Sekret O'Brienów recenzja

Sekret O' Brienów

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @Jezynka ·1 minuta
2021-01-05
Skomentuj
7 Polubień
Od zawsze wierzę, że literatura ma wielką siłę: uczy, bawi ale też zwraca uwagę na kwestie które może bezpośrednio nas nie dotyczą: przemoc, choroby, głód ale są częścią tego świata.

Z ogromnymi oczekiwaniami podeszłam do lektury "Sekretu O'Brienów" Lisy Genovy która przybliża czytelnikom chorobę Huntingtona - genetyczną chorobę neurologiczną której możliwość przekazania dzieciom, gdy samemu ma się wadliwy gen, wynosi 50%.
Emocje były tym większe że w najbliższej mi rodzinie od kilku lat zmagamy się z wrogiem jakim jest SM - tykająca bomba, której siła rażenia dotyka całą rodzinę.
Choroby neurologiczne można porównać do nadzorcy dużego domostwa, który chodzi po pokojach i wyłącza w nich światło. Raz robi to powoli, prawie niezauważalnie, a raz z szybkością sprintera niszcząc po drodze wszystko co napotka. Tak działa mózg osoby chorej, który upośledza po kolei poszczególne funkcje życiowe.

Od pierwszych stron czytelnik czuje że "Sekret O'Brienów" to książka napisana przez lekarza. Autorka bardzo szczegółowo już na początku przedstawia nam definicję choroby Huntingtona i w kolejnych rozdziałach pokazuje jak stopniowo wyniszcza organizm i głównego bohatera oraz wpływa na funkcjonowanie całej rodziny.
Joe O"Brian to bostoński policjant, ojciec czwórki dzieci który dowiaduje się że choruje na pląsawicę. Jego świat, do tej pory poukładany i bardzo przewidywalny, rozpada się w perzynę. Oprócz własnych niedomagań największym jego dramatem jest pytanie czy przekazał chorobę swoim dzieciom skazując ich na podobny los w przyszłości.

I tego wątku, moim zdaniem, autorką nie udźwignęła. Tak jak fachowo podeszła do zagadnienia od strony medycznej tak bardzo słabo ta książka wypada jeśli chodzi o warstwę literacką.
Raziło mnie wszystko: prosty język, papierowi bohaterowie, przewidywalne zwroty akcji oraz brak wzruszeń i emocji. Nie poruszyła mnie ta książka a z definicji i zapowiedzi wydawcy powinna. Odebrałam ją bardziej jako literaturę popularno-naukową niż piękną.

Moim zdaniem Lisa Genova jest niezwykle wytrwałą popularyzatorką wiedzy o chorobach neurologicznych i za to chylę czoła jednak brak jej talentu pisarskiego więc nie wiem czy sięgnę po jej kolejne książki.

Moja ocena:

× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Sekret O'Brienów
2 wydania
Sekret O'Brienów
Lisa Genova
7.5/10

Joe O’Brien to czterdziestotrzyletni policjant, który mieszka w jednej z irlandzko-katolickich dzielnic Bostonu. Jest oddanym mężem, dumnym ojcem czwórki dwudziestokilkuletnich dzieci i szanowanym fu...

Komentarze
Sekret O'Brienów
2 wydania
Sekret O'Brienów
Lisa Genova
7.5/10
Joe O’Brien to czterdziestotrzyletni policjant, który mieszka w jednej z irlandzko-katolickich dzielnic Bostonu. Jest oddanym mężem, dumnym ojcem czwórki dwudziestokilkuletnich dzieci i szanowanym fu...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Sekret O'Brienów" jest to moje pierwsze spotkanie z tak szeroko wychwalaną autorką i muszę przyznać, że nie należy do najbardziej udanych. Z tego co trochę się już orientowałam trafiłam na słabszą z...

@Justyna_K @Justyna_K

Tak sobie myślę, że Lisa Genova postawiła przed sobą cel niesienia misji w zapoznawaniu czytelników z rożnymi dolegliwościami tego świata. Dosłownie i w przenośni. Z jednej strony opisuje w swoich k...

@Asamitt @Asamitt

Pozostałe recenzje @Jezynka

Dlaczego to tyle trwało
Dlaczego to tyle trwało

Ostatnio miałam okazję przeczytać książkę francuskiej psycholożki Anne Clotilde Ziégler "Dlaczego to tyle trwało. Jak uwolnić się od narcyza i uniknąć toksycznej relacji...

Recenzja książki Dlaczego to tyle trwało
Niewidzialni mordercy
Niewidzialni mordercy

Jeszcze do niedawna żyliśmy w błogim przeświadczeniu, że jako ludzie panujemy nad chorobami. Informacje z dalekich zakątków globu o wybuchu epidemii gorączki krwotocznej...

Recenzja książki Niewidzialni mordercy

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl