Pan Henryk recenzja

Pan Henryk

Autor: @mommy_and_books ·2 minuty
2024-07-03
Skomentuj
2 Polubienia
" [...] Pan Henryk pomyślał, że sam jest zwiędłym liściem i chciał poczuć, że to jest tak, jak być powinno. [...]"

Ostatnio wpadł mi do ręki e-book pod tytułem "Pan Henryk. Mężczyzna z Warszawy". Jest to powieściowy debiut psycholożki Majki Fijewskiej. Jej bohaterowie to staruszkowie, których lata młodości przypadły na drugą wojnę światową. Później nie było lżej. Teraz mieszkają w Domu Spokojnej Starości. Zachęcam do poznania ich perypetii. Zmagają się z ogromnymi problemami, których my młodzi ludzie nie dostrzegamy lub po prostu dostrzec nie chcemy i niestety nie rozumiemy. Mam cichą nadzieję, że dzięki tej powieści zwrócimy większą uwagę na problemy starszych osób. Wiadomo nie od dziś, że starsze osoby bywają zrzędliwe i czasami nie można z nimi wytrzymać. Trzeba takie osoby kochać i pamiętać, że my kiedyś będziemy tacy sami. I co wtedy się z nami stanie? Ta książka otworzyła mi oczy. I teraz będę lepiej — bardziej przychylnie postrzegała takie osoby.
Głównym bohaterem jest tytułowy Pan Henryk, który wydaje mi się być bardzo samotną, smutną i zgorzkniałą osobą. Mimo tego, że na co dzień obcuje z ludźmi w swoim wieku. Na przykładzie tej postaci możemy poczuć to, co czują starsze osoby, które mieszkają w Domach Spokojnej Starości. Takie osoby również mają prawo do szczęścia i miłości. Nie wolno im zabronić kochać i być kochanym.
Dlaczego Pan Henryk nie mieszka razem ze swoją córką? Jak jest traktowany w Domu Spokojnej Starości? Podobno miejsce, w którym mieszka jest najlepszym takim domem w całej Warszawie. Czy jego pensjonariusze są zadowoleni?
W powieści "Pan Henryk. Mężczyzna z Warszawy" poznacie jeszcze więcej postaci, między innymi: panią Elżbietę, pana Ryszarda i panią Basię.
Fabuła jest dobra, akcja w miarę też i postacie jak już pisałam to starsze osoby, które da się lubić.
Nigdy nie wolno gardzić drugim człowiekiem, zwłaszcza gdy jest u kresu swojego życia. A gdy starsze osoby umieścicie w Domu Spokojnej Starości, to proszę, pamiętajcie o nich i odwiedzajcie ich. Oni na was czekają, mimo że mówią coś innego.
Cieszę się, że autorka poruszyła ten trudny temat. Warto dać szansę temu debiutowi.
Sprawmy, żeby starsze osoby czuły się szczęśliwe i potrzebne, a nie jak niepotrzebne zużyte meble, które można wyrzucić, wtedy kiedy nam nie są już potrzebne.
Polecam ten debiut wszystkim czytelnikom.
Na uwagę zasługuje również oryginalna okładka. Idealnie oddaje, to co znajdziecie w tej historii.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-06-01
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pan Henryk
Pan Henryk
Maria Król-Fijewska
9.3/10

Pan Henryk Dąbrowski ma 71 lat, jest wdowcem i od roku mieszka w Domu Spokojnej Starości nieopodal Łazienek w Warszawie, dokąd przeniósł się kilka lat po stracie żony i córki. Wewnętrznie żyje w świe...

Komentarze
Pan Henryk
Pan Henryk
Maria Król-Fijewska
9.3/10
Pan Henryk Dąbrowski ma 71 lat, jest wdowcem i od roku mieszka w Domu Spokojnej Starości nieopodal Łazienek w Warszawie, dokąd przeniósł się kilka lat po stracie żony i córki. Wewnętrznie żyje w świe...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Gdy jesteśmy młodzi myślimy innymi kategoriami, dla młodych starość nie istnieje. Czy dojrzały wiek to tylko zbliżające się widmo niedołężności? Otóż nie!! Wiemy nie od dziś, że zdolność fiz...

@ela_r22 @ela_r22

"Staranie o to, by seniorzy mogli cieszyć się pełnią obyczajowych praw społecznych jest w interesie nas wszystkich. Każdy bowiem z czasem do tej właśnie grupy dołączy." "PAN HENRYK. Mężczyzna z Wars...

@maciejek7 @maciejek7

Pozostałe recenzje @mommy_and_books

Słucham. Rozmowy o telefonie zaufania
Telefon zaufania

" [...] Ważne jest to, by każda osoba w kryzysie miała szansę zadzwonić do kogoś, kto nie zbagatelizuje jej problemu. [...]" Czy wiecie, do czego służy telefon zaufania...

Recenzja książki Słucham. Rozmowy o telefonie zaufania
Ceremoniarz
Ceremoniarz

" [...] Każdy ma swoje demony, ale tylko najodważniejsi gotowi są je uwolnić. [...]" Czy jesteście najodważniejsi i potraficie uwolnić swoje demony? Uwalniając je, uwa...

Recenzja książki Ceremoniarz

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl