Wyśniony koncert recenzja

Partytura sprzed lat

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @asiaczytasia ·2 minuty
2024-08-19
3 komentarze
6 Polubień
„Zatracasz się w pracy, wciąż próbujesz, nie zrażasz się porażkami. Aż wreszcie to nadchodzi. I wtedy wszystko mija. Zostaje pustka. Czy tak smakuje spełnione marzenie?”[1] Czy sukces czyni nas ludźmi szczęśliwymi? A może człowiek stworzony jest tak, że potrzebuje ciągle nowych celów, nowych podniet? Niewątpliwie warto walczyć o swoje marzenia, ale czy warto się w nich zatracać? Jak długo można z nich czerpać energię?

Młody kompozytor nie może się wybić. Codziennie zagląda do skrzynki na listy czekając na jakąkolwiek pozytywną odpowiedź. W końcu dostaje swoją szansę. Czy będzie w stanie ją wykorzystać? Czy wygra pasja, czy miłość?

Ceniony dyrygent otrzymuje tajemniczą przesyłkę. W niej znajduje się partytura. Jego sprawne oko stwierdza, iż to dzieło sztuki. Z zapisu wynika, że powstała ona około 50 lat temu. Po co ktoś dostarczył mu te nuty? Pytanie jest na tyle intrygujące, że w przesyłce nie ma nawet najkrótszego liściku. Nasz bohater postanawia zbadać historię powstania tego dzieła, a przy okazji podejmuje przełomowe dla swojego życia decyzje. Czy kieruje nim uczucie, czy fanaberia?

W powieści „Wyśniony koncert” Anna Bałenkowska przenosi nas do hermetycznego świata zawodowych muzyków klasycznych. To są ludzie z papierami, którzy wiele godzin dziennie poświęcają na szlifowanie swojego talentu. Prezentują się w najsłynniejszych salach koncertowych świata. To nie tylko rzemieślnicy, ale prawdziwi koneserzy muzyki. Bałam się tego świata, ale autorka, która jest pianistką, okazała się wspaniałą przewodniczką. Na stronach książki oddała nie tylko miłość bohaterów do muzyki, ale pokazała jak oni ją odbierają. Odmalowała blaski i cienie tego środowiska.

A jak prezentuje się fabuła książki? Mamy tu świetny miks marzeń, ambicji, sukcesów i porażek. Do tego duża szczypta miłości i stopniowe odkrywanie tajemnicy z przeszłości. Tempo jest raczej spokojne, co służy poznawaniu tej historii. Powiem więcej pozwala się nią delektować. Mamy czas na wsłuchanie się w bohaterów, wczucie się w ich emocje. Ja przepadłam.

Cudowna książka, nie tylko dla koneserów muzyki. Zresztą ci pewnie wolą sale koncertowe niż wygodny fotel i ciepły koc. „Wyśniony koncert” to po prostu bardzo dobra powieść obyczajowa, w której odkrywamy sukcesy i porażki młodego kompozytora. Anna Bałenkowska, czyli pianistka, która odkryła w sobie również pasję do pisania, umieszcza jej akcję w świecie, który bardzo dobrze zna i to jest ogromny atut. Autorka łączy literaturę z muzyką pozwalając nam wszystkim liznąć blichtru, w jakim obracają się wybitni muzycy. Piękna, elegancka obyczajówka. Polecam.

[1] Anna Bałenkowska, „Wyśniony koncert” wyd. Zwierciadło, Warszawa 2023, s. 165.

Moja ocena:

× 6 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wyśniony koncert
Wyśniony koncert
Anna Bałenkowska
9.1/10

Młody, niespełniony kompozytor po serii porażek i upokorzeń podejmuje dramatyczną decyzję. Po przebudzeniu z długiego snu zyskuje szansę na nowe życie za sprawą tajemniczej skrzypaczki. Znany i cen...

Komentarze
@tsantsara
@tsantsara · 8 miesięcy temu
Interesująca recenzja. Jedno zdanie brzmiałoby chyba lepiej, gdyby zmienić spójnik: Pytanie jest o tyle intrygujące...
× 2
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · 8 miesięcy temu
bardzo mi się podobała ta powieść ;)
× 2
@jatymyoni
@jatymyoni · 8 miesięcy temu
Interesująca recenzja i ksiazka
× 1
Wyśniony koncert
Wyśniony koncert
Anna Bałenkowska
9.1/10
Młody, niespełniony kompozytor po serii porażek i upokorzeń podejmuje dramatyczną decyzję. Po przebudzeniu z długiego snu zyskuje szansę na nowe życie za sprawą tajemniczej skrzypaczki. Znany i cen...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Lubię kupować pisma kobiece z dodatkami w postaci książek, trafiają się naprawdę interesujące tytuły. Tym razem też się tak stało. Powieść obyczajowa Wyśniony koncert autorstwa Anny Bałenkowskie...

@ladymakbet33 @ladymakbet33

"Wyśniony koncert" autorstwa Anny Bałenkowskiej to podróż pełna dźwięków, emocji i niezapomnianych chwil, które autorka tak pięknie opisuje. Ta książka to prawdziwa uczta dla zmysłów, która zabrała ...

@nsapritonow @nsapritonow

Pozostałe recenzje @asiaczytasia

Dewolucja
Pułapka

Wielka Stopa (czy też Sasquatch), mityczne zwierzę związane z amerykańską kulturą. Dla nas chyba bardziej wytwór popkultury lub nowinka z programów popularnonaukowych. J...

Recenzja książki Dewolucja
Oberki do końca świata
Saga rokicińskich grajków

„Przybył Maciej Wicher znikąd, spoza horyzontu, z wiosek nienazwanych. Przybył do Rokicin drogich, do Rokicin błogich, do ich strzech słomianych”[1]. Od tego Macieja zac...

Recenzja książki Oberki do końca świata

Nowe recenzje

W owczej skórze
W owczej skórze
@Malwi:

Kiedy myślisz o Mazurach, widzisz spokojną taflę jeziora, szum drzew i dziką przyrodę, która oddycha w swoim rytmie. A ...

Recenzja książki W owczej skórze
Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl