Silence Has a Meaning recenzja

Szczerość przede wszytkim

Autor: @olilovesbooks2 ·1 minuta
2024-07-30
Skomentuj
12 Polubień
Finał dylogii Lost Myself. Książka to romans przepełniony wieloma zwrotami akcji, a jego akcja rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach z poprzedniego tomu.

Lilianna wraz z braćmi wraca w rodzinne strony, choć ich pobyt miał być chwilowy, to po powrocie wracają dawne wspomnienia i rodzeństwo postanawia zostać na stałe. Odnawiają stare przyjaźnie, lecz Lilianna wciąż nie może uporać się z przeszłością. Ponowne spotkanie z Ethanem, rozbudza ponownie ich uczucie. Tym razem para stawia na szczerość, jednak stare nawyki i kolejne wydarzenia temu nie sprzyjają. Los rzuca obojgu wciąż nowe kłody pod nogi, aby w ostatecznym rozrachunku wywrócić wszytko do góry nogami.

Książka w porównaniu ze swoją poprzedniczką podobała mi się dużo bardziej. Choć początkowo miałam opory i szczerze się bałam powtórki z rozrywki, to autorka pozytywnie mnie zaskoczyła. Już na pierwszy rzut oka widziałam postęp w narracji, fabule oraz w stylu pisania, jest właśnie taki jaki znam z wattpada. Sama historia jest wciągająca, sporo się dzieje, czasami miałam wrażenie, że aż za dużo. Główni bohaterowie nie mają zbyt wiele czasu dla siebie, wciąż przytrafiają im się kolejne dramaty, kłopoty i afery. Ich relacja jest dynamiczna i skomplikowana, wciąż jedno z nich zmuszane jest do rozłąki.

Autorka sporo nam tutaj namieszała w fabule, choć początek wydawał się spokojny i nie zwiastował kolejnych wydarzeń, które mnie szczerze mówiąc wbiły w fotel. Historia wzbudziła we mnie wiele emocji, zarówno pozytywnych jak i negatywnych, choć najbardziej żal, że pomimo prawdziwego uczucia ta dwójka wciąż ma pod górkę. Zakończenie było lekko zaskakujące, ale ja jakoś podskórnie czułam, że może się to podobnie skończyć, choć do końca miałam nadzieję.

Książka była naprawdę dobrą lekturą. Napisana w lekkim stylu, czyta się ją szybko i co ważne dla mnie, można zaangażować się emocjonalnie. Historia przepełniona plot twistami, humorem, sarkazmem oraz uczuciami. Mamy tutaj sporo wątków mniej lub bardziej rozwiniętych, nadają one akcji polotu oraz dreszczyku. Jestem pod wrażeniem postępu twórczego autorki. Moim zdaniem nie trzeba nadrabiać pierwszego tomu, aby przeczytać ten, ale zawsze warto, żeby zrozumieć lepiej co właściwie się stało w przeszłości.
Historia warta uwagi.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-07-29
× 12 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Silence Has a Meaning
Silence Has a Meaning
Barbara Łuszczyńska
7/10
Cykl: Lost Myself, tom 2

Kontynuacja historii bohaterów powieści It'll Always Be You. Po pięciu latach mieszkania w Lewiston Lilianna wraz z braćmi postanawiają wrócić do Seattle. Dziewczyna nie planuje zostać tam na stałe....

Komentarze
Silence Has a Meaning
Silence Has a Meaning
Barbara Łuszczyńska
7/10
Cykl: Lost Myself, tom 2
Kontynuacja historii bohaterów powieści It'll Always Be You. Po pięciu latach mieszkania w Lewiston Lilianna wraz z braćmi postanawiają wrócić do Seattle. Dziewczyna nie planuje zostać tam na stałe....

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @olilovesbooks2

Toń
Utonąć w czasie

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która część jest która, bo co strona to chronologia jest ...

Recenzja książki Toń
Nomen omen
Nomen omen

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy misz-masz? Ja jestem wielką fanką właśnie takich ...

Recenzja książki Nomen omen

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl