Niezbity dowód recenzja

Niezbity dowód

Autor: @Darek ·2 minuty
2020-11-24
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Widziałem wiele pozytywnych recenzji książek Małgorzaty Rogali na różnych grupach książkowych. Sam jednak wcześniej żadnej nie czytałem. Rzadko sięgam po kryminały polskich autorów, więc książki Rogali, mimo iż chciałem przeczytać, zawsze lądowały daleko w kolejce. Kiedy pojawiła się możliwość przeczytania i zrecenzowania "Niezbitego dowodu" nie wahałem się ani chwili.

Adela Naczyńska to pracownica sklepu z antykami. Tuż przed śmiercią dowiaduje się, że drogocenna lampa Tiffany’ego, która rzekomo spłonęła dwadzieścia lat temu w pożarze, tak naprawdę przetrwała. Naczyńska przed śmiercią skontaktowała się ze swoim mężem i przekazała mu swoje podejrzenia odnośnie pożaru i kradzieży lampy. Mąż Adeli zgłasza się do Celiny Stefańskiej, aby ta odkryła kto zabił jego żonę.

Muszę przyznać, że opis książki bardzo mnie zaciekawił. Uwielbiam w książkach motyw kradzieży drogocennych przedmiotów. Ten temat zawsze mnie fascynuje i pobudza moją wyobraźnie. Książka już od pierwszej strony wciąga, a akcja nie zwalnia od początku do końca. Sama fabuła bardzo mnie zaciekawiła, a szczególnie historia Tiffany’ego i jego dzieł. Rogala zastosowała ciekawy motyw, wplecenia do fabuły realnych wydarzeń i urozmaicenie ich tymi fikcyjnymi. Na końcu książki dowiadujemy się co jest "prawdziwe", a co zostało dopowiedziane przez autorkę. Bohaterowie byli sympatyczni, z chęcią do nich wrócę i sięgnę po poprzednie jak i kolejne części z serii o Celinie Stefańskiej. Chociaż muszę przyznać, że na początku postacie trochę mi się zacierały i z początku trudno było mi je rozróżnić. Bohaterowie wydawali mi się mało wyraziści, ale z czasem każdy z nich nabierał indywidualnych cech i charakteru. Fabuła była poprowadzona w sposób bardzo dynamiczny, z perspektywy różnych bohaterów. Bardzo lubię ten zabieg. Zawsze pozwala on zobaczyć te same wydarzenia pod różnymi kątami. Styl autorki jest bardzo przyjemny. Książkę czyta się szybko, praktycznie się przez nią płynie. Pozbawiona jest zbędnych opisów i wątków, które nic nie wnosiłyby do rozwiązania zagadki. Samo zakończenie i połączenie wszystkich wątków mi się podobało i w pełni mnie usatysfakcjonowało.

Podsumowując, jest to książka bardzo przyjemna, ale nie jest wybitna. Określiłbym ją mianem książki "do pociągu". Miło i szybko się ją czyta, ale raczej się do niej nie wróci drugi raz. Nie mniej, książkę mogę polecić i praktycznie nie mogę się w niej do niczego przyczepić.

Książkę otrzymałem z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Niezbity dowód
Niezbity dowód
Małgorzata Rogala
7.1/10
Cykl: Celina Stefańska, tom 3

Porywająca powieść mistrzyni kryminału psychologicznego! Adela Naczyńska, pracownica sklepu z antykami, zostaje zamordowana. Tuż przed śmiercią dowiaduje się, że część jej rodzinnego majątku, drog...

Komentarze
Niezbity dowód
Niezbity dowód
Małgorzata Rogala
7.1/10
Cykl: Celina Stefańska, tom 3
Porywająca powieść mistrzyni kryminału psychologicznego! Adela Naczyńska, pracownica sklepu z antykami, zostaje zamordowana. Tuż przed śmiercią dowiaduje się, że część jej rodzinnego majątku, drog...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

" Niezbity dowód" Małgorzaty Rogali, to kontynuacja cyklu z prywatną panią detektyw Celiną Szafrańską. Podobnie jak w poprzednich tomach, autorka zabiera nas w kryminalną podróż szlakiem pięknych i ...

@Malwi @Malwi

Już jakiś czas temu skończyłam czytać tą książkę i żeby dziś napisać recenzję, musiałam mocno się nagłówkować, by przypomnieć sobie coś więcej oprócz tego, że była to historia o ukradzionej lampie. N...

BO
@bookmiforever

Pozostałe recenzje @Darek

Pamiętam tylko ogień
Pamiętam tylko ogień

​O twórczości Anny Musiałowicz słyszałem nie raz, głównie od mojej babci, która polecała mi "Kuklany las" i "Śnieg jeszcze czysty". Jednak to właśnie ta pozycja była pie...

Recenzja książki Pamiętam tylko ogień
Miłość i mordercze parówki
Miłość i mordercze parówki

Nie jestem wielkim fanem komedii kryminalnych. Czytałem kilka książek różnych autorów w tym gatunku i tylko nieliczne naprawdę mnie rozbawiły. Humor to kwestia bardzo su...

Recenzja książki Miłość i mordercze parówki

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl