenie się dla rodziny. Niedotrzymana obietnica. Życie w tęsknocie i oczekiwaniu. I romans, który pochłania jak trójkąt bermudzki. Taka między innymi jest książka "...

Recenzja książki Rozdzieleni
Do jutra w Amsterdamie
O życiu na emigracji

"- Nie wiem. Nie chcę teraz o tym myśleć, czas pokaże. Bo to właśnie czas jest reżyserem naszego życia. A przeznaczenie jego scenarzystą. My odtwarzamy tylko napisane pr...

Recenzja książki Do jutra w Amsterdamie

Nowe recenzje

Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Warta w Grze
Magiczny Lwów
@wybrednaboo...:

Dzięki tej książce przypomniałam sobie, czemu nie czytam młodzieżówek. Tytułowa Warta jest czarodziejką ze zgrupowania...

Recenzja książki Warta w Grze
© 2007 - 2025 nakanapie.pl