Sny o pociągach recenzja

Sny o pociągach

Autor: @toptangram ·1 minuta
2021-07-22
Skomentuj
6 Polubień
Denis Johnson "Sny o pociągach",

Literacka miniaturka, czytelnicza perełka. Opowieść, w której każde kolejne słowo, zdanie, myśl, zostały napisane z rozmysłem, układając się w cudowną chwilami kojącą, czasem też budzącą przerażenie historię ludzkiego żywota. Świata, którego człowiek jest jedynie maleńkim elementem, na który nie ma żadnego wpływu. Poddając się hegemonii przyrody, przyjmuje z pokorą wszystko, co zostanie mu dane bądź zabrane.

Od dłuższego czasu miałam ochotę przeczytać "Sny o pociągach", tym bardziej że tyle dobrych opinie przewinęło się już na temat tej książki. Przez sto dziesięć stron płynie się z przyjemnością, zanurzając w amerykańską historię, dzieje pewnego człowieka - Roberta Grainera. To historia, w której sen miesza się z jawą, a człowiek i przyroda, próbą sił, walczą o prymat w miejscu swojej egzystencji.

Czytając "Sny o pociągach", których akcja została osadzona przede wszystkim w latach międzywojennych dwudziestego wieku, gdzieś na pograniczu Stanów Zjednoczonych i Kanady, czułam podobieństwo tej historii z inną, równie piękną, która jakiś czas temu zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Jest nią "Całe życie" Roberta Seethalera. W obu przewija się ludzka samotność i podporządkowanie się temu, co niesie życie, w obu bohater znajduje jednak w nim sens, nawet jeśli cierpi, nie zamierza się poddać, a przy tym nie jest zgorzkniały. Obie również pięknie opisują przyrodę.

Na koniec jeszcze jeden z cytatów. "Teraz pogodził się już że świadomością, że dolina nie wróci powoli, stopniowo do stanu sprzed wielkiego pożaru. Choć ślady zniszczeń uległy zatarciu, było to zupełnie inne miejsce, co innego tu rosło, więc i zwierzęta pojawiły się inne. Przepadły wspaniałe świerki. Teraz rosła tu niemal wyłącznie sosna Banksa, najczęściej okazy koślawe i mikre. Coraz rzadziej słyszał wilki, z coraz większej odległości. Kojotów się namnożyło, za to królików było coraz mniej. Z długich odcinków nurtu rzeki Moyea, tam, gdzie płynęła przez pogorzelisko, znikły pstrągi."

Moja ocena:

× 6 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Sny o pociągach
Sny o pociągach
Denis Johnson
7.2/10
Seria: Poza serią

W pierwszej połowie XX wieku wśród gór Idaho mieszkał Robert Grainier. Prosty, wrażliwy i nieco przesądny robotnik wynajmujący się do budowy linii kolejowych, naprawy mostów czy robót w lesie. Do pra...

Komentarze
Sny o pociągach
Sny o pociągach
Denis Johnson
7.2/10
Seria: Poza serią
W pierwszej połowie XX wieku wśród gór Idaho mieszkał Robert Grainier. Prosty, wrażliwy i nieco przesądny robotnik wynajmujący się do budowy linii kolejowych, naprawy mostów czy robót w lesie. Do pra...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Opowieść jest krótka, stustronicowa, pisana oszczędnym językiem, ale poruszająca. Od razu mi się skojarzyła ze Steinbeckiem. Myślę, że słusznie ten naturalizm amerykański mi przyszedł do głowy, bo i ...

@Renax @Renax

Życie… Bywa brutalne. Kruche. Ciężkie. Nie zawsze daje nam to, czego byśmy sobie życzyli. Czasem odbierze nam wszystko co mamy. Niewidzialna dłoń uwiesi na naszej szyi kamień, z którym ciężko się pod...

@ksiazkadokawy @ksiazkadokawy

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl