Niepokoje wychowanka Törlessa recenzja

Sesja terapeutyczna?

Autor: @Bartlox ·2 minuty
około 24 godziny temu
Skomentuj
7 Polubień
Oni nie są typowi.

To jest pierwsza rzecz, którą trzeba napisać o tej książce – żadna z czterech postaci dramatu, żaden z tych czterech chłopców nie jest normalnym, standardowym młodzieńcem, przeżywającym normalne, standardowe młodzieńcze stany umysłu. Kusi interpretacja w której widzimy tu czterech zwykłych ludzi, wrzuconych w w znacznej części zwykłą sytuację, która ma tylko potencjał, by rozwinąć się w coś patologicznego, ale nie. Tak nie jest.

Przede wszystkim – i na temat jego niestandardowości napisano siłą rzeczy najwięcej, w recenzjach na portalach literackich i nie tylko - everymanem nie jest sam czytający (czy próbujący czytać) Kanta, kminiący liczby urojone ale i powierzchnie małego obszaru danego pomieszczenia (bo i takie sceny są w powieści) Törless. I, powiedzmy to od razu, to stwierdzenie wyklucza z miejsca jedną z narzucających się interpretacji „Niepokojów…” wedle której miałaby to być powieść inicjacyjna, powieść o dorastaniu. No, nie, w takim dziełku główny bohater musi być kimś, z kim odbiorcy w miarę łatwo, choćby po części łatwo jest się utożsamić. A w jego wypadku takie utożsamienie się bynajmniej nie będzie zbyt proste. Zresztą… pamiętacie swoje nastoletnie bunty, w czasie których nienawidziliście wszystkich? Czy w tym czasie radziliście się co robić w ważnej sprawie rodziców? No to Törless taki list do rodziców pisze i wnikliwie studiuje ich odpowiedź.

Ale przecież także Basini, chodzący na dziwki, przechwalający się miłostkami, wydający pieniądze na prawo i lewo daleki jest od stereotypu ofiary. Czy to z kolei wpływa jakoś na sensowność tej drugiej, może nawet najczęściej przyjmowanej interpretacji, zgodnie z którą mamy do czynienia z literacką alegorią stosunku niemieckiej inteligencji do tego, jak naziści traktowali Żydów w trakcie Holokaustu, z przeczuciem tego, co miało nadejść? Tu jestem trochę rozdarty, nawet jednak jeśli przyjąć taką wykładnię „Niepokojów…” - a kusi ona, Musil byłby wtedy omalże wizjonerem i wnikliwym analitykiem niemieckiej duszy – to, cóż, nie do końca odpowiadałaby ona prawdzie. Inteligencja w Rzeszy była zdaje się o wiele bardziej zaangażowana w cały proceder i to bynajmniej nie było tak, że „tylko się przyglądała”.

Tak na marginesie, to jeśli ktoś chce na serio poznać takie prorocze względem Holokaustu analizy niemieckiej duszy, to polecam twórczość Odona von Horvata („Sąd ostateczny”, „Kazimierz i Karolina” itd.). Tam naprawdę jest to dobrze, szokująco wręcz dobrze (i proroczo!) zrobione.

Wreszcie everymenami czy everyznęcaczami nie są też Reiting i Beineberg, również nieco zbyt intelektualni i przejmujący się otoczeniem jak na tę rolę

Tak naprawdę, to wydaje się, że jest jeden dobry trop interpretacyjny tej powieści – potraktowanie jej jako literackiej sesji terapeutycznej, którą Musil zafundował sobie po jakichś traumatycznych przeżyciach z przeszłości. Ta warstwa książki jest zdaje się stosunkowo najrzadziej dostrzegana, a tymczasem, w okresie poprzedzającym nieco ten, w którym działali Freud i Jung, też powinna kusić.

Swoją drogą to mam wrażenie, że pisarz właśnie chciał, by to była powieść inicjacyjna (i też, byśmy bez trudu utożsamiali się z Törlessem) i by to była meta fora zjawisk społecznych. Chciał pan coś zamaskować, panie autorze?

Moja ocena:

× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Niepokoje wychowanka Törlessa
2 wydania
Niepokoje wychowanka Törlessa
Robert Musil
6.7/10

Powieść Niepokoje wychowanka Törlessa to wnikliwe studium relacji międzyludzkich, które zadaje fundamentalne pytania o źródła przemocy iw niezwykle przejmujący sposób opisuje mechanizmy manipulacji cz...

Komentarze
Niepokoje wychowanka Törlessa
2 wydania
Niepokoje wychowanka Törlessa
Robert Musil
6.7/10
Powieść Niepokoje wychowanka Törlessa to wnikliwe studium relacji międzyludzkich, które zadaje fundamentalne pytania o źródła przemocy iw niezwykle przejmujący sposób opisuje mechanizmy manipulacji cz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Bartlox

Przepraszam
„Wszystko tak łatwo podane, że łatwiej już by się chyba nie dało”

Tak, Marcel Moss bardzo chce ułatwiać swoim czytelnikom życie. Wszystko w tej powieści, postacie, relacje między nimi, mechanizmy ich postępowania, wszystko było tu tak ...

Recenzja książki Przepraszam
W środku nocy
Sprawny styl Rileya Sagera i… tyle?

„Czy Riley Sager usiłował tu złapać zbyt wiele sroczek za ogonki?” To pytanie nasuwa się dość wyraźnie w trakcie lektury „W środku nocy”. Tak, nie da się ukryć, że na ka...

Recenzja książki W środku nocy

Nowe recenzje

Same dobre wróżby
Introwertyzm jako styl życia
@asiaczytasia:

Internet okazał się dobrą przestrzenią do rozwoju relacji międzyludzkich. Różnego rodzaju komunikatory ułatwiają nawiąz...

Recenzja książki Same dobre wróżby
Azyl dla serc
Weterynarka w małym mieście
@ksiazkiagi:

Młoda weterynarka Weronika po pewnych życiowych niepowodzeniach wraca na chwilę do rodzinnego domu na wsi, gdzie jej oj...

Recenzja książki Azyl dla serc
Dom pod Kasztanem
Wschodnia Galicja
@mag-tur:

We wtorek swoja premierę miała najnowsza powieść Natalii Przeździk „Dom pod kasztanem”. Jej bohaterką jest Zuza, studen...

Recenzja książki Dom pod Kasztanem
© 2007 - 2025 nakanapie.pl