Żelazna księżniczka recenzja

Nie "pikantna" - niesmaczna...

Autor: @liber.tinea ·1 minuta
2023-10-17
Skomentuj
1 Polubienie
Po przeczytaniu pierwszego tomu “Trylogii nieposkromionych”, totalnie nie miałam ochoty sięgać po kolejny. Tak jak napisałam w mojej recenzji “Bezwzględnego księcia”: współczesne erotyki rzadko kiedy trzymają oczekiwany przeze mnie (choć podstawowy) poziom i ze smutkiem muszę stwierdzić - nawet nie zapewniają mi minimalnej funkcji rozrywkowej… Niestety zgłaszając Wydawnictwu swoją chęć przeczytania pierwszej części tego cyklu, zgłosiłam się też z rozpędu i do drugiego, nie zakładając scenariusza, że książka może mi się nie spodobać… No tak… Więc właśnie tak sama ukręciłam na siebie bat i wmanewrowałam w konieczność sięgnięcia po “Żelazną księżniczkę”. Przyznam się bez bicia - nie doczytałam jej do końca. Odłożenie książki bez poznania jej zakończenia zdarza mi się niezwykle rzadko. W tym przypadku nie mam jednak żadnych wyrzutów sumienia i cieszę się, że nie zgłosiłam się już do ostatniego tomu - szkoda nerwów moich i Wydawnictwa. Na tym kończę moje przygody ze współczesnymi tworami tego gatunku i mam nadzieję, że więcej nie dam się już nikomu na nie namówić.

W bieżącej opinii dotyczącej drugiego tomu trylogii wypowiadam się jedynie w kwestiach związanych z przeczytaną przeze mnie połową! egzemplarza. Muszę przyznać, że ta część jest nieco lepsza niż poprzednia książka - tutaj przynajmniej pojawiła się jakaś fabuła poza nieustannymi, niesamowicie wulgarnymi scenami erotycznymi. Kane jest niezależnym, niebezpiecznym mężczyzną. Jak się dowiadujemy, za młodu wydarzyło się w jego życiu coś, co sprawiło, że został płatnym mordercą. Kiedy na jego drodze stanęła Temperance, nie wiedział, że ich taniec pożądania zostanie brutalnie zakłócony przez jedno z jego zleceń. Bo Kane otrzymuje zlecenie zabicia brata Temperance.

Niektórzy uważają, że książki Meghan March są pikantne. Moim zdaniem są zwyczajnie wulgarne i momentami niesmaczne. Na szczęście dzięki wprowadzeniu bardziej żwawej akcji w “Żelaznej księżniczce”, jest tu mniej miejsca na rubaszne słownictwo, które towarzyszy scenom erotycznym niż w jej poprzedniczce. Jednak nie po to człowiek już sięga po książkę z tego gatunku, żeby chcieć unikać momentów zbliżeń bohaterów… Głównym plusem tego tworu jest to, że jest krótki - więc minimalna połowa, którą postanowiłam zawsze przeczytać zanim się poddam, dosyć szybko mi zleciała.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-10-14
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Żelazna księżniczka
Żelazna księżniczka
Meghan March
7.4/10

Kane Savage był niebezpiecznym mężczyzną. Silnym, bezwzględnym, gotowym na wszystko. Nikomu nic nie był winien i bez wahania podejmował ryzyko, jakiego nie podjąłby się nikt inny. To, przez co przesze...

Komentarze
Żelazna księżniczka
Żelazna księżniczka
Meghan March
7.4/10
Kane Savage był niebezpiecznym mężczyzną. Silnym, bezwzględnym, gotowym na wszystko. Nikomu nic nie był winien i bez wahania podejmował ryzyko, jakiego nie podjąłby się nikt inny. To, przez co przesze...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Nie czuję upału. Niczego nie czuję. Nie jestem pewna, czy jeszcze kiedykolwiek cokolwiek poczuję.” Miał ją chronić, zabrał ją do swojego domu, powiedział jej wszystko, ale najważniejsze przemilc...

@historie_budzace_namietno @historie_budzace_namietno

Druga część trylogii Nieposkromionych. Kane Savage był świetnie zapowiadającym się żołnierzem. Kochał wojsko, oddał serce aby służyć ojczyźnie i był z tego dumny. Wszystko zmieniło się, gdy wróci...

@carlottad_book @carlottad_book

Pozostałe recenzje @liber.tinea

Tańczące żurawie
Podróż do Kraju Wschodzącego Słońca

Urszula Jaksik w swojej powieści "Tańczące żurawie" zabiera czytelników w niezwykłą podróż – nie tylko do malowniczej Japonii, ale także w głąb ludzkich emocji, pragnień...

Recenzja książki Tańczące żurawie
Sploty
„Sploty” A. Ciarkowska – subtelna opowieść o tym, co po nas zostaje

„Sploty” Anny Ciarkowskiej to książka, która zmusza do głębokiej refleksji nad życiem, przemijaniem i tym, co pozostaje po nas, gdy nas już nie ma. W swojej najnowszej p...

Recenzja książki Sploty

Nowe recenzje

Jak umrzeć na bogato
Fascynująca podróż po świecie, gdzie życie i śm...
@burgundowez...:

„Jak umrzeć na bogato” Belli Mackie to powieść, która na pierwszy rzut oka może przypominać klasyczny kryminał z zagadk...

Recenzja książki Jak umrzeć na bogato
Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
© 2007 - 2025 nakanapie.pl