Pokochaj albo zniszcz recenzja

Pod przykrywką #2. Pokochaj albo zniszcz

Autor: @marta.boniecka ·3 minuty
2022-10-03
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
“Jeżeli Bóg ma plan na każdego człowieka, to obmyślając mój, musiał się nieźle zjarać. Nikt na trzeźwo nie wymyśliłby tak pojebanego scenariusza.”

Ten cytat pasuje idealnie do całości wg mnie. Isabelle Rodriguez może w życiu narzekać na wiele rzeczy ale na pewno nie na nudę.

Pierwszy tom tej genialnej serii, swoim zakończeniem mnie załamał. To ten typ zakończenia, po którym długo dochodzi się do siebie, a później obmyśla plan dyskretnego uduszenia autora… Ale na szczęście wierząc, że - przecież tak nie może być - wzięłam na wstrzymanie i dobrze zrobiłam. Finał tej dylogii w pełni mnie usatysfakcjonował .

Oszukana, wykorzystana, poturbowana przez życie i osoby z pozoru najbliższe, żyje chęcią zemsty. Stanęła na czele mafii, przejęła dziedzictwo zamordowanego ojca i stała się najniebezpieczniejszą kobietą. Mimo to nie mogła znaleźć matki, którą tak bardzo chce zlikwidować. Aby osiągnąć cel, Isabelle decyduje się na współpracę z FBI oraz sfingowanie swojej śmierci. Jak mi ulżyło, kiedy się okazało, że to tylko zagrywka z jej strony, po prostu nie da się opisać.

Jednak nie rusza w pościg za Camillą sama. Towarzyszy jej agent Caldo, specjalista od sycylijskiej mafii. Mężczyzna gardzący osobami jej pokroju. I tak sobie gardzą sobą nawzajem. Czy mimo to będą w stanie ze sobą współpracować? Noo nie będzie łatwo.

Ruszają do Włoch tropem matki Isabelle. Nieufni wobec siebie, skrywający wiele tajemnic, które tylko utrudniają im współpracę. I gdy z trudem udaje im się choć minimalnie sobie zaufać, te tajemnice zburzą tak nikłe szanse na porozumienie.

Czytając pierwszy tom byłam przekonana, że to Alessandro Salvatore jest idealnym materiałem na mężczyznę dla tej silnej kobiety z niesamowicie trudnym charakterem. Lecz minęło 10 lat od ich szalonego romansu, oboje się zmienili. Czy gdy ich drogi ponownie się skrzyżują, odżyje to co było ?

Isabelle z pozoru nadal jest silna ale pod grubą skorupą jaką się otoczyła, znajduje się krucha i poturbowana kobieta. Nie spodziewałam się po niej, że tak się załamie, ale mnie to nie rozczarowało. To akurat wg mnie wielka zaleta tej książki. Psychika ludzka nie jest w stanie unieść wszystkiego. Często autorki książek mafijnych robią ze swoich bohaterów istoty niezłomne, jak roboty - co by się nie działo, to po nich spłynie.

Tu Weronika pokazała, że nawet taki z pozoru potwór jak Isabelle, niby kobieta bez uczuć, a jednak wszystko czego doświadczyła pozostało w niej i odbija się na niej cały czas. Caldo dostrzegł to szybciej niż się spodziewała, szybciej niż by tego chciała. I mimo uzasadnionej niechęci, a nawet nienawiści, zobaczył w niej człowieka potrzebującego wsparcia i pomocy, nie tylko w kwestii zemsty.

“Caldo z tymi swoimi blond włosami wyglądał niczym dumny lew, a spowity mrokiem Alessandro skojarzył mi się z czarną panterą.”

Kolejna zaleta tej książki to to jak ciekawie autorka wykreowała tych dwóch samców. Alessandro, wręcz jak synonim mroku, którym do tej pory otaczała się nasza główna bohaterka, jego wygląd odzwierciedla czarny charakter. I Caldo - blondwłose światełko w tunelu. Czy to za nim podąży Isabelle ? Wygra tę walkę jej mrok czy ta nadzieja na lepsze życie ?

Do końca, do ostatniej strony autorka nie oszczędza czytelnika, trzyma w niepewności, zaskakuje, szokuje. To nie jest książka o miłości, to nie romans choć wyraźnie mamy wątek romantyczny lecz ta miłość nie jest tu najważniejsza.

Isabelle mimo swojej siły , sądzę, że cierpi na depresję i nie dopuszcza do siebie tej myśli. Tylko zemsta jest dla niej sensem życia i choć z pozoru to kobieta, której nie da się złamać, jednak nie jest niezniszczalna. Mafia to mrok, daje władzę ale odbiera znacznie więcej. Czy zabrała jej już wszystko ?

Trzeba się przekonać. Ta dylogia to imponujący debiut, oszałamiający początek kariery pisarskiej naszej autorki. Nie ma tu nudy, nie ma schematyczności, za to mamy pod dostatkiem chwil trzymających w napięciu i niepewności, akcji, namiętności, sarkastycznych dialogów. Dajcie się jak ja, porwać tej historii , a z pewnością nie będziecie tego żałować.

Serdecznie dziękuję zarówno autorce jak i Wydawnictwu NieZwykłe za egzemplarz do recenzji i polecam Wam gorąco oba tomy. A ja czekam na kolejne porywające książki spod pióra Weroniki.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-10-03
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pokochaj albo zniszcz
2 wydania
Pokochaj albo zniszcz
Weronika Ancerowicz
8.7/10
Cykl: Pod przykrywką, tom 2

Czasem największe potwory nie skrywają się pod łóżkiem, tylko mieszkają w nas. Isabelle Rodriguez od dziesięciu lat nie przespała w całości ani jednej nocy. Lawiruje na granicy jawy i snu. Ma w życi...

Komentarze
Pokochaj albo zniszcz
2 wydania
Pokochaj albo zniszcz
Weronika Ancerowicz
8.7/10
Cykl: Pod przykrywką, tom 2
Czasem największe potwory nie skrywają się pod łóżkiem, tylko mieszkają w nas. Isabelle Rodriguez od dziesięciu lat nie przespała w całości ani jednej nocy. Lawiruje na granicy jawy i snu. Ma w życi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Czasem największe potwory nie skrywają się pod łóżkiem, tylko mieszkają w nas.” Ponownie z przyjemnością zanurzyłam się w świecie stworzonym przez Autorkę i całkowicie przepadłam. Główna bohaterka,...

@tatiaszaaleksiej @tatiaszaaleksiej

"Czasami największe potwory nie skrywają się pod łóżkiem, tylko mieszkają w nas." Isabelle od dekady nie spała spokojnie. Pragnie zemścić się na swojej matce. Nie wszystko idzie jednak po jej myśli....

@farmerwiththebook @farmerwiththebook

Pozostałe recenzje @marta.boniecka

Sylvia i powódź stulecia
Sylvia i powódź stulecia

Hej, Moliki ? Czytacie książki młodzieżowe ? Literatura młodzieżowa kojarzy mi się przede wszystkim z książkami, w których bohaterowie to osoby w wieku 15 + , cz...

Recenzja książki Sylvia i powódź stulecia
Lustful
Lustful

Z jaką książką postanowiliście spędzić weekend ? Jeśli kochacie romanse, lubicie wątek różnicy wieku, to nie możecie pominąć gorącej serii napisanej przez Lenę. Sama...

Recenzja książki Lustful

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl