Niespodziewana miłość recenzja

Niespodziewanie, niespodziewana

Autor: @olilovesbooks2 ·1 minuta
2024-08-05
Skomentuj
10 Polubień
Kolejna historia od Adriany, którą pochłonęłam w parę godzin. Historię czytałam jeszcze na wattpadzie, także tą w pierwotnej wersji, jak i tą ostateczną, którą możecie poznać właśnie sięgając po tą książkę. Historia to oczywiście romans, nawiązujący do bohaterów z książki "Zastępstwo".

Eliana doprowadzona do ostateczności przez swojego stalkera ucieka z rodzinnych stron. Postanawia wykorzystać zbliżający się wieczór panieński swojej kuzynki, żeby prosić ją o pomoc. Jej kuzynka poznając całość historii, oferuje jej miejsce pracy jako opiekunka u kuzynów jej męża. Tak kobieta trafia pod dach braci Russo, z czego jeden z nich nie patrzy na nią przychylnym okiem. Jednak wspólne mieszkanie, zabiegi reszty członków rodziny, oraz nagłe, ponowne pojawienie się w pobliżu Eliany stalkera budzi w Harrym całą paletę emocji. Mężczyzna zaczyna walczyć ze swoimi demonami, żeby zdobyć kobietę, do której jako pierwszej od lat coś poczuł.

Opisana historia na pierwszy rzut oka wydaje się banalna i prosta, ale to tylko pozory. Całość skomponowana jest tak, żeby bohaterom niczego nie ułatwiać, ciągłe problemy, kłopoty, awantury oraz całkiem spora dawka plot twistów powodują, że przez fabułę się płynie, i wyczekuje kiedy znowu coś się zdarzy, albo kto znowu namiesza. Bohaterowie są ciekawie wykreowani. Harry to mężczyzna, który w dzieciństwie przeżył piekło oraz upokorzenie ze strony swojej pierwszej miłości, stał się zamknięty w sobie i poważny, równocześnie jako prawnik walczy z ludzkimi potworami. Eliana jest ciepłą i bardzo emocjonalną kobietą, która staje się lekarstwem dla skrzywdzonego mężczyzny.

Autorka w tej książce porusza trudne i ciężkie tematy typu molestowanie czy stalking. Ponadto dostajemy także delikatny wątek mafijny, który odegra w tej historii dość kluczową rolę. Oczywiście skoro to romans, mamy napięcie pomiędzy bohaterami, relacja zaczyna się od udawanego związku na pokaz, a nasza parka z każdym kolejnym krokiem brnie w nią głębiej. Nie ominiemy oczywiście erotyzmu oraz dramatyzmu, bo w końcu co to za romans bez jakiejś afery.

Książka jest jedną z moich ulubionych wychodzących spod pióra autorki. Czytało mi się ją bardzo dobrze, jest wciągająca i emocjonalna a fabuła jest dynamiczna, czyli wszytko to co lubię.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-08-05
× 10 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Niespodziewana miłość
Niespodziewana miłość
Adriana Kowalczyk
9/10

Nie chciał, żeby dla niego pracowała. Ale nie pozostawiono mu wyboru. Eliana Bartoli postanawia uciec z Florydy do Los Angeles i zamieszkać u swojej kuzynki. Kobieta nie potrafi poradzić sobie ze ...

Komentarze
Niespodziewana miłość
Niespodziewana miłość
Adriana Kowalczyk
9/10
Nie chciał, żeby dla niego pracowała. Ale nie pozostawiono mu wyboru. Eliana Bartoli postanawia uciec z Florydy do Los Angeles i zamieszkać u swojej kuzynki. Kobieta nie potrafi poradzić sobie ze ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @olilovesbooks2

Toń
Utonąć w czasie

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która część jest która, bo co strona to chronologia jest ...

Recenzja książki Toń
Nomen omen
Nomen omen

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy misz-masz? Ja jestem wielką fanką właśnie takich ...

Recenzja książki Nomen omen

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl