Szepczący w ciemności recenzja

“Szepczący w ciemności” Giny Valris

Autor: @Darek ·2 minuty
2023-04-20
Skomentuj
1 Polubienie
“Szepczący w ciemności” Giny Valris

Jest to dziewiąty tom serii Choose Cthulhu, w której zmierzamy się z historiami znanymi nam z opowiadań H.P. Lovecrafta. Przerobiłem już kilka poprzednich części i za każdym razem była to świetna przygoda. Spod pióra autorki w serii ukazały się wcześniej "Widmo nad Innsmouth" i “Bezimienne miasto”. Widmo do tej pory to jedna z moich ulubionych części, więc tym bardziej byłem ciekawy co Giny Valris przygotowała tym razem. Opowiadanie, na podstawie którego powstała ta gra paragrafowa jest mi znane, a mimo wszystko autorka potrafiła mnie nie raz zaskoczyć. Czułem, że poznaję historię na nowo i nie potrafiłem przewidzieć co się wydarzy.

W tej historii wcielasz się w postać Alberta N. Wilmartha, profesora specjalizującego się amerykańskim folklorem. Jesteś głęboko przekonany, że dla lokalnych mitów i legend da się zawsze znaleźć naukowe wyjaśnienie. Dzięki twojemu podejściu zdobyłeś rozgłos i przydomek “nieprzyjemnego erudyty”. Podczas przerwy przed początkiem semestru na Uniwersytecie Miskatonic nadrabiasz zaległości w lekturze lokalnej prasy i korespondencji. Dowiadujesz się, że region Vermontu pogrążyły straszliwe powodzie, a mieszkańcy opowiadają o dziwnych ciałach unoszących się na wezbranych wodach. Nie wierzysz w te historie, ale twoją uwagę przyciąga list od jednego ze współpracowników z Uniwersytetu, który prosi cię o zbadanie związku lokalnych legend ze szczątkami wyłowionymi z rzeki. Zaczynasz się zastanawiać czy wziąć udział w tej sprawie, czy dać sobie spokój. Tak zaczyna się twoja historia, której los zależy od twoich wyborów.

Ta część okazała się niezwykle klimatyczna, pełna sprzeczności, niedopowiedzeń, od początku czuć było napięcie, nie wiedziałem co jest prawdą, a co nie. Nie wiedziałem komu mogę zaufać. Historia niesamowicie mnie pochłonęła i zapewniła mi długą rozrywkę. Co najważniejsze do takich gier paragrafowych można wracać i za każdym razem wybrać inną drogę, a jest ich sporo. To najdłuższa część z tych, które do tej pory czytałem. Prawie 150 paragrafów daje nam bardziej rozbudowane drogi od niektórych zawartych w poprzednich grach z serii. Do mechaniki gry nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystkie możliwe ścieżki do obrania i każda decyzja czytelnika ładnie klei się z całością, nie pozostawiając żadnych dziur fabularnych.

Za każdym razem jestem pełen podziwu jak wydawnictwo Black Monk dba o każdy wizualny szczegół. Cała seria jest pięknie wydana, w twardej oprawie z niesamowitymi i klimatycznymi ilustracjami. Na końcu każdej części znajdziemy Bestiariusz z najważniejszymi istotami i postaciami z gry.

Polecam tę część wszystkim osobom, które z grami paragrafowymi miały już styczność i tym bardziej osobom, dla których byłoby to pierwsze spotkanie z taką formą rozrywki. Znajomość oryginalnego opowiadania nie jest konieczna, więc nie musicie się obawiać, że historia byłaby niezrozumiała. Mam nadzieję, że dzięki tej serii dużo czytelników z chęcią sięgnie po opowiadania H.P. Lovecrafta bo naprawdę warto.

Książkę otrzymałem z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szepczący w ciemności
Szepczący w ciemności
Giny Valris
8.1/10
Cykl: Choose Cthulhu, tom 9

Usłysz głosy czające się w mroku… Dziwne szczątki wyciągnięte z wezbranych rzek w Townshend, w stanie Vermont, wydają się świadczyć o obecności pośród wzgórz pozaziemskiego życia. Zaciekawiony piszes...

Komentarze
Szepczący w ciemności
Szepczący w ciemności
Giny Valris
8.1/10
Cykl: Choose Cthulhu, tom 9
Usłysz głosy czające się w mroku… Dziwne szczątki wyciągnięte z wezbranych rzek w Townshend, w stanie Vermont, wydają się świadczyć o obecności pośród wzgórz pozaziemskiego życia. Zaciekawiony piszes...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Podobno… ściany mają uszy, ale do kogo należą i jak wielkim są zagrażaniem? W tej książce nigdy nie wiadomo, czy strach to tylko efekt urojeń, a może realne niebezpieczeństwo! „Szepczący w ciemno...

@dominika.nawidelcu @dominika.nawidelcu

To, co się znacząco wyróżnia spośród innych gier paragrafowych z tego cyklu, które miałam szanse przeczytać, to to, że jest znacznie grubsza. Na początku ucieszyłam się, bo poprzednie części zawiodły...

@bukszelf @bukszelf

Pozostałe recenzje @Darek

Pamiętam tylko ogień
Pamiętam tylko ogień

​O twórczości Anny Musiałowicz słyszałem nie raz, głównie od mojej babci, która polecała mi "Kuklany las" i "Śnieg jeszcze czysty". Jednak to właśnie ta pozycja była pie...

Recenzja książki Pamiętam tylko ogień
Miłość i mordercze parówki
Miłość i mordercze parówki

Nie jestem wielkim fanem komedii kryminalnych. Czytałem kilka książek różnych autorów w tym gatunku i tylko nieliczne naprawdę mnie rozbawiły. Humor to kwestia bardzo su...

Recenzja książki Miłość i mordercze parówki

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl