Śmierć w La Fenice recenzja

Remedium dla wszystkich zmęczonych wulgarnymi detektywami z problemami

Autor: @asiaczytasia ·1 minuta
2025-01-04
2 komentarze
6 Polubień
Wenecka opera. Kończy się przerwa między aktami. Widzowie moszczą się na swoich miejscach, a muzycy wracają do pulpitów. Wszyscy oczekują na dyrygenta, który poprowadzi koncert. Kurtyna się rozchyla, ale na scenie nie pojawia się wyczekiwany maestro, a mężczyzna, który informuje wszystkich o jego niedyspozycji i zaplanowanym zastępstwie. Pada również pytanie, czy na widowni jest jakiś lekarz. Dottoressa Zorzi udaje się za kulisy, aby stwierdzić zgon dyrygenta. Podejrzewa otrucie cyjankiem i niezwłocznie wzywa policję. Śledztwo poprowadzi komisarz Guido Brunetti, a my przyjrzymy się tajemnicom wyższych sfer.

Donna Leon oddaje w ręce czytelników bardzo spokojny, wyważony, elegancki kryminał. Niekwestionowaną gwiazdą powieści „Śmierć w La Fenice” jest komisarz Brunetti. Remedium dla wszystkich zmęczonych wulgarnymi detektywami z problemami. Guido Brunetti jest ustatkowany i prowadzi spokojne życie, a przy jest to człowiek wyjątkowo kulturalny, który wie jak się zachować. Swoich rozmówców traktuje szacunkiem i tym zdobywa ich zaufanie.

Oczywiście clou powieści kryminalnej jest zbrodnia, pozwólcie jednak, że nie poświęcę jej tu zbyt dużo uwagi. Dołączcie do komisarze Brunettiego w rozwiązywaniu tej sprawy i wytypujcie własnych podejrzanych i ich motywy. Natomiast wspomnieć muszę, jak żywe jest tu tło powieści. Donna Leon nie zapomina, iż nie może przyćmić śledztwa, jednak Wenecja, jej zaułki są tu przepięknie odmalowane. Można chłonąć atmosferę tego miasta będąc z dala od turystycznego zgiełku. Także widoczni są tu Włosi z ich temperamentem i zamiłowaniem do dobrego jedzenia, a także różne problemy trapiące tych ludzi np. korupcja i biurokracja. Jak już wypominałam autorka zachowała idealną proporcję, aby pokazać miejsce akcji i ludzi je zamieszkujących, a przy tym zachować charakter kryminału.

Mogłoby się wydawać, że literatura kryminalna ewoluuje w kierunku makabry, ale kiedy przejrzałam opinie czytelników o prozie Donny Leon odniosłam wrażenie, że pokochali tę aktorkę i jej bohaterów właśnie za kulturę. Jeżeli jesteś jedną z osób, które mają już dość wulgarnych książek to cykl o komisarzu Brunettim, który otwiera powieść „Śmierć w La Fenice”, jest dla ciebie.

Moja ocena:

× 6 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Śmierć w La Fenice
4 wydania
Śmierć w La Fenice
Donna Leon
7/10
Cykl: Komisarz Brunetti, tom 1

Nowe wydanie pierwszej części bestsellerowego cyklu o komisarzu Brunettim! Głównym bohaterem "Śmierci w La Fenice" jest komisarz Guido Brunetti, wenecjanin, który dla czytelników stał się już drug...

Komentarze
@almos
@almos · 3 miesiące temu
Dobra recenzja, ten kryminał jest rzeczywiście elegancki i spokojny, ale dla mnie za mało w nim życia, za dużo nudy.
× 2
@jatymyoni
@jatymyoni · 3 miesiące temu
To coś dla mnie, dziękuję.
× 1
Śmierć w La Fenice
4 wydania
Śmierć w La Fenice
Donna Leon
7/10
Cykl: Komisarz Brunetti, tom 1
Nowe wydanie pierwszej części bestsellerowego cyklu o komisarzu Brunettim! Głównym bohaterem "Śmierci w La Fenice" jest komisarz Guido Brunetti, wenecjanin, który dla czytelników stał się już drug...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Cykl: Komisarz Brunetti, tom 1 Światła przygasły, a na sali zapanowała ciemność. Dały się słyszeć jeszcze delikatne szmery. Wszyscy czekali na rozpoczęcie spektaklu. Nagle na scenie pojawił się mę...

@ReniBook @ReniBook

Pozostałe recenzje @asiaczytasia

Dewolucja
Pułapka

Wielka Stopa (czy też Sasquatch), mityczne zwierzę związane z amerykańską kulturą. Dla nas chyba bardziej wytwór popkultury lub nowinka z programów popularnonaukowych. J...

Recenzja książki Dewolucja
Oberki do końca świata
Saga rokicińskich grajków

„Przybył Maciej Wicher znikąd, spoza horyzontu, z wiosek nienazwanych. Przybył do Rokicin drogich, do Rokicin błogich, do ich strzech słomianych”[1]. Od tego Macieja zac...

Recenzja książki Oberki do końca świata

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl