Nie rób scen, Flora recenzja

Świetny debiut!

Autor: @paulinkusia1991 ·2 minuty
2022-10-22
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Czy można zagrać… (w) miłość?
Flora, niespełniona, choć zdolna aktorka, dostaje propozycję życia. W spektaklu u znanego i cenionego reżysera ma zagrać mitologiczną postać, Psyche. To dla niej szansa jedna na milion – wreszcie ją docenią, a drzwi teatrów i plany filmowe staną przed nią otworem. Co może pójść nie tak?
Wszystko…
Partnerem Flory – Erosem – jest Maks Stankiewicz: gwiazda polskiego kina, celebryta, a przede wszystkim dawna miłość aktorki, jeszcze z czasów akademii teatralnej.
Florentyna Mikołajczyk nie zamierza jednak zaprzepaścić swojej życiowej szansy. Przecież da radę wcielić się w zakochaną do szaleństwa Psyche. Jest wszak profesjonalistką! A może to dobra okazja, by zemścić się za złamane przed laty serce?
Przed Państwem Florentyna Mikołajczyk i Maks Stankiewicz w… rolach życia.

Książka "Nie rób scen, Flora" jest debiutancką powieścią Martyny, a Wy już dobrze wiecie, że wprost uwielbiam poznawać nowych autorów, dlatego nie mogłam przejść obok niej obojętnie, urzekła mnie fantastyczną okładką, ale również świetnym i wartościowym wnętrzem. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, co sprawiło, że książkę pochłonęłam w jeden wieczór i nie mogłam się od niej oderwać. Fabuła książki została w ciekawy sposób nakreślona, dopracowana i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie jakich wykreowała autorka są niezwykle autentyczni, wyraziści, charyzmatyczni! Dialogi, potyczki słowne między bohaterami wielokrotnie sprawiały, że na mojej twarzy gościł uśmiech, zdarzyło mi się nawet jawnie parsknąć śmiechem. Historia została przedstawiona oczami Flory, co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się boryka, a tym samym lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Szkoda, że Martyna nie pokusiła się o zaprezentowanie również punktu widzenia Maksa, bo byłam szalenie ciekawa co siedzi w głowie tego mężczyzny. Można powiedzieć, że w książce znajdziemy motyw love - hate - love, który został w bardzo interesujący sposób pokazany, od początku czuć było wyraźne napięcie pomiędzy Florą a Maksem, które zachęcało do dalszego czytania i wzbudzało ciekawość co się dalej wydarzy. W tej książce oprócz świetnego poczucia humoru znajdziemy również ważne, trudne i ponadczasowe kwestie, z którymi mierzą się bądź mierzyli w przeszłości główni bohaterowie, a mianowicie brak pewności siebie, zaburzenia odżywiania czy depresja, czy pokazanie "od kuchni", świata show biznesu, co dostarczyło wielu skrajnych emocji. Cieszę się, że autorka poruszyła w swojej powieści właśnie takie tematy, zdecydowanie powinny być częściej nagłaśniane, bo każdego dnia mierzy się z nimi wiele osób. Muszę oczywiście również wspomnieć o rodzinie Florentyny, która całkowicie skradła moje serce! "Nie rób scen, Flora" to pełna humoru, emocjonująca, poruszająca i wartościowa historia z którą bardzo miło spędziłam czas. Autorka ma jeszcze spore pole do popisu jeśli chodzi o kolejne powieści, w końcu Florencja ma jeszcze piątkę rodzeństwa, którzy są równie intrygujący co ona sama. Świetny i godny uwagi debiut! Polecam! Moja ocena 9/10.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Nie rób scen, Flora
Nie rób scen, Flora
Martyna Pustelnik
7.4/10

Czy można zagrać… (w) miłość? Flora, niespełniona, choć zdolna aktorka dostaje propozycję życia. W spektaklu u znanego i cenionego reżysera ma zagrać mitologiczną postać, Psyche. To dla niej szansa ...

Komentarze
Nie rób scen, Flora
Nie rób scen, Flora
Martyna Pustelnik
7.4/10
Czy można zagrać… (w) miłość? Flora, niespełniona, choć zdolna aktorka dostaje propozycję życia. W spektaklu u znanego i cenionego reżysera ma zagrać mitologiczną postać, Psyche. To dla niej szansa ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Flora nie jest idealna, ma swoją traumę i nie czuje się potrzebna w swoim zawodzie. Szczęśliwym trafem los się do niej uśmiecha i dostaje propozycję o jakiej mogła tylko śnić. Jest to główna rola w s...

@Bookmaania @Bookmaania

Sięgając po "Nie rób scen, Flora" nie do końca wiedziałam czego mogę się spodziewać. Otrzymałam powieść, która wciąga już od pierwszej strony. Bohaterowie zostali nakreśleni w sposób, który pozwala ...

@iza.81 @iza.81

Pozostałe recenzje @paulinkusia1991

It's a match. Tylko nie ty
Świetna książka

Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "It's a match. Tylko nie Ty". To moje drugie spot...

Recenzja książki It's a match. Tylko nie ty
Miłość po sąsiedzku
Świetna książka

Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Miłość po sąsiedzku". Jest to powieść z gatunku ...

Recenzja książki Miłość po sąsiedzku

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl