Nasze życie jest zbyt krótkie, ilu z nas chciałoby żyć dłużej, rzecz jasna w pełnym zdrowiu, aniżeli w chorobie. Takie życie musi być bogate, ale nie w dobrodziejstwa materialne, czy prestiżowe. Tym bogactwem jest miłość, to dzięki niej jesteśmy szczęśliwi, wtedy wszystko jedno, czy jesteśmy biedni, czy opływamy w dobrobycie. Bez tego uczucia jesteśmy słabi i przygnębieni. O tym przeczytamy w pięknym tomiku poezji „Larum” Joanny Kochańskiej.
Książka opowiada o śmierci. Ukazane w niej jest przemijanie, które dotyczy każdego z nas. To doskonała próba ukazania nicości, związanej z odejściem człowieka, niby zostaną czasem jakieś dzieła, albo czyny dla potomnych, ale czy zostanie pamięć o tym kim był? Człowiek próbuje przeciwstawić się jej, chciałby jeszcze pożyć, ale co gdy wewnątrz jego nic nie ma? Jaką znajdzie siłę, by dalej walczyć? Może, to będzie religia, a może jakieś inne pobudki. Jeżeli jednak nie znajdzie takiej mocy to przepadnie na wieki. Dlaczego wewnątrz nic nie ma? Otóż brak jest miłości, która napawa człowieka szczęściem. Każdy chce być kochanym, ale co się dzieje jeżeli zostaniemy zdradzeni, porzuceni. Wtedy zostaje w nas ból, który po jakimś czasie się zabliźni, ale, czy potem zdołamy jeszcze pokochać, to już będzie zależało tylko i wyłącznie od chęci do dalszego szczęśliwego życia. Może być tak, że staniemy się zgorzkniali, mało, że sami już nie będziemy potrafili żyć przez duże „Ż”, to jeszcze zniechęcimy kogoś z naszego otoczenia. Gorzej, że wtedy już na zawsze zostaniemy sami, bo raczej wątpliwe, by się ktoś znalazł na tyle odważny, by zechciał do nas podejść i nas po ludzku, po prostu przytulić, wesprzeć, pocieszyć. O tych problemach natury egzystencjalnej przeczytamy, a właściwie wgłębimy się za sprawą wierszy ukazanych w tomiku poezji pod tytułem „Larum” autorstwa Joanny Kochańskiej.
Tomik poezji składa się z trzydziestu sześciu bardzo mądrych i wartościowych wierszy, które mogą być pomocne dla wielu czytelników, gdyż mogą wskazać drogę do wyzwolenia się z okowów bólu i nienawiści. Jak na debiut, to autorka osiągnęła bardzo wysoki poziom, jeśli chodzi o kunszt pisarski oraz umiejętność wciągnięcia czytelnika do jakże ciężkiej tematyki odnoszącej się do: przemijania, śmierci, samotności oraz miłości. Autorka posługuje się przystępnym językiem dla każdego czytelnika, co daje możliwość dotarcia do każdego człowieka, nawet najmniej związanego z poezją. Gorąco polecam ten tomik każdemu, kto poszukuje odpowiedzi na jakieś życiowe pytanie, które każdy z nas kiedyś w życiu sobie zadał. Przykładowo moim będzie: Czy warto dalej walczyć z otaczającą nas przykrą rzeczywistością? Ja odpowiedź kiedyś odkryłem, a książka ta, jest tylko potwierdzeniem słuszności podjętej przeze mnie decyzji. Warto!!!
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Stowarzyszeniu Sztukater.