Poryw recenzja

Poryw

Autor: @Malwi ·2 minuty
2025-01-02
1 komentarz
23 Polubienia
Czytałam wiele kryminałów, ale "Poryw" Kingi Wójcik jest jak powiew świeżości w morzu powtarzalnych historii. Od samego początku wciągnęła mnie gęsta atmosfera, nieoczywista intryga i galeria postaci, które balansują na granicy dobra i zła.

Klemens Chmielny, bohater idealny tylko z pozoru, okazuje się skrywać więcej tajemnic, niż można by się spodziewać po spokojnym księgowym. Podwójne życie, zaskakujące powiązania, a w tle plejada podejrzanych - każdy z potencjalnym motywem, by pozbyć się Klemensa. Autorka świetnie buduje napięcie, prowadząc przez labirynt kłamstw, półprawd i emocji, w których nic nie jest takie, jakie się wydaje.

Komisarz Lena Rudnicka to postać, która od razu zdobyła moją sympatię. Nie jest kryształowa, a jej ekscentryczność i bezkompromisowość wyróżniają ją na tle innych literackich detektywów, choć muszę przyznać, że, chwilami, przypominała mi Chyłkę z powieści Remigiusza Mroza. Jej relacja z sierżantem Marcelem Wolskim, pełna tarć i humoru, stanowi świetny kontrapunkt dla powagi śledztwa. Wójcik udało się stworzyć duet, który bawi i intryguje. A gdy do gry wchodzi prokurator Krzysztof Nawrocki, robi się naprawdę gorąco – skomplikowane relacje i napięcie między nim a Leną dodają historii pikanterii i głębi.

Relacja Leny i Marcela – pełna iskier, wzajemnych przekomarzań, ale też nieoczywistej współpracy – to prawdziwa perełka. Marcel, jako początkujący, nieśmiały sierżant, świetnie kontrastuje z silną, zadziorną Rudnicką. Razem tworzą duet, który chce się obserwować i który – co najważniejsze – ewoluuje w trakcie książki.

Kinga Wójcik balansuje między dynamiczną akcją a subtelnym budowaniem postaci. Każda z nich – od głównych bohaterów po osoby drugoplanowe – została zarysowana z psychologiczną głębią. Nie ma tu czerni i bieli, każdy niesie bagaż doświadczeń, który wpływa na jego decyzje i postępowanie. To właśnie ten realizm sprawia, że "Poryw" wciąga jeszcze bardziej, bo każda kolejna strona jest jak odkrywanie nowych warstw skomplikowanego ludzkiego charakteru.

Jednak to, co najbardziej wyróżnia tę książkę, to sposób, w jaki autorka igra z naszymi oczekiwaniami. Gdy już myślałam, że wiem, kto jest winny, pojawiał się nowy trop, nowa tajemnica, która burzyła moje teorie. Wójcik wprowadza zwroty akcji, nie popadając przy tym w przesadę – wszystko wydaje się logicznie powiązane, a jednocześnie zaskakujące.

Warto też wspomnieć o wyjątkowym stylu pisania autorki. Jest lekki, ale jednocześnie pełen mroku i emocji, co sprawia, że książkę czyta się niemal jednym tchem. Opisy miejsc i wydarzeń są plastyczne, ale nie przytłaczają, a dialogi brzmią naturalnie, co dodatkowo wciąga w świat przedstawiony.

"Poryw" to nie tylko świetny kryminał, ale też opowieść o ludziach – ich słabościach, ambicjach i sekretach. Zakończenie? Zaskakujące, satysfakcjonujące, ale pozostawiające apetyt na więcej. Jest to książka, która ma wszystko, czego szukam w kryminale: tajemnicę, emocje, wiarygodnych bohaterów i tempo, które nie pozwala się oderwać. Jeśli tak wygląda początek serii o Lenie Rudnickiej, to jestem absolutnie pewna, że jej kolejne części mnie nie zawiodą. Czekam z niecierpliwością na dalsze śledztwa tej niezwykłej komisarz!



Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-01-02
× 23 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Poryw
Poryw
Kinga Wójcik
7.1/10
Cykl: Komisarz Lena Rudnicka, tom 1

Seria o komisarz Lenie Rudnickiej. Klemens Chmielny, sumienny księgowy, wzorowy syn i mąż pada ofiarą morderstwa. Żona, przyjaciel, pracownicy hotelu, w którym pracował, oraz zagadkowa kobieta ze ...

Komentarze
@Vernau
@Vernau · 3 miesiące temu
Cała seria o komisarz Lenie Rudnickiej jest znakomita. Kinga Wójcik bardzo dobrze przedstawia tło Kryminalnych w swoich książkach, ponieważ pochodzi z rodziny policyjnej. To się czuje czytając jej kryminały. Jest służba policjantów, a nie fantazja autora. Dobra recenzja. 😊
× 2
@Malwi
@Malwi · 3 miesiące temu
Dziękuję za miłe słowa.
To była pierwsza książka tej autorki, którą miałam okazję przeczytać, i tak bardzo mi się spodobała, że od razu sięgnęłam po kolejną część serii.

× 2
Poryw
Poryw
Kinga Wójcik
7.1/10
Cykl: Komisarz Lena Rudnicka, tom 1
Seria o komisarz Lenie Rudnickiej. Klemens Chmielny, sumienny księgowy, wzorowy syn i mąż pada ofiarą morderstwa. Żona, przyjaciel, pracownicy hotelu, w którym pracował, oraz zagadkowa kobieta ze ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Q: Jakich polskich twórców kryminałów polecacie? Osobiście za dużo polskich kryminałów nie czytałem, więc to dla mnie nowość Po dwóch tomach serii o Aleksandrze Zamojskim, postanowiłem sięgnąć po...

@chomiczkowe.recenzje @chomiczkowe.recenzje

Lena Rudnicka to polska Saga Noren, a Kinga Wójcik to jedna z najbardziej zdolnych i utalentowanych polskich kryminalistek, z których twórczością miałem przyjemność się zetknąć. Przypomnijcie sob...

@bartoszsoczowka @bartoszsoczowka

Pozostałe recenzje @Malwi

W owczej skórze
W owczej skórze

Kiedy myślisz o Mazurach, widzisz spokojną taflę jeziora, szum drzew i dziką przyrodę, która oddycha w swoim rytmie. A co, jeśli ten rytm skrywa tajemnicę? Co, jeśli cis...

Recenzja książki W owczej skórze
Śmiertnica
Perepelica

Kiedy sięgnęłam po „Śmiertnicę” Macieja Torebko, byłam zachwycona. Od pierwszych stron książka przyciągnęła mnie atmosferą tajemniczego Podlasia, dusznym klimatem małej ...

Recenzja książki Śmiertnica

Nowe recenzje

Kabalista
Absolutne posłuszeństwo wywodzi się z absolutne...
@pannajagiel...:

Tym razem behawiorysta będzie musiał zmierzyć się z najgorszym koszmarem. Półtora roku po tym, jak Małgorzata Rosa ...

Recenzja książki Kabalista
To był nasz dom
Paranoja, wyrachowana manipulacja, pierwotne zł...
@pannajagiel...:

Kiedy już wejdą, nigdy nie wyjdą... Eve i jej dziewczyna Charlie zamieszkały w starym domu, na malowniczym wzgórzu ...

Recenzja książki To był nasz dom
Kobiety z Vardø
ŻEBY PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD KOBIETAMI, WYSTARCZYŁO ...
@pannajagiel...:

Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej ...

Recenzja książki Kobiety z Vardø
© 2007 - 2025 nakanapie.pl