A lasy wiecznie śpiewają recenzja

Saga, która podbiła miliony serc

Autor: @aniabruchal89 ·3 minuty
2021-12-09
1 komentarz
3 Polubienia


Tradycja to piękno, które chronimy, a nie więzy, które nas krępują. Tradycja – to rzecz zawodna, ulega często przeinaczeniom. Tradycja jest rozumem całego narodu, przesianym z jednego wieku w drugi. Wszystko, co tradycyjne, jest łatwe do polubienia i nie wymaga wysiłku.




Najbardziej prestiżowa, osiągająca rekordy sprzedaży na całym świecie powieść, której wznowienie właśnie zawitało do księgarń w Polsce. Przetłumaczona na 12 języków sprzedana w ponad trzydziestomilionowym nakładzie, książka, która uzyskała wiele prestiżowych nagród, Pisarz, którego pozycje zostały rekomendowane do biblioteki prezydenckiej w Białym Domu… Jeśli jeszcze nie znacie Trygve Gulbranssena i jego dzieła A lasy wiecznie śpiewają, koniecznie musicie to nadrobić, jest to powieść obowiązkowa przy końcu 2021 roku.


Wydana w roku 1933 skandynawska saga zbliżyła do siebie pokolenia ludzi na całym świecie. Składająca się z dwóch tomów powieść na zawsze odmienia serca, oraz umysły czytelników zabierając nas do świata pełnego natury, tradycji, żywych ludzi i wartościowych historii. Publikacja, której akcja rozgrywa się w XVIII i XIX wieku żyje swoim życiem bez pośpiechu, pędu czasu, ani skrótowości. Zabiera nas do świata wszechogarniających lasów, wspaniałych widoków, ponadczasowej tradycji i ludzi, którzy są gotowi na wszystko by przez pokolenia bronic swojego dziedzictwa.


W obficie skutej lodem dziewiętnastowiecznej Norwegii żyją dumni ludzie, których istnienie regulowane jest przez naturę, żywioły i pory roku. Na twardych równinach żyje, mieszka i pracuje lud Bjorndal. Są to ludzie, których boją się pozostali mieszkańcy szerokiej okolicy. Ród ten słynie z męstwa i uporu, ale skrywa także swoje momentami straszne tajemnice, nie zna pojęcia miłosierdzie i nie toleruje słabości. Członkowie rodu będą jednak musieli zmierzyć się z wieloma trudnymi pytaniami jak np. czym są obowiązki bogatych wobec biednych, czy można zrezygnować z zemsty, która stanowi filar ich istnienia, czy egzekwowanie swych praw zawsze prowadzi do czegoś dobrego, na czym tak naprawdę polega zaufanie i posłuszeństwo Bogu?


Ród Bjorndal to także ludzie pełni miłości, pasji i poświęcenia. Czy odnajdą się w rodzinnych zmaganiach i kulturowych tradycjach? Jak potoczą się ich losy na przestrzeni mijającego czasu wielu pokoleń? Kto zyska, a kto straci? Czy surowi ludzie lodu potrafią kochać, czuć oraz współczuć? To wszystko w niezapomnianej powieści wszech czasów.




Przeczytałam w swoim życiu wiele książek. Czasami zmarnowałam przy nich czas, ponieważ nie były warte nawet tego, aby je otworzyć. Przyznam, że do tej pory nie miałam w ręku lepszej pozycji niż A lasy wiecznie śpiewają Pana Trygve Gulbranssena.


Ta powieść to dzieło, od którego ciężko się oderwać. Napisana na niesamowicie wysokim poziomie, może wydawać się ciężka i niezrozumiała. Zawiera wiele opisów i wydawać by się mogło niepotrzebnej treści, jednak to wszystko tworzy świat historii o ludziach być może lepszych niż my. Pisarz jest postacią charakterystyczną, jego książki łatwo rozpoznać, wielostronicowe opisy przyrody, bezpośrednia charakterystyka bohaterów, zero tak zwanej pikanterii i szczegółowo rozpisane przemyślenia postaci… Nuda? Być może, jednak bezsprzecznie jest to nuda, której wstyd nie znać. Przenosząc się w świat twardych ludzi z lodowej Norwegii, odkrywamy nie tylko losy bohaterów, ale również poznajemy sami siebie, nasze wartości, wady, zalety, pragnienia, oraz to, co nas przeraża i raduje.


To pozycja, której nie można porównać do żadnej innej. Nikt już tak dziś nie pisze, myślę też, że Pisarz nie ma sobie równych również w latach swej twórczości. A lasy wiecznie śpiewają to magia, kunszt literacki oraz klasa w jednym.


Nakładem Wydawnictwa Zysk i S-ka ukazały się dwie części sagi zawarte, w jednej pozycji są to, A lasy wiecznie śpiewają oraz Dziedzictwo na Bjorndal. Piękne wydanie ze skromną, twardą, okładką ze skrzydełkami zachęca do zapoznania się, z tym bez wątpienia wielkim dziełem.


Nie znałam do tej pory twórczości Autora. Uwielbiam skandynawskie sagi, choć nie te o miłości, ta książka jest spełnieniem moich wszystkich oczekiwań wobec wartościowej literatury. Będę ją polecała wszystkim, którzy tak jak ja kochają rodzinne pozycje obyczajowe, pełne pasji, życia i namiętności.


Najlepsze zakończenie roku tylko z dziełem Pana Trygve Gulbranssena. To jedna z tych publikacji, której nie wolno przegapić. Są książki, których wstyd nie przeczytać i ta jest jedną z nich. Jeśli jeszcze nie znacie głębokiego przesłania dzikiej Północy, koniecznie zapoznajcie się z międzynarodowym hitem, A lasy wiecznie śpiewają.

Moja ocena:

× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
A lasy wiecznie śpiewają
5 wydań
A lasy wiecznie śpiewają
Trygve Gulbranssen
8.6/10

Walka z naturą... Walka o miłość... Walka o szacunek... Na Północy trzeba umieć żyć! W skutej lodem dziewiętnastowiecznej Norwegii ludzie mają twarde i dumne serca. Niełatwe życie regulowane jest pr...

Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · prawie 3 lata temu
Świetna recenzja i książka. Polecam, jeżeli nie znasz
Tętniące serce Selma Lagerlöf
Błogosławieństwo ziemi Knut Hamsun
Karin, córka Monsa
Karin, córka Monsa Mika Waltari
i oczywiście
Sigrid UndsetKrystyna córka Lavransa
A lasy wiecznie śpiewają
5 wydań
A lasy wiecznie śpiewają
Trygve Gulbranssen
8.6/10
Walka z naturą... Walka o miłość... Walka o szacunek... Na Północy trzeba umieć żyć! W skutej lodem dziewiętnastowiecznej Norwegii ludzie mają twarde i dumne serca. Niełatwe życie regulowane jest pr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Trygve Gulbranssen już od pierwszych stron kultowej powieści "A lasy wiecznie śpiewają" wprowadza surowy obraz górskich, ciemnych lasów, a na ich skraju, zamieszkiwanych przez lokalną ludność miast o...

Powieść Gulbranssena od kilku dobrych lat była na mojej liście do przeczytania – jeśli się nie mylę, miałam nawet do niej jedno podejście, ale odbiłam się od niej. Prawdopodobnie sięgnęłam po nią za ...

@Chassefierre @Chassefierre

Pozostałe recenzje @aniabruchal89

Mrok we krwi
Miłe zaskoczenie

„Obecnie w zalewie tandety tonąć muszą publikacje cenne, ponieważ łatwiej jest odnaleźć książkę wartościową wśród dziesięciu kiepskich aniżeli ich tysiąc w milionie”....

Recenzja książki Mrok we krwi
Mała wielka wojna Tomka
To jest HIT!

„Nawet w świecie wywróconym do góry nogami, w świecie wojny i szaleństwa, ludzie wieszają swoje ubrania, składają spodnie, ścielą łóżka. To chyba jedyny sposób, by ...

Recenzja książki Mała wielka wojna Tomka

Nowe recenzje

Funny Story
Kolejna dobra książka Emily Henry
@etylomorfinka:

~- Co ciebie pociąga w czytaniu? […] -Lubię to wrażenie, że mogę żyć wieloma życiami, tyloma, ile tylko chcę.~ Daph...

Recenzja książki Funny Story
Skradziona młodość
Wyjątkowe wspomnienia
@Strusiowata:

Maleńka książeczka p. Ewy Krasoń, to lektura na zaledwie na jeden wieczór. Trudno pisać recenzję takiej opowieści wiedz...

Recenzja książki Skradziona młodość
Pamiętnik diabła
Precyzyjny myśliwy, wyptarujący swoich ofiar i ...
@justyna1dom...:

Zwróciłam uwagę, że istnieje możliwość, iż jestem ostatnią osobą czytającą tę serię. Dlaczego tyle czekałam? Nie mam po...

Recenzja książki Pamiętnik diabła
© 2007 - 2024 nakanapie.pl