Doggerland, Podstęp recenzja

Opowieść o wrednej siostrze

Autor: @Meszuge ·2 minuty
2020-07-27
Skomentuj
2 Polubienia
To dziwne, ale przez całą lekturę pojawiały mi się podejrzenia, że ta książka napisana jest przez Polaka lub Polkę. I to nie tylko ze względu na „no” (dwunastotomowa encyklopedia, kpiny z dobrej zmiany itd.). Jeśli autor nie jest Polakiem, to tłumaczka nieźle sobie poszalała…

„No, cześć, tu Karen Eiken Hornby” [1].

Od „no” (no, co chcesz…, no, co tam… itp.) zaczynają rozmowy telefoniczne wyłącznie niektórzy (źle wychowani) Polacy, bo cywilizowani, kulturalni ludzie mówią „słucham”, „halo”, „ahoy”, dzień dobry, czy wiele innych. Cywilizowani ludzie nie zaczynają rozmowy od "no".

Już z tekstu na okładce dowiadujemy się dokładnie, o co chodzi. Więc… nieistniejąca, ale jakby skandynawska, wyspa Doggerland, lokalne święto, rajd po lokalach, pijana kobieta, pięćdziesięcioletnia Karen Eiken Hornby, komisarz policji, ląduje w hotelowym łóżku ze swoim szefem, naczelnikiem wydziału, Jounasem Smeedem. Następnego dnia, rano, brutalnie zostaje zamordowana była żona Jounasa. W tych okolicznościach główny boss policji doggerlandzkiej musi odsunąć od sprawy naczelnika i powierzyć śledztwo Karen Eiken Hornby, co zresztą wyraźnie jej się nie podoba. Przypadkowego seksu z szefem też żałuje.

Śledztwo ciągnie się i wlecze niemiłosiernie; w książce pełno jest długaśnych opisów, zbędnych zupełnie dla rozwoju akcji i dodanych chyba tylko po to, by powieść osiągnęła modną ostatnio, „ceglaną” objętość. Zaczynam mieć wrażenie, że obecnie żaden polski wydawca nie wypuściłby na rynek skromnych objętościowo, ale genialnych, powieści Agaty Christie. Dziwna maniera…
W książce pojawia się mnóstwo postaci, ale w bardzo niewielu wypadkach cokolwiek wiadomo o ich wyglądzie. Trudno sobie wyobrazić osobę, o której nie wiadomo nic, poza skandynawsko-amerykańskim imieniem i nazwiskiem.

Narracja w powieści toczy się dwutorowo. Główna akcja dzieje się mniej więcej obecnie, ale czasem cofa się o kilkadziesiąt lat, do roku 1970, gdy na wyspie próbowała znaleźć swoje miejsce tajemnicza komuna. Oczywiście łatwo się domyślić, że wydarzenia te w pewnym momencie zaczną się splatać.

Mniej więcej w połowie lektury coś powoli zaczyna się zmieniać. Nie, nadal nic się nie dzieje, śledztwo w dalszym ciągu nie przynosi właściwie żadnych rezultatów, a najciekawszym wydarzeniem jest zakup ekspresu do kawy na potrzeby wydziału policji, ale… zacząłem przyzwyczajać się do kilkorga bohaterów tej powieści. I, zamiast dać sobie spokój z tą nudną historią, czytałem dalej, bo może w następnym rozdziale…, bo chyba u tej lub innej osoby coś się wydarzy…, bo zapewne wreszcie on lub ona… W każdym razie lektura zaczyna być wciągająca i pojawia się jednak potrzeba odkrycia, zrozumienia, co tu się właściwie dzieje. Tak, w drugiej połowie powieści zaczyna być ona całkiem niezła. Zakończenie też jest OK. Tym niemniej, choć zdecydowanie nie żałuję czasu poświęconego na „Podstęp” (końcówka była naprawdę emocjonująca), wcale nie jestem pewien, czy miałbym ochotę czytać kolejny tom traktujący o ciężkiej pracy policjantów z Doggerlandu.






--
1. Maria Adolfsson. „Podstęp”, Wydawnictwo: W.A.B., przekład Agata Teperek, 2020, s, 32.

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Doggerland, Podstęp
Doggerland, Podstęp
Maria Adolfsson
6.9/10
Cykl: Doggerland, tom 1

Czekaliście na to od lat! Poznajcie nowy skandynawski cykl kryminalny, który podbije Wasze serca. Doggerland to fikcyjna grupa wysp na Morzu Północnym między Wielką Brytanią a Skandynawią, spośród któ...

Komentarze
Doggerland, Podstęp
Doggerland, Podstęp
Maria Adolfsson
6.9/10
Cykl: Doggerland, tom 1
Czekaliście na to od lat! Poznajcie nowy skandynawski cykl kryminalny, który podbije Wasze serca. Doggerland to fikcyjna grupa wysp na Morzu Północnym między Wielką Brytanią a Skandynawią, spośród któ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Doggerland - fikcyjny archipelag położony na Morzu Północnym, gdzieś pomiędzy Wielką Brytanią, a Skandynawią ... Karen Eiken Hornby - śledcza, której w udziale przypadnie poprowadzenie sprawy morder...

@czytadlo.pisadlo @czytadlo.pisadlo

Pod wieloma względami książka wpisuje się w skandynawski nurt powieści kryminalnych. Czytelnik z pewnością doceni chłodny, ostry klimat, który roztacza się nad nim już od pierwszych stron. Za miejsce...

@halmanowa @halmanowa

Pozostałe recenzje @Meszuge

Gorączka w Hawanie
Kubańska nostalgia

Przeczytałem, w Dużym Formacie bodajże, artykuł o autorze. Ciekawy, nie powiem, ale nie na tyle, żebym – bez zachęty w postaci prezentu – sięgnął po jego książki. Bez op...

Recenzja książki Gorączka w Hawanie
Wymiana
Mocno naciągana kontynuacja

Powieść jest niby kontynuacją „Firmy”, czasem stykałem się nawet z tytułem „Firma 2”. Do czytania ze zrozumieniem „Wymiany” znajomość „Firmy” nie jest niezbędna, bo auto...

Recenzja książki Wymiana

Nowe recenzje

Betrothal or Breakaway
Historia, która chwyta za serce
@Kantorek90:

Po lekturze „Desire or Defense” i „Flirtation or Faceoff” wręcz nie mogłam doczekać się kolejnej historii z cyklu D.C. ...

Recenzja książki Betrothal or Breakaway
Zbawca
Zbawca
@ladybird_czyta:

Od dłuższego czasu zbierałam się, by sięgnąć po książki autora. Wabiona świetnymi recenzjami i przede wszystkim obietni...

Recenzja książki Zbawca
Maski
Pod maską można ukryć twarz, ale nie swoje prag...
@ksiazkanapr...:

Przyznaję, że po książkę sięgnęłam ze względu na genialną okładkę, od której oczu nie mogłam oderwać. Czy urzekające ko...

Recenzja książki Maski
© 2007 - 2024 nakanapie.pl