(Nie)znajomy recenzja

"(Nie)znajomy"

Autor: @tatiaszaaleksiej ·1 minuta
2021-02-18
Skomentuj
11 Polubień
„Z każdym dniem miałem dość takiego funkcjonowania, którego życiem nazwać nie można było”.

Amanda prowadzi sklep z antykami, jest samodzielna, ma przyjaciół, psa, wiedzie w miarę spokojne, ustabilizowane życie. Lubi imprezy, wypady z przyjaciółmi za miasto. Do szczęścia brakuje jej tylko drugiej połówki. Matthew razem z bratem prowadzi bardzo dobrze prosperującą firmę. Jest pewnym siebie, inteligentnym, czarującym mężczyzną. Wszystko co ma zdobył ciężką pracą. Tych dwoje niespodziewanie na siebie wpada. Dosłownie, jadąc na rowerach nie zachowują odpowiedniej ostrożności, dochodzi do zderzenia. W wyniku, którego ona ląduje w szpitalu. Wzajemna fascynacja, powoduje, że obydwoje nie mogą przestać o sobie myśleć. Wkrótce ich znajomość przeradza się w coś więcej. Jednak on skrywa przed nią tajemnice, boi się jej reakcji, nie mówi jej prawdy o sobie. Do tego dochodzi tajemniczy obserwator…

Ukrywanie prawdy przed bliskimi niesie ze sobą różne konsekwencje. Prawda wcześniej czy później zawsze wychodzi na jaw. Akcja powieści toczy się szybko, początkowo nic nie zwiastuje niczego złego. Jednak zło się przyczaiło, czeka tylko na odpowiednią chwilę. Fabuła ukazuje relacje między dwojgiem młodych ludzi, których niespodziewanie zaczyna łączyć prawdziwe uczucie. Jest ciekawie i emocjonalnie. Jest to debiut, autorka pisze lekko, płynnie, przyjemnie się czyta. Ciekawie ukazani bohaterowie, zwykli ludzie, z wadami i zaletami. Czy ich polubiłam? Do obojga miałam mieszane uczucia, Amanda swoim zachowaniem wzbudzała we mnie sporą irytację.

Ponad połowa książki to słodki wybuch gorącego uczucia, wzajemna fascynacja, pożądanie, plany na wspólną przyszłość. Wszystko zaczyna się sypać, gdy przeszłość Matthew daje o sobie znać. Wtedy to robi się bardzo nieprzyjemnie, brutalnie, przerażająco. Traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, brak odpowiednich wzorców moralnych, zapoczątkowało koszmar w który zastała uwikłana Amanda. Psychopatyczny zabójca, który nie cofnie się przed niczym, aby zrealizować swój chory plan. Prawdziwa przyjaźń, taka szczera, oddana, bezwarunkowa. Ludzie na których zawsze i wszędzie można polegać. Pięknie to wyszło.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-02-18
× 11 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
(Nie)znajomy
(Nie)znajomy
"Mia N. Blake"
5.9/10

Nazywam się Amanda Johnson. Jestem zakręconą właścicielką sklepu z antykami. Zdarza się, że zrobię coś, zanim dobrze pomyślę. Mam psa, który wabi się Rocky, i obecnie to on jest moją jedyną miłością....

Komentarze
(Nie)znajomy
(Nie)znajomy
"Mia N. Blake"
5.9/10
Nazywam się Amanda Johnson. Jestem zakręconą właścicielką sklepu z antykami. Zdarza się, że zrobię coś, zanim dobrze pomyślę. Mam psa, który wabi się Rocky, i obecnie to on jest moją jedyną miłością....

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Kolejny debiut. Czy i tym razem udany? Patrząc na okładkę pomyślałam... to pewnie niewinna historia o miłości dwojga młodych ludzi. Ale czy na pewno? Czasem pozory mylą. Dlatego nie oceniajmy ksiażki...

@Z_ksiazka_przez_zycie @Z_ksiazka_przez_zycie

Amanda Johnson 21-letnia właścicielka sklepu z antykami , pewnego dnia pędząc do pracy rowerem, zderza się z innym rowerzystą. Jest nim 26-letni Mattew Black . Dziewczyna jest wściekła , winą za wypa...

@judyta_czyta @judyta_czyta

Pozostałe recenzje @tatiaszaaleksiej

Lustful
"Lustful"

“Nigdy nie spotkałem tak upartej, chłodnej i cholernie zdystansowanej kobiety jak Daisy Barrett. Nigdy. Nigdy też nie myślałem o żadnej kobiecie równie często, co o niej...

Recenzja książki Lustful
Sekret indygo
"Sekret indygo"

"Byłoby inaczej, gdybyś urodziła się chłopcem. Płeć ma swoje wymagania…” Jest rok 1739, Południowa Karolina. Eliza Lucas ma zaledwie szesnaście lat, gdy przyjdzie jej s...

Recenzja książki Sekret indygo

Nowe recenzje

Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
© 2007 - 2025 nakanapie.pl