Tekst recenzja

„Odebrałeś mi przyszłość. Ja zabiorę ci twoją”.

Autor: @zaczytana.archiwistka ·2 minuty
2024-01-15
Skomentuj
3 Polubienia


„Tekst” autorstwa Dmitra Glukhovskiego to thriller, który nie przerazi Was swoimi brutalnymi opisami. To historia, która wystraszy Was swoim realistycznym wydźwiękiem. Zaczynając czytać ten tytuł, nie sądziłam, że jego zakończenie spowoduje we mnie taką pustkę oraz sprawi, że przez kilka najbliższych dni będę chodziła zdołowana...

Smartfon stał się kopią zapasową twojej duszy. Backupem życia. Pamięcią masową dla najżywszych wspomnień. To w nim zapisujesz swoje uśmiechnięte selfie i nim nagrywasz chwile szczęścia. W skrzynce odbiorczej trzymasz e-maile od matki i całą biznesową korespondencję, kulisy twojej pracy. Historia przeglądarek to wyczerpująca lista twoich aktualnych zainteresowań. A SMS-y i wiadomości w komunikatorach to twoje miłosne wyznania, pożegnania, kłótnie przy rozstaniach, zdjęcia pokus i świadectwa grzechów, łzy, pretensje i żale.
Takie czasy. Obrazy. I tekst. Smartfon to ty. Ktoś, kto zdobędzie twój telefon, może łatwo stać się tobą. Twoi najbliżsi i znajomi nawet nie zauważą niczego podejrzanego. A kiedy w końcu się spostrzegą, będzie już za późno. Dla nich i dla ciebie.

Przyznam, że początek tej historii była dla mnie sporym wyzwaniem. Czemu? Od lektury odpychała mnie powolność fabuły oraz miałam pewnego rodzaju problem z przyswojeniem początkowych wątków - potrzebowałam dłuższej chwili, by ułożyć je wszystkie w jedną spójną całość. Powieści Dmitra mają to do siebie, że są niczym puzzle, które czytelnik musi ułożyć zupełnie sam.

Z racji tego, że była to już moja czwarta styczność z twórczością autora, wiedziałam, że ten początkowy „chaos” jest tylko ciszą przed burzą. Historie tworzone przez tego pana tylko na pierwszy rzut oka wydają się nudne, czy zwyczajne, jednak im więcej stron przeczytacie, tym zaczniecie pojmować, że każda jego książka to istna perełka, która w swoim wnętrzu ukrywa mocny przekaz.

„Tekst” to powieść pełna przemyśleń głównego bohatera oraz opisów miejsc, czy udowodnienia jak zepsuta jest Rosja. Nie dostaniecie tutaj gnającej akcji, zamiast tego czeka na Was postać Ilja - niewinnie skazanego człowieka, który bezpodstawnie został zaszufladkowany przez system.

Glukhovsky po raz kolejny stworzył bohatera, które postępowanie z jednej strony było dla mnie zrozumiałe, a z drugiej trochę mniej. Nie uważam tego za wadę, ponieważ dzięki tej „modyfikacji” postać Ilja nie była dla mnie obojętna oraz na pewno przez pewien czas o niej nie zapomnę.

Jeśli chodzi o zakończenie, to przyznam, że pozostawiło ono pewną gorycz w moim sercu oraz umyśle, jednak innego finału dla tej historii nie mogłam sobie wyobrazić...

Czy książkę polecam? Zdecydowanie tak, „Tekst” to historia z przekazem, o której będzie Wam trudno zapomnieć. Uważam, że warto, jest przymknąć oczy na powolność fabuły oraz na wybryki głównego bohatera, które kują w oczy, jednak jestem pewna, ze zakończenie w pełni wynagrodzi Wam każdą minutę spędzoną przy tej pozycji.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-01-13
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Tekst
2 wydania
Tekst
Dmitry Glukhovsky
7.7/10

Odebrałeś mi przyszłość. Ja zabiorę ci twoją. Smartfon stał się kopią zapasową duszy. Backupem życia. Pamięcią masową dla najżywszych wspomnień. To w nim zapisujesz uśmiechnięte selfie i nim nagr...

Komentarze
Tekst
2 wydania
Tekst
Dmitry Glukhovsky
7.7/10
Odebrałeś mi przyszłość. Ja zabiorę ci twoją. Smartfon stał się kopią zapasową duszy. Backupem życia. Pamięcią masową dla najżywszych wspomnień. To w nim zapisujesz uśmiechnięte selfie i nim nagr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Książka o współczesnej Rosji, i o tym, że całe życie człowieka mieści się w smartfonie z dyskiem twardym o objętości 128 gigabajtów. Bohaterem książki jest Ilja, który w wieku 20 lat zostaje skazany ...

@almos @almos

W związku z premierą filmowej adaptacji znakomitej powieści Dmitrija Głuchowskiego pt. "Tekst", ukazało się w naszym kraju nowe, opatrzone filmową okładką, wydanie tej książki. Tym samym jest to wspa...

@Uleczka448 @Uleczka448

Pozostałe recenzje @zaczytana.archiw...

Twarda sztuka
Apokalipsa, przetrwanie i… miłosny trójkąt w świecie chaosu!

Nowa rzeczywistość, nowe zasady Lia McLaren przetrwała piekło, które złamałoby większość ludzi. Została brutalnie potraktowana przez oprawców, ale jej wola przetrwani...

Recenzja książki Twarda sztuka
Stella. Pragnienie wolności
Mroczny thriller o kobiecie, która nie cofnie się przed niczym, by odzyskać wolność

Czy seryjna morderczyni może kochać? Czy w ogóle może być wolna? Stella Skalska jest bestią uwięzioną w klatce. Zakład psychiatryczny to jej cela, a lekarze i strażni...

Recenzja książki Stella. Pragnienie wolności

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl