Poradnik ten przeznaczony jest dla osób, które doświadczają nadmiernego lęku w swoim życiu. Dla tych, którzy zmagają się zaburzeniami lękowymi, miewają ataki paniki. Dla ludzi, którym towarzyszy ciągły niepokój i oczekiwanie na to, że wydarzy się coś złego. Przeczytać go powinny także osoby, które mają w swoim otoczeniu, wśród najbliższych kogoś zmagającego się z tym problemem. Może dzięki temu będą mogły pomóc.
Już sam tytuł tej książki jest pokrzepiający i niesie nadzieję. Słowa „Życie bez lęku” brzmią przyjemnie, a podtytuł informuje, że książka zawiera porady, które autorzy sprawdzili na sobie. Żywy kolor okładki optymistyczny obrazek również budzą pozytywne skojarzenia. Czy porady autorów naprawdę działają? Trudno mi to stwierdzić, bo nie jestem osobą odczuwającą nadmierny niepokój. Myślę jednak, że książka na pewno może pomóc i że zawiera wiele cennych wskazówek i mądrych myśli, a jej twórcy mają przygotowanie akademickie i zawodowe. Dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą.
Na początku autorzy omawiają objawy towarzyszące zaburzeniom lękowym i wyjaśniają mechanizmy powstawania lęku. Pojawiają się tu takie pojęcia jak ciało migdałowate, kortyzol, adrenalina. Autorzy poruszają temat stresu, opisują działanie układu współczulnego. Wyjaśniają, czym tak naprawdę jest lęk i dlaczego jest dobry dla naszego organizmu. Omawiają różne typy zaburzeń związane z lękiem m.in agorafobię, zespół stresu pourazowego czy natręctwa.
Co przede wszystkim radzą osobom mierzącym się z zaburzeniami lękowymi? To może dziwne, ale mówią, żeby nic nie robić. Aby wyłączyć lęk nie należy się na nim skupiać. W książce autorzy dokładnie opisują tę metodę i wyjaśniają, dlaczego ona działa. Inne sposoby na poradzenie sobie z reakcją lękową to np. ekspozycja, zachowania asekuracyjne, przeformułowanie poznawcze czy pielęgnowanie pozytywnego nastawienia. Autorzy polecają m.in. mierzenie poziomu swojego lęku i cieszenie się z każdego spadku tego poziomu oraz zakotwiczanie w tu i teraz tzw. uziemianie. Poruszają również temat technik uważności i świadomego oddychania i wyjaśniają, kiedy i jak najlepiej je stosować.
Książka ta na pewno nie zastąpi wizyty u terapeuty, ale może dużo pomóc. Moim zdaniem jest świetna. W ostatnich rozdziałach książki zamieszczone są budujące opowieści i podsumowanie. Budujące opowieści to zwierzenia różnych ludzi, którzy mierzyli się z lękiem i udało im się go opanować. Podsumowanie zawiera wszystkie najważniejsze myśli zawarte w książce i jest bardzo pomocne np. w znalezieniu tego, czego akurat potrzebujemy. Książka jest niewielka, dzięki temu nie jest przegadana. Są tu same najpotrzebniejsze informacje bez przysłowiowego „lania wody”. Czytanie uprzyjemniają czarno-białe ilustracje.
Myślę, że to bardzo ciekawa i potrzebna książka. W dzisiejszych czasach wielu ludzi zmaga się z różnymi lękami, a ostatnie wydarzenia na świecie sprawiają, że społeczny poziom lęku ciągle wzrasta.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl