Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kontynuacji pewnej historii o młodziutkiej i dopiero wschodzącej gwiazdy muzyki country – Holly i jej męża miliardera – Creightona Karasa. Jestem bardzo wdzięczna autorce, że czas oczekiwania na poznanie dalszych losów był dosyć krótki i po cichutku liczę na to, że finałowy tom ukarze się już niebawem. Jesteście ciekawi, co mnie tak urzekło?
Autorka wrzuciła nas w świat sławnych bogatych ludzi, który na pozór wygląda jak spełnienie marzeń każdego człowieka, tylko niestety są to tylko pozory. W obu częściach tego cyklu idealnie zostały opisane kulisy „sławy”, jej blaski i gorsze cienie, o których nie mówi się głośno. Jednak gdzieś w tym wszystkim Holly Wix trafia na Creightona Karasa, z którym pod wpływem chwili i morza alkoholu bierze ślub. Mimo tej zwariowanej sytuacji oboje postanowili zawalczyć o swoją relację i wypracować jakieś wspólne kompromisy. Niestety pod koniec „Kasy i perwersji” Creighton nie wywiązał się z obietnicy złożonej swojej żonie i nie pojawił się na czas. Holly nie mogąc już dłużej czekać, porzuciła go i zostawiła wszystko, co od niego dostała i wyruszyła spełniać swoje marzenia. Dziewczyna doskonale zdaje sobie sprawę, że przez ten krótki czas bardzo przywiązała się do swojego męża, że stał się dla niej naprawdę kimś ważnym, ale z drugiej strony wie też, że Creighton może mieć każdą kobietę na świecie, a ona jest dla niego jedynie kaprysem i odskocznią, barwnym urozmaiceniem w tym zimnym świecie. Holly pragnie w końcu zawalczyć o siebie i dla siebie. Pan Karas jednak po powrocie do domu i zorientowaniu się, że małżonki nigdzie nie ma, wyruszył w ślad za nią. Przy okazji uświadomił sobie, że ta piękna i zarazem skryta dziewczyna stała się dla niego najważniejszą osobą na świecie i nie wyobraża sobie życia bez niej. Jednak czy to wystarczy, aby odzyskać żonę? Czy ich pokręcona relacja dojrzeje i ewoluuje? Czy będą umieli się otworzyć przed sobą i obdarzyć bezwarunkowym zaufaniem?
Muszę Wam powiedzieć, że początkowo troszkę obawiałam się, w jakim kierunku podąży ta historia, ale zostałam pozytywnie zaskoczona. Autorka skupiła się tutaj bardziej na postaci Holly, na tym, co ona czuje i dlaczego, o czym marzy i o tym, co ją paraliżuję. Możemy ją przede wszystkim lepiej poznać i zrozumieć. Mimo że ma obrzydliwie bogatego męża, chce osiągnąć sukces na swoich zasadach. Muzyka jest jej największą miłością i jedyną jej stałą w życiu, od zawsze jej towarzyszyła. Czy jednak Holly będzie umiała znaleźć miejsce w swoim sercu również dla Creightona? Czy przez strach przed porzuceniem, odrzuci go już na początku i ponownie ucieknie?
„Nieprzyzwoite przyjemnostki” to opowieść o dwójce bardzo zranionych i zagubionych ludzi. Oboje pragną miłości, ale boją się powiedzieć o tym głośno. Bardzo urzekła mnie ta historia i absolutnie nie mogę się doczekać finałowego rozstrzygnięcia w kolejnym tomie. Gorąco Wam ją polecam.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu
editiored.