Dziedzictwo zbrodni recenzja

Niecodzienne dziedzictwo

Autor: @justyna_ ·2 minuty
2021-08-08
Skomentuj
3 Polubienia
Rzemiosło przekazywane z pokolenia na pokolenie od zawsze było normą. Szewc, lutnik, czeladnik, piekarz, cukiernik. Dzisiaj to bardziej kwestia przejmowania całych biznesów czy stanowisk w rodzinnej firmie. Poza tym, czy współczesne młode pokolenie zechce przejąć pałeczkę po rodzicach i będzie kontynuowało rodzinną sztafetę biznesową?

Ojciec i syn. Ojciec wprowadza Dominika w tajniki biznesu, kiedy ma on trzynaście lat. Nic dziwnego, gdyby nie fakt, że obaj są płatnymi zabójcami. Pierwszy raz jest najgorszy, z czasem chłopak zdobywa doświadczenie i kolejne morderstwa traktuje jako zadanie do zrealizowania. Ich najnowsze zlecenie to zabójstwo czteroosobowej rodziny Grabowskich. Zlokalizować, zlikwidować i zniknąć. Niestety w trakcie akcji napotykają na kilka niepowodzeń i Marysia Grabowska cudem unika śmierci… Dziewczyna za wszelką cenę postanawia dowiedzieć się kto i dlaczego zlecił zabójstwo jej rodziny. Tymczasem zadaniem Dominika będzie odnalezienie Marysi i dokończenie dzieła. Oboje nie przypuszczają, że staną na równi przez wspólnym wrogiem. Konfrontacja jest nieunikniona. Czy zjednoczą siły? Kto przejmie inicjatywę? Czy płatnemu zabójcy można zaufać? Czy Grabowska będzie szukała zemsty?

Adrian Bednarek ma na swoim koncie 18 książek (część wydanych jako współautor). Od lat zafascynowany tematyką kryminalną, szczególnie polubił seryjnych morderców, których często osadza w swoich fabułach. Najnowsza powieść „Dziedzictwo zbrodni” ma być dla autora i jego czytelników odskocznią, bo autor próbuje swoich sił w powieści zabarwionej sensacją. To moje pierwsze spotkanie z autorem i już na wejściu uraczył mnie historią ociekającą krwią, mocną, dosadną i brutalną.

„Dziedzictwo zbrodni” to powieść z klimatem i charakterem. Przede wszystkim brawo za pomysł – płatny zabójca jako sposób na życie! Jak łatwo zauważyć pomysł niedorzeczny i mało realny w polskiej rzeczywistości, ba! tym bardziej w społeczności średniego polskiego miasteczka jakim jest Częstochowa. Niektóre przedstawione motywy i sytuacje są lekko absurdalne, pełne czarnego humoru i przerysowanych opisów, co sprawia że to idealna pozycja dla fanów nieoczywistych powieści. Akcja książki jest niezwykle szybka, poszczególne rozdziały przedstawiane są z perspektywy różnych osób, co tylko zwiększa przyjemność z odbioru (przedstawianie jednej sceny z perspektywy kilku bohaterów). Tu trup się ścieli gęsto, a autor nie stroni od barwnych opisów rozlewu krwi. Bieżąca fabuła jest uzupełniana fragmentami z przeszłości bohaterów, które pozwalają lepiej ich poznać.

Dominik i Marysia próbują dorównać bohaterom z hollywoodzkich historii. Nieoczekiwane zdarzenia i przewrotność losu sprawiają, że powstaje niespodziewana i niekonwencjonalna para. Obojgiem targają uczucia nienawiści, oboje skrywają mroczne tajemnice, przed obojgiem rodzina miała sekrety. Czy będzie to polska Pani i Pan Killer?

Bednarek na każdym kroku stara się umotywować działania swoich bohaterów. To historia o zemście, a także o tym jak trudno jest przebaczyć i zapomnieć. Opowieść o ludziach, których życie stawia przed różnymi zadaniami i wyzwaniami. Podejmowane przez Dominika i Marysię decyzje, misternie planowana zbrodnia, żywiołowe działanie i wydłużająca się lista ofiar sprawiają, że całość ma lekki i świeży ton. „Dziedzictwo zbrodni” zadowoli każdego kto szuka czegoś nowego w sensacji spod pióra polskiego autora. Akcja, napięcie, kulminacja i zakończenie. Czyta się jednym tchem, a to chyba najlepsza z rekomendacji.

Nietuzinkowa i niebanalna fabuła sprawia, że „Dziedzictwo zbrodni” przyjmuje kształt widowiska. Bednarek stworzył swój mroczny mikroświat, zamieszkany przez spójnych bohaterów. Zakończenie nieidealne, smutne i na swój sposób zaskakujące. Bawiłam się świetnie. Czytacie, warto!



Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-08-01
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dziedzictwo zbrodni
Dziedzictwo zbrodni
Adrian Bednarek
8.1/10

On pragnie jej śmierci, ona jego. Czy wspólny wróg sprawi, że podejmą współpracę? Dominik wraz z ojcem prowadzą nietypowy biznes – są płatnymi zabójcami. Najnowsze zlecenie to czteroosobowa rodzina Gr...

Komentarze
Dziedzictwo zbrodni
Dziedzictwo zbrodni
Adrian Bednarek
8.1/10
On pragnie jej śmierci, ona jego. Czy wspólny wróg sprawi, że podejmą współpracę? Dominik wraz z ojcem prowadzą nietypowy biznes – są płatnymi zabójcami. Najnowsze zlecenie to czteroosobowa rodzina Gr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

To moja kolejna książka Adriana Bednarka, które w sumie zawsze biorę bez zbędnego zastanowienia. Tak też było i w tym przypadku. @Obrazek "Dziedzictwo zbrodni" posiada, jak na nasze polskie realia,...

@Wiejska_biblioteczka @Wiejska_biblioteczka

Czy zło można odziedziczyć w genach? Czy to do czego zostaliśmy zmuszeni w dzieciństwie, w jakim świecie się obracaliśmy, określa to, kim zostaniemy w dorosłym życiu? Czy istnieje więcej niż jedno w...

@ewelina.czyta @ewelina.czyta

Pozostałe recenzje @justyna_

5 grudniów
Five Decembers

Wojenna odyseja w stylu noir Kiedy zamykam ostatnią stronę powieści „5 grudniów” Jamesa Kestrela mam nieodparte wrażenie, że to bardzo przygnębiająca historia. Wydarz...

Recenzja książki 5 grudniów
Krąg kobiet pani Tan
Lady Tan's Circle of Women

Tan Yunxian (1461–1554) była znaną chińską lekarką żyjącą w okresie dynastii Ming. Specjalizowała się w leczeniu kobiet, co było wówczas obszarem zaniedbywanym przez męs...

Recenzja książki Krąg kobiet pani Tan

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl