Pieniądze szczęścia nie dają. Powtarzamy to od wieków. Ale nawet dłużej, z powodu władzy, skarbów i majątków, potrafimy zniszczyć tak wiele. Zaślepieni chciwością mamy za nic miłość, lojalność, własny honor…cudze życie….
Lily Rosewood przekonała się jak to jest stracić wszystko, być tą co nie ma praktycznie nic, prócz nazwiska. Liczy na to, że przejmie rodzinną firmę po babci, że dziedzictwo Rosewoodów trafi do niej. Jednak nie liczyła na to, że straci babcię tak szybko i po jej śmierci, jedyne co jej zostanie to …zagadki i fragment mapy.
“Po śmierci matriarchini trzypokoleniowej rodziny Rosewoodów ludzie podróżują do miasta, aby sprawdzić, czy uda im się odnaleźć skarb.”
Babci już nie ma, ale majątku po niej również. Konta są puste, a Lily z wujem i kuzynką, zostali wręcz wygnani z posiadłości. Jednak idąc za wskazówkami pozostawionymi przez Iris, Lily trafia na trop… skarbu Rosewoodów ? To nie jest pewne, ale za to zyskała sojuszników, niespodziewane wsparcie. Czy może nazwać ich przyjaciółmi ?
Lily to dziewczyna, na której ciążyła od dawna spora odpowiedzialność. Z pozoru dziedziczka fortuny mająca wszystko, mieszkająca z opływającą w dostatki babką. Ale jak wiele straciła ? Jak dużo zobowiązań spoczywało na jej barkach ? Była z tym wszystkim praktycznie sama, bo “przyjaciele” odwrócili się od niej po pierwszym życiowym niepowodzeniu. Kiedy potrzebowała najbardziej ich wsparcia, nie miała do kogo o nie się zwrócić.
Teraz boi się zaufać. Przekonana, że gdy tylko skończy się poszukiwanie tego co ukryte, gdy rozwiążą wszystkie pozostawione przez babcię zagadki, też zostawią ją samą. A jej obawy nie są bezpodstawne. Dziewczyna nie wie już kto naprawdę jest tego zaufania godny, a kto stanowi wręcz śmiertelne zagrożenie. Bo dla tak wielkiego majątku, ludzie są zdolni do wszystkiego.
Ciężko uwierzyć, że to debiut, że to pierwsza historia stworzona przez autorkę. Ale właśnie przez takie odkrycia, z zapałem sięgam po te literackie początki.
Autorka pisze w podziękowaniach, że “ Polowanie na fortunę Rosewoodów” jest książką : “głównie o przyjaźni, która rozkwita podczas nieoczekiwanej podróży.” i zdecydowanie tak właśnie jest. Grupka młodych ludzi jednoczy się z pozoru dla zyskania pieniędzy na wymarzone studia. Lecz po drodze tworzy się między nimi szczególna więź, odkrywają jak wiele wbrew pozorom ich łączy, jaki cel miała babcia Lily wybierając akurat ich. Jak wiele w trakcie się nauczą ? Jakie tajemnice odkryją i czy rzeczywiście na końcu zostaną bogaci ?
To sprawdźcie sami.
Nie byłam przekonana, że to książka dla mnie. Bałam się, że jednak to nie mój typ ale jednak od pierwszych rozdziałów, czy nawet stron, czułam jakby porwał mnie nurt rzeki i nie miałam nic przeciwko. Płynęłam razem z bohaterami przeżywając z nimi wszystko, każdego rodzaju emocje i trzymałam za nich kciuki. Martwiłam się razem z nimi, bałam się tego kto okaże się rozczarowaniem i byłam zaciekawiona pomysłowością Iris Rosewood.
To rewelacyjna książka dla wielbicieli zagadek, tajemnic i przygód. Bo choć to niebezpieczna ale jednak przygoda. Warto poznać losy tej gromadki.
Serdecznie polecam tę książkę, już czekam na kolejne spod pióra autorki i dziękuję za egzemplarz do recenzji.