Inspiracja recenzja

Nie warto było tyle czekać!

Autor: @Rozchelstana_Owca ·2 minuty
2020-06-22
Skomentuj
4 Polubienia
Nie ma to jak od dawien dawna zarzekać się, że przeczyta się książkę wybranego autora. Od tak dawna zachęcana pozytywnymi opiniami na temat książek pana Bednarka, obiecałam sobie i całemu światu, że NA PEWNO będę go czytać. I jak wiadomo praca, dom i obowiązki skorygowały bardzo mocno moje postanowienie i w ramach przeszkodzenia mi w dotrzymaniu słowa skróciły też mój czas. Na całe szczęście jakaś dobra energia pomyślała o mnie i o panu Adrianie w duecie do czytania. Moje zarzeknięcie się nabrało mocy niemalże urzędowej, a przed moimi oczyma znalazła się powieść, która nie tylko zasługuje na wszelkie achy i ochy, ale również nie dawno miała premierę, co zupełnie podwoiło (nagle!) mój zapał :)

Ogólnie rzecz biorąc to ja już kupiona zostałam samym opisem. Facet, który w poszukiwaniu inspiracji / weny idzie na pogrzeb nastolatki brutalnie zabitej. Nie powiem, trzeba mieć tupet i odwagę na taką akcję. I to wystarczyło również by przepaść w powieść bez oporów. Zostałam tak mocno zaintrygowana, że nie było zmiłuj się! Nie ukrywam, że obawiałam się wątku z uczuciem, ale jednak nie zaćmiło to pierwszego planu i poszukiwania seryjnego mordercy. Nie przysłoniło to kryminalnej strony książki, za co autorowi należą się zdecydowanie owacje na stojąco!

Najważniejszym aspektem był fakt, że autor pisał tak, iż uczucie z dreszczykiem nie opuszczało mnie niemalże do ostatnich stron. Fabuła jest niesamowicie zagmatwana, a my nie chcemy dawać sobie czasu na rozmyślania – chłoniemy słowa od pana Adriana niczym gąbka wodę i chcemy czym prędzej odkryć tajemnicę jaka ciąży nad bohaterami. Pan Bednarek ku mojemu zadowoleniu nie smęcił długimi opisami, podawał zdarzenia na tacy, by potem z pełnym impetem zburzyć petardą nasze lekko wysnute przypuszczenia.

Bohaterowie też są konkretni, nie wyidealizowani, ale również nie nudni niczym flaki z olejem, a to bardzo ważne, szczególnie w takich powieściach jak ta. To jak bardzo nie przewidywalna jest ta opowieść, jak trzyma nas w swoich okowach, jak mocno nie daje nam się odłożyć jest godne najwyższej noty – uwielbiam dobrze napisane książki, takie, które są warte każdej naszej uwagi i wolnej chwili. I ogromnie się cieszę, że moje zarzekanie na spotkanie z panem Bednarkiem nie zostało tylko słowem, ale stało się również i czynem. Nasz wspólnie spędzony czas okazał się być naprawdę świetny!

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-06-22
× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Inspiracja
Inspiracja
Adrian Bednarek
8.6/10
Cykl: Cykl o Oskarze Blajerze, tom 1

Kiedy miłość jest inspiracją dla zbrodni. Pisanie opowiadań kryminalnych jest dla 23-letniego Oskara formą terapii, pomagającą zapomnieć mu o dramacie z przeszłości. W poszukiwaniu inspiracji młody ...

Komentarze
Inspiracja
Inspiracja
Adrian Bednarek
8.6/10
Cykl: Cykl o Oskarze Blajerze, tom 1
Kiedy miłość jest inspiracją dla zbrodni. Pisanie opowiadań kryminalnych jest dla 23-letniego Oskara formą terapii, pomagającą zapomnieć mu o dramacie z przeszłości. W poszukiwaniu inspiracji młody ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

To moja druga przygoda z autorem i z pewnością nie ostatnia. Jestem uzależniona. Bez wątpienia jadę na Bednarkowej heroinie. Jedno muszę przyznać autorowi: wykreować psychopatę to potrafi. Żeby je...

@landrynkowa @landrynkowa

„Nie był zły, to okazja budziła w nim bestię” Co sądzicie o posiadaniu tajemnic przed drugą połówką? Uważacie, że to normalne czy że nie powinno się mieć tajemnic przed partnerem_ką? Co byście zrobi...

@jasminowaksiazka @jasminowaksiazka

Pozostałe recenzje @Rozchelstana_Owca

Jak cień
Bardzo dobra powieść!

O pani Marzenie nie udało mi się wcześniej usłyszeć, oczywiście nie dlatego, że nadal mało mówi się (czy też pisze) o niej, ale dlatego też, że moja doba jest zbyt kr...

Recenzja książki Jak cień
Poczwarka
Pomyłka, która wyszła na dobre!

Po perypetiach serwisu Nakanapie, który wielbię z całego serca, z wydawcą, udało mi się dopaść serię „Dziewczyna bez Imienia”. Moją uwagę przyciągła okładka, ale drugieg...

Recenzja książki Poczwarka

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl