Dziennik włoski. Apulia. Abruzja. Rzym recenzja

Nieodkryte Włochy

Autor: @aniabruchal89 ·2 minuty
2022-07-09
Skomentuj
2 Polubienia


Od dzieciństwa czułem pociąg do studiów przyrodniczych, do badań nad światem i zabytkami starożytnymi, do etnografii, a zwłaszcza do podróżowania”.

Leon Barszczewski



Apulia, Abruzja, Rzym… Kto z nas choć raz nie marzył o wyprawie, która coś by wniosła do naszego życia, podniosła adrenalinę, wywołała szybsze bicie serca. To już drugi dziennik z wyprawy Pana Grzegorza Musiała tym razem Pisarz zabiera nas do Włoch, gdzie mamy okazję poznać skalistą i górską Abruzję, przepiękne Apeniny oraz Apulię, która ciągnie się wzdłuż Adriatyku aż po Bazylikatę.


Bazylikata kiedyś zwana Lukanią to do dziś najmniej odkryty region Włoch. Niewielka przestrzeń pozwala nam poznać wspaniałe górskie pejzaże Dolomitów Lukańskich, płaskowyż Murge oraz niezliczone wzgórza. Cały region ma dostęp do Morza Tyrreńskiego, a na terenach tych rozciągała się kiedyś wielka Grecja. Cały obszar Bazylikaty to cudowne małe wioski, w których ludzie do dziś kultywują często zapomniane już tradycje. Największą atrakcją regionu oraz perłą tego obszaru jest Matera, niesamowite miasto wykute w skałach tufowych. W Dzienniku włoskim Pana Musiała jest to najbardziej zareklamowany region, ze względu na to, że ciągle pozostaje mało znany przez turystów. Przyznam, że czytając książkę, sama miałam ochotę się tam wybrać. Z opisu Autora wynika, że ci, którzy wybierają Bazylikatę na cel swojej podróży szukają ciszy i ukojenia, a także uciekają przed pędzącym światem.


Dziennik włoski to nie tylko opisy krajobrazów, ale także wspaniałych zabytków, oraz tradycyjnej kuchni. Znajdziemy tu informacje o najpiękniejszych zakątkach Apulii i Abruzji, poznamy Melf i Metamponto, a także zawitamy do wiecznego miasta Rzym, w którym kciuk uniesiony w górę przez wiele lat ratował życie niewinnych ludzi. Pisarz serwuje nam w swej pozycji wspaniałą historię, często nieznaną dla czytelnika, zachęca do zagłębienia się w temat nieodkrytych Włoch. Jedyne czego mi brakowało to fotografie. Książka jest tylko opisem, ponieważ to dziennik, ale wspaniale by było gdyby Pisarz dodał kilka zdjęć zwłaszcza tych regionów, o których ma się okazję rzadko usłyszeć.


Lekturę Dziennika Włoskiego uzupełniłam na własną rękę, oglądając zdjęcia w internecie. Jestem zachwycona widokami, a także zabytkami, jakie miałam okazję zobaczyć. Z wielką chęcią wybrałabym się do tak pięknie opisywanej Bazylikaty, ponieważ kocham takie tereny. Wielkie wrażenie zrobiły na mnie tradycje ludzi i ich kuchnia. Muszę przyznać, że Pan Musiał potrafi zachęcić czytelnika do zejścia z kanapy i własnej wyprawy. Nie miałam okazji czytać o Sycylii, o której pisał Autor w poprzedniej części dziennika, ale jeśli jest tak samo obszerna i pełna szczegółów muszę to koniecznie nadrobić.


Jeśli kochacie podróże, książki pisane o nich z pasją, a może szukacie idealnego miejsca na wakacje to Dziennik włoski Apulia. Abruzja. Rzym jest właśnie dla Was.

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dziennik włoski. Apulia. Abruzja. Rzym
Dziennik włoski. Apulia. Abruzja. Rzym
Grzegorz Musiał
6.7/10
Cykl: Dziennik włoski, tom 2

Oto kolejny tom dziennika monumentalnej podróży po Włoszech, którą Grzegorz Musiał odbywał w latach 2002-2007. Po opublikowanym w 2021 r. tomie Dziennik włoski. Sycylia, nadszedł czas na najmniej zna...

Komentarze
Dziennik włoski. Apulia. Abruzja. Rzym
Dziennik włoski. Apulia. Abruzja. Rzym
Grzegorz Musiał
6.7/10
Cykl: Dziennik włoski, tom 2
Oto kolejny tom dziennika monumentalnej podróży po Włoszech, którą Grzegorz Musiał odbywał w latach 2002-2007. Po opublikowanym w 2021 r. tomie Dziennik włoski. Sycylia, nadszedł czas na najmniej zna...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Grzegorz Musiał, to lekarz, poeta i pisarz. Jego ”Dziennik włoski. Apulia. Abruzja. Rzym” powstał podczas podróży w 2006 roku. Jestem pod wrażeniem napisanych z pasją, bardzo osobistych zapisków ...

@Strusiowata @Strusiowata

Pozostałe recenzje @aniabruchal89

Zalęknione dzieci Boga
Lęk i strach

„-Ze strachem nie da się walczyć rozumowo. Podobnie jak z nienawiścią. One są jak miłość. To niemal identyczne emocje. To dlatego Ares i Afrodyta się lubią. Ich bliźni...

Recenzja książki Zalęknione dzieci Boga
Myśleć inaczej
Myślę więc jestem

„Czy nie rozumiesz, że nadrzędnym celem nowomowy jest zawężenie zakresu myślenia? W końcu doprowadzimy do tego, że myślozbrodnia stanie się fizycznie niemożliwa, gdyż ...

Recenzja książki Myśleć inaczej

Nowe recenzje

Kto chce ich śmierci?
Co jeśli ktoś chciałby śmierci twojej rodziny?
@pannajagiel...:

Autor: Cara Hunter Tytuł oryginału: No Way Out Cykl: Detektyw Adam Fawley (III) Wydawnictwo: Filia Przekład: Joanna Gra...

Recenzja książki Kto chce ich śmierci?
Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
© 2007 - 2025 nakanapie.pl