Okra recenzja

"Okra" Konrad Modrzejewski

Autor: @Wiejska_biblioteczka ·1 minuta
2024-06-01
Skomentuj
28 Polubień
W "Kasztanowie" Konrada Modrzejewskiego mocno zaintrygowała mnie postać komisarza Filipa Schillera. Bohatera, który przyciąga śmierć niczym magnes. Zastanawiałam się na kogo kostucha wskaże swój pazur tym razem w "Okrze", bo to oczywiste, że ktoś z najbliższego otoczenia komisarza zginie. Niestety, ten element tym razem już nie przypadł mi do gustu.


Fabuła drugiego tomu, dla mnie okazała się mniej chaotyczna niż jej poprzednik, co uważam za duży plus. Kolejna mała miejscowość, do której wcale nie tak łatwo się dostać. A więc wszystko to, co wydarzy się na wyspie Okra, zostaje na wyspie. Wyspie, która choć podupada coraz bardziej, to swój mroczny urok i uznanie znajduje na corocznym festiwalu horroru, na który zjeżdża się całkiem sporo młodzieży. Czy brutalne zabójstwo trójki nastolatków, zaprzepaści plany władz na reklamę ich wyspy? Czy tutejszy festiwal nie jest aby idealnym miejscem dla mordercy na ponowny atak? Jak w tym wszystkim odnajdzie się komisarz Filip z nowym partnerem Tomkiem oraz z technikiem kryminalnym w cywilu- Sarą? Gwarantuję, że czeka Was sporo emocji.

Fabuła, choć ma swój mroczny charakter, to jednak okazała się dla mnie nieco zbyt niedopracowana. Od samego początku miałam swoje mocne typy, co do mordercy i w znacznym stopniu się one potwierdziły. Nie rozumiem postawy policji w stosunku do dozorcy cmentarza. W normalnych okolicznościach, tych realnych, to on już dawno odsunięty były z funkcji. a kto wie czy i nie zamknięty w więzieniu. Jego zachowanie, jak i stosunek innych do jego poczynań, dla mnie wypada irracjonalnie.

Bohaterowie, no cóż- jakoś mniej mnie do siebie przekonują, stając się coraz bardziej sztuczni. Wzajemna relacja Filipa i Sary także jakoś naciąganie wypada. Coś tam iskrzy, ale nadziei nie ma. Zresztą tak chyba byłoby lepiej i bardziej wiarygodnie.


Akcja umiarkowana, dopiero od połowy jakoś tam przyspiesza, ale bez szalu. Niemniej jednak, całość czyta się dobrze, szybko i nawet lekko. "Okra" to na chwilę obecną ostatni tom tej serii, ale czy będzie ciąg dalszy- wiele na to wskazuje. Ja chyba jednak na tym etapie podziękuję.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-05-30
× 28 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Okra
Okra
Konrad Modrzejewski
5.5/10
Cykl: Komisarz Filip Schiller, tom 2

Komisarz Filip Schiller dostaje sprawę potrójnego morderstwa. W jednym z drewnianych, letniskowych domków na wyspie Okra znaleziono zwłoki uczniów lokalnego liceum. Schiller już wie, że to nie będzie...

Komentarze
Okra
Okra
Konrad Modrzejewski
5.5/10
Cykl: Komisarz Filip Schiller, tom 2
Komisarz Filip Schiller dostaje sprawę potrójnego morderstwa. W jednym z drewnianych, letniskowych domków na wyspie Okra znaleziono zwłoki uczniów lokalnego liceum. Schiller już wie, że to nie będzie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Wiejska_bibliote...

Tacy mili chłopcy
"Tacy mili chłopcy. Prawdziwa historia matki zamordowanej przez synów" Tina Dirmann

@Obrazek Tytuł: „Tacy mili chłopcy. Prawdziwa historia matki zamordowanej przez synów” Autor: Tina Dirmann Gatunek literacki: reportaż Wydawnictwo: Feeria Science I...

Recenzja książki Tacy mili chłopcy
Jej portret. Wielkie Litery
"Jej portret" Anna H.Niemczynow

Tytuł: „Jej portret" Autor: Anna H. Niemczynow Gatunek literacki: literatura obyczajowa Wydawnictwo: Filia Moja ocena: 10/10. @Obrazek@Obrazek Wybór tej ksi...

Recenzja książki Jej portret. Wielkie Litery

Nowe recenzje

Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Warta w Grze
Magiczny Lwów
@wybrednaboo...:

Dzięki tej książce przypomniałam sobie, czemu nie czytam młodzieżówek. Tytułowa Warta jest czarodziejką ze zgrupowania...

Recenzja książki Warta w Grze
© 2007 - 2025 nakanapie.pl