Na zawsze i na wieczność recenzja

Polecam

Autor: @azarewiczu ·2 minuty
2024-10-18
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Czasami potrzebujemy mniejszych marzeń, by potrenować zdobywanie tych większych."

Marzenia...
Każdy je ma...
Bez marzeń życie nie ma sensu.
Lecz czy udało się Wam jakieś spełnić?
A może Wasze marzenie stało się Waszym największym rozczarowaniem?

Jak ja uwielbiam książki Moniki Cieluch.
Pełne pasji.
Pełne miłości.
Pełne intryg.
Pełne bólu.
Pełne rozczarowań.

"Na zawsze i na wieczność" również do takich należy.
Zapisana na jej kartach historia Brooklyn i Matthew jest tą, która potrafi wzruszyć do łez, poruszyć nawet najbardziej zatwardziałe serce i podarować nadzieję na to, że nie wszystko stracone. Wszak po burzy zawsze świeci słońce. A nawiększą miłość stać na największe poświęcenia.

Relacja Brook i Matta oparta jest na wieloletniej przyjaźni. Z czasem przybiera bardziej romantyczną postać, która kończy się miłością i zapewnieniem, że będą ze sobą na zawsze i na wieczność. Wierzą, że właśnie tak będzie. Bo chociaż dzieli ich niemal wszystko, to łączy coś silnego, niepowtarzalnego i naprawdę pięknego. Młodzi ufają sobie i spędzają ze sobą każdą wolną chwilę.
Kochają się i pragną z tego czasu wycisnąć jak najwięcej. Wszak niebawem ich drogi będą musiały na jakiś czas się rozejść.
Brook ma wyjechać do Nowego Jorku, by tam realizować swoje taneczne marzenie. Pragnie piąć się po szczeblach kariery. Zdobywać szczyty. Pokonywać własne granice.
I chociaż wie, że rozstanie z Mattem będzie ją kosztowało mnóstwo tęsknoty, to nie może się wycofać.
Matt jednak jest innego zdania. Wie, że jeśli poprosi Brook, by ta została razem z nim, ona zrobiłaby to bez mrugnięcia okiem. A on nie może na to pozwolić. Dlatego decyduje się na najtrudniejszy i najbardziej bolesny krok...
Krok, w którym przyrzekli sobie nawzajem, że o sobie zapomną...

Po kilku latach Brook wraca do rodzinnego domu. Wypadek, w jakim uczestniczyła, przekreśla jej taneczną karierę.
Zrozpaczona dziewczyna nie jest w stanie pogodzić się z rzeczywistością.
Rodzice nieustannie pomagają uporać się jej z tragedią, jaka ją spotkała, lecz nadaremnie.
Na domiar złego w jej życiu na nowo pojawia się Matt.
Chłopak, który złamał jej serce...

Jak Brook odnajdzie się w nowej rzeczywistości?
Czy spełni swoje marzenia?
A może pozostaną one tylko marzeniami?

"Na zawsze i na wieczność" to książka, która złamała moje serce, i która posklejała je na nowo.
Wzruszyła, ale też otuliła.
Jestem nią oczarowana ❤️

Serdecznie polecam 😘

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Na zawsze i na wieczność
Na zawsze i na wieczność
Monika Joanna Cieluch
9.1/10

Niektóre marzenia mogą mieć smak gorzkiej lukrecji. Kiedy Brooklyn wraca do rodzinnego domu po poważnym wypadku samochodowym, jest przekonana, że jej życie się skończyło. Jedna tragiczna chwila spow...

Komentarze
Na zawsze i na wieczność
Na zawsze i na wieczność
Monika Joanna Cieluch
9.1/10
Niektóre marzenia mogą mieć smak gorzkiej lukrecji. Kiedy Brooklyn wraca do rodzinnego domu po poważnym wypadku samochodowym, jest przekonana, że jej życie się skończyło. Jedna tragiczna chwila spow...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Dziś przyszła pora napisać kilka słów o książce, która porwała mnie od pierwszej strony i sprawiła, że upłakałam się przy niej niemiłosiernie. Dawno już tak nie przeżyłam przedstawionej historii i ch...

@ewelina.czyta @ewelina.czyta

Brooklyn miała swoje pasje, plany, marzenia. Robiła karierę, tańczyła ze wspaniałym partnerem. Wszystko legło w gruzach w jednej chwili. Doszło do wypadku, w którym jej partner taneczny zginął, a ona...

@mamazonakobieta @mamazonakobieta

Pozostałe recenzje @azarewiczu

To tylko złudzenie
Polecam

"Z pewnością namierzył zagrożenie, które kłębiło się w powietrzu, tylko jeszcze nie umiał go zdefiniować, a siedzieliśmy w tym razem, ponieważ ja również nie potrafiłam ...

Recenzja książki To tylko złudzenie
Lustful
Polecam

"Nie potrafię znaleźć słów, by wyrazić to, co czuję. Coś mocno ściska mnie w gardle, jakby ktoś zacisnął na nim imadło. Przełyk pali, oczy płoną, ale nie daję sobie przy...

Recenzja książki Lustful

Nowe recenzje

Same dobre wróżby
Introwertyzm jako styl życia
@asiaczytasia:

Internet okazał się dobrą przestrzenią do rozwoju relacji międzyludzkich. Różnego rodzaju komunikatory ułatwiają nawiąz...

Recenzja książki Same dobre wróżby
Azyl dla serc
Weterynarka w małym mieście
@ksiazkiagi:

Młoda weterynarka Weronika po pewnych życiowych niepowodzeniach wraca na chwilę do rodzinnego domu na wsi, gdzie jej oj...

Recenzja książki Azyl dla serc
Dom pod Kasztanem
Wschodnia Galicja
@mag-tur:

We wtorek swoja premierę miała najnowsza powieść Natalii Przeździk „Dom pod kasztanem”. Jej bohaterką jest Zuza, studen...

Recenzja książki Dom pod Kasztanem
© 2007 - 2025 nakanapie.pl