Jeśli jakimś cudem... recenzja

Recenzja książki "Jeśli jakimś cudem"

Autor: @ksiazka_pachnie_kawa ·2 minuty
2022-02-15
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
RECENZJA
„Bo nie ma nic ważniejszego niż rodzina i dopiero gdy stracisz kogoś bliskiego, zrozumiesz, jak bardzo go kochałaś”.

Siedzę przed tym laptopem i kompletnie nie wiem co mam napisać. Mam totalny mętlik w głowie, bo jeszcze nigdy nie czytałam tak pokręconej, a zarazem wciągającej książki. „Jeśli jakimś cudem” L. J. Shen to książka dziwna, zwariowana, pełna tajemnic i niedopowiedzeń, ale jest to też piękna romantyczna opowieść o sile przeznaczenia, nieprzemijających uczuć i igraniu z losem.

Życie Aurory zmienia się, kiedy dziewczyna odwiedza grób ojca, którego nie zdążyła poznać przez osiemnaście lat swojego życia. Wtedy na jej drodze staje Mal. Diabelsko przystojny i utalentowany artysta muzyk. Od pierwszego spotkani między młodymi iskrzy. To właśnie wtedy zawierają ze sobą kontrakt i zapisują go na jednej z barowych serwetek. To jedno przypadkowe i niewinne spotkanie rozpoczyna serię przypadków i niefortunnych zdarzeń. Czy Mal zachowa kontrakt i dotrzyma obietnicy? Czy dane im będzie odnaleźć się po ośmiu latach? Czy miłość znowu wygra?

Nie będę ukrywać, że było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Bardzo dużo o niej słyszałam, ale nigdy nic nie czytałam. Teraz postanowiłam przełamać lody i sięgnęłam po " Jeśli jakimś cudem". Początek był dla mnie dość dziwny i ciężki. W pewnym momencie chciałam ją odłożyć, ale coś mi jednak podpowiadało, że dalej może być lepiej. Nie myliłam się. Później już nie chciałam jej wcale odkładać. Tak wiele było tam tajemnic do odkrycia i ukrytych odpowiedzi na pytania, które kłębiły się w mojej głowie. T historia jest tak mocno naszpikowana tajemniczością i emocjami. Książka pisana jest z kilku perspektyw. Znajdziemy tam słowo od każdego bohatera, wyjaśnienie jego pobudek i zachowań. Sceny zbliżeń napisane w taki sposób, że podczas czytania pojawiały się wypieki na twarzy. Ta opowieść nie tylko udowadnia, że nie warto igrać z losem i że przeznaczenia się nie oszuka. Ona również rozgrzewa nas do czerwoności. Kolejny raz miłość zwycięża, a kłamstwo tylko ją niszczy. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką i na pewno sięgnę po kolejne historie tej autorki. A Wy nie czekajcie, tylko sięgnijcie po tę opowieść i zatraćcie się w niej. Gwarantuje Wam, że nie pożałujecie. Pomimo trudnego początku dalej już jest tylko lepiej. W sumie to tak jak w życiu „Najtrudniejszy pierwszy krok".

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jeśli jakimś cudem...
2 wydania
Jeśli jakimś cudem...
L.J. Shen
7.3/10

Kiedyś powiedział, że jeśli los znowu skrzyżuje ich ścieżki, zrobi wszystko, by ją poślubić. Ale z upływem lat wiele się zmieniło... Jeden niewiarygodny dzień i jedna noc tysiące kilometrów od dom...

Komentarze
Jeśli jakimś cudem...
2 wydania
Jeśli jakimś cudem...
L.J. Shen
7.3/10
Kiedyś powiedział, że jeśli los znowu skrzyżuje ich ścieżki, zrobi wszystko, by ją poślubić. Ale z upływem lat wiele się zmieniło... Jeden niewiarygodny dzień i jedna noc tysiące kilometrów od dom...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Osiem lat temu czułam pod dłonią bicie jego serca, gdy się rozstawaliśmy. A teraz chciałabym wyrwać mu to serce z piersi, żeby sprawdzić, czy jeszcze bije. Czy w ogóle tam jest. I czy jest czarne, j...

@paulinkaw @paulinkaw

Jeśli jakimś cudem... - L.J. Shen Jedna decyzja, jedna chwila, jedna noc i ona... Serwetka. Aurora podejmuje decyzję, by wyruszyć do Irlandii po śmierci ojca. Trafia tam na Mala, ulicznego grajka,...

@Zaczytanablondynka @Zaczytanablondynka

Pozostałe recenzje @ksiazka_pachnie_...

Popr-ańcy. Tajna misja
Tajna misja

Książka „POPR-ańcy 7: Tajna misja” autorstwa Anny Sakowicz to kolejna część serii, która zdobyła uznanie czytelników dzięki swojemu humorowi, ciepłu i wciągającej fabule...

Recenzja książki Popr-ańcy. Tajna misja
Popr-ańcy. Krowa w maśle
Krowa w maśle

Myśleliście, że to koniec perypetii POPR-ańców? Ależ skąd! Przypadkiem podsłuchane plany zastąpienia emerytowanego Gambita pewną Angielką wywołują poruszenie wśród futr...

Recenzja książki Popr-ańcy. Krowa w maśle

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl